Gdzie podczas Euro 2012 będą spali działacze UEFA

gesi
17.11.2009 aktualizacja: 2009-11-17 09:23
A A A Drukuj
Makieta GE Arena Fot. Renata Dąbrowska/AG
Miejscem zakwaterowania osób zrzeszonych w grupie o nazwie UEFA Family będzie trzygwiazdkowy hotel Bismarck leżący w podbytowskim Dąbiu
SERWISY
Właściciel tego miejsca dopiero planował staranie się o wpisanie na listę kwaterunkową. Wyprzedziła go Accomodation Agency, firma zajmująca się zakwaterowaniem na Euro 2012. Jej przedstawiciele niedługo przyjadą do Dąbia. - To dla nas ogromne wyróżnienie - cieszy się na łamach "Polska Dziennik Bałtycki" Alina Narloch, kierowniczka hotelu. Kryteria doboru miejsc noclegowych są bardzo ostre. - Przed zawarciem umowy każdy z hoteli jest dokładnie oglądany przez naszych specjalistów. Dzięki temu wiemy, dla jakich gości możemy daną bazę noclegową zakwalifikować - wyjaśnia Rafał Rosiejak, krajowy koordynator ds. hoteli i zakwaterowania Euro 2012. Okazuje się, że komentarze o złym stanie polskiej bazy noclegowej były przesadzone. - Jest wiele hoteli spełniających nasze kryteria. Zostaną zakwalifikowane do goszczenia przedstawicieli UEFA Family i kibiców. Szczegółowej listy nie możemy ujawniać, chyba że właściciel sam się zgłosi do mediów - wyjaśnia Anna Szydłowska, specjalista do spraw oceny ryzyka przy Euro 2012. Pierwotnie mówiło się, że baza noclegowa powinna znajdować się godzinę drogi od lotniska. Później UEFA zmniejszyła wymagania. Teraz hotel może znajdować się dwie godziny od lotniska. Dzięki temu zakwalifikował się bytowski Bismarck. Baza hotelowa musi być duża, bo według szacunków do Polski i Ukrainy przyjedzie nawet dwa miliony kibiców. Samo zapotrzebowanie dla członków UEFA Family to 250 tys. miejsc noclegowych. Agencja już zakontraktowała około 50 procent miejsc noclegowych. Negocjacje nie są łatwe. - Trzeba między innymi zagwarantować niezmienność cen na ten czas - podkreśla Rosiejak. Lista baz noclegowych jest jeszcze otwarta. Do rozpoczęcia Euro 2012 pozostało 935 dni. Teraz czas ten częściej odlicza też Bytów. - Cieszymy się z zaszczytu goszczenia tak znamienitych osób. Będzie to dla nas motywacją, by do 2012 roku zdążyć z budową basenu. Działacze UEFA muszą dobrze zapamiętać nasze miasto, więc trzeba im zapewnić godne warunki pobytu - mówi burmistrz Ryszard Sylka, który na co dzień mieszka w Dąbiu, niedaleko hotelu Bismarck.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 4 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy