Gdynianin proponuje kolor krzesełek na Baltic Arenie

Piotr Manasterski
06.09.2009 aktualizacja: 2009-09-06 20:30
A A A Drukuj
Fot. Dominik Sadowski / AG
Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz mówi: kolor krzesełek na Baltic Arenie jeszcze nie został wybrany, ale na pewno nie będą one żółto-niebieskie. Dlaczego nie? - z prezydentem polemizuje Piotr Manasterski, czytelnik "Gazety", gdynianin
SERWISY
SONDAŻ
Stadion w Gdańsku nie tylko dla Lechii?

tak
nie mam zdania
nie

Panie Prezydencie,

Kiedy jako kilkulatek wychodziłem na dwór na gdyńskich Karwinach, żeby pograć w piłkę, bywałem zaczepiany przez starszych chłopaków, którzy w grupie podchodzili i z groźnymi minami pytali "za kim jesteś?!". Było to trochę jak gra w rosyjską ruletkę, bo nie wiadomo było, jaka odpowiedź będzie najbezpieczniejsza, czyli uchroni od lania. W Gdyni zawsze były dwie drużyny - Arka i Bałtyk, a do tego na Karwiny wprowadziło się kilka rodzin z gdańskiej Żabianki i nowi, starsi koledzy stanowili mocną grupę trzymającą za Lechią. Dziś nadal ubolewam nad tym, że nie mogę czuć się bezpiecznie w Gdańsku wieczorem, a zaparkowanie samochodu w ciemnej uliczce może skończyć się koniecznością zakupu nowego kompletu opon, tylko za to, że na rejestracji jest GA, a nie GD.

Piszę do Pana, ale także do Prezydenta Szczurka, bo uważam, że trzeba położyć więcej nacisku na to, by Trójmiasto w końcu stanowiło jedność, a nie aglomerację, w której żyją nienawidzący się ludzie. Potrzeba więcej akcji budujących tożsamość metropolitalną, zawiązujących więzi między mieszkańcami Trójmiasta, współpracy, tak, by nasz region wyróżniał się na tle reszty kraju.

Potrzeba też więcej gestów płynących od Was Panowie i od Waszych ludzi, którzy nie będą poddawali się tej atmosferze niezdrowej rywalizacji i złośliwości, bo na ulicach przeobraża się ona w żywą agresję.

Urodziłem się w Gdyni i całe życie tu mieszkam, ale kiedy oprowadzam moich gości po Gdańsku, czuję dumę z jego historii. Spędziłem wiele miesięcy w Stanach Zjednoczonych i w pewnym momencie przestałem już tłumaczyć, gdzie jest Gdynia, mówiłem, że jestem z Gdańska, miasta Lecha Wałęsy, tego od Solidarności. Przed paroma dniami to Sopot był na ustach dziennikarzy z całego świata i czułem równie wielką dumę, jak wtedy, gdy o gdyńskim festiwalu Open'er mówi cała Polska.

Dlatego pytam Pana, Panie Prezydencie, dlaczego krzesełka na trybunach Baltic Areny nie mogą być w kolorach niebieskim i żółtym? Czy ja jako gdynianin nie mogę się czuć gospodarzem tego turnieju, który będzie się odbywał w Gdańsku? Czy jest to dla Pana naprawdę śmieszna myśl, że stadion ten będzie reprezentował całe sportowe Trójmiasto i kolory krzesełek mogłyby przechodzić od zielonego przez biały, niebieski i żółty, tak jak barwy Lechii, Bałtyku i Arki?

Pozdrawiam,

Piotr Manasterski

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 60 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    25 głosów

  • Re: Gdynianin proponuje kolor krzesełek na BA nathan_miur 06.09.09, 22:40

    Z tymi cegłami żeś sięgnął granicę absurdu!Miasto Gdynia nie było zniszczone podczas wojny - zniszczony był jedynie port. Sięgnij do źródeł ikonograficznych a się przekonasz jakie bzdury »

  • Gdynianin proponuje kolor krzesełek na Baltic A... elve 06.09.09, 22:57

    Adamowicz wypowiedział się jak buc, i świetnie, że ktoś mu to wytknął.A krzesełka niech zostaną bursztynowe. Od wyglądu stadionu są architekci, akibice - od kibicowania, i tak powinno »

  • politycy lubią dzielić 3miastoorg 06.09.09, 23:36

    bo podzielonym i poszczutym społeczeństwem łatwiej rządzić, łatwiej jekontrolować i łatwiej wytłumaczyć rozbudowany system policji i opresji.»