Zdaniem Sterlingowa: O jedną połówkę za daleko
27.04.2010
aktualizacja: 2010-04-27 21:56
Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta
Gdańsk za pół ceny? Jak się okazało ta akcja przemyślana była tylko w połowie. Więc udała się tylko połowicznie.
ZOBACZ TAKŻE
- Pojedliśmy za pół ceny. Akcja gdańskich restauratorów (27-09-10, 07:00)
- Gdańsk: we wrześniu znów weekend za pół ceny. Kiedy? (24-05-10, 06:00)
- Zdaniem Daszczyńskiego: Posmoleński stan wrzenia (20-05-10, 10:04)
- Górlikowski: Po co dementować bzdury (17-05-10, 19:37)
- Zdaniem Wąsa: Zbudujmy gdański Wawelek (16-05-10, 16:34)
- Zdaniem Sterlingowa. Rola kobiet w polityce (11-05-10, 20:41)
- Górlikowski: Nie budujmy gdańskiego Wawelka (11-05-10, 07:00)
- Zdaniem Daszczyńskiego: Świeczki dla czerwonoarmistów (05-05-10, 18:23)
- Zdaniem Sterlingowa: Pomidor, czyli zabawa na kampanię (04-05-10, 18:08)
- Zdaniem Górlikowskiego: Naród się przebudził (29-04-10, 12:10)
- Zdaniem Daszczyńskiego: Mgła gęstnieje błyskawicznie (28-04-10, 19:58)
- Weekend za pół ceny. Restaurator - nie organizator (26-04-10, 20:00)
- Włodkowska: Trzeba było poradzić się Poznania (26-04-10, 20:00)
- Weekend za pół ceny i co dalej (26-04-10, 20:00)
- Gdańsk: Nie wszystko za pół ceny. Restauratorzy oszukiwali (23-04-10, 07:00)
- Rewolucja kwietniowa: Gdańsk za pół ceny (07-03-10, 20:02)
- Przyjedź do Gdańska. Wszystko będzie za pół ceny (22-03-10, 07:00)
SERWISY
Miłą wiadomością dla restauratorów jest to, że w Gdańsku są dziesiątki tysięcy ludzi, którzy chętnie z rodziną zjedzą obiad w restauracji. Istotne jest też, że akcję udało się nagłośnić bez większych kosztów. Wystarczyło kilka razy powtórzyć to w mediach. Warto też pochwalić właścicieli lokali za to, że potrafili się zorganizować i wspólnie to przeprowadzić. To jest naprawdę dobry punkt wyjścia do dalszych akcji.
Trzeba jednak powiedzieć sobie jasno jakie popełniono błędy. Najpoważniejszy z nich to udostępnienie wszystkiego za pół ceny. A już zwłaszcza alkoholu. To przecież jakiś absurd. Promocja picia na umór jest nam naprawdę niepotrzebna. Od dawna umiemy to robić doskonale.
Większość restauratorów, choć się starało, nie było w stanie zapewnić odpowiedniej obsługi. Ludzie czekali na swoje zamówienia po dwie godziny, w niedzielę brakowało już produktów do przyrządzenia nawet najprostszych dań. W sumie dla wielu osób, które w weekend pojawiły się na Starówce była to raczej antypromocja.
Dlatego restauratorzy powinni przeprowadzić kolejną akcję, by jak najszybciej zatrzeć to niemiłe wrażenie. Należy przygotować krótsze menu. Nie znaczy, że gorsze. Każdy przecież wie, które dania wychodzą mu najlepiej. Niech to będzie dzień w którym można pochwalić się swoją kuchnią, pokazać co ma się najlepszego. Naprawdę wystarcza 3-4 dania, które można szybko i sprawnie podać. O alkoholu już nie wspomnę. Należy oczywiście sprzedawać go po dokładnie takich samych cenach co zwykle. Panowie restauratorzy, nie czekajcie na jesień, nie odpuszczajcie. Wiem, że sezon rządzi się swoimi prawami, trudno w tym czasie oczekiwać promocji. Ale przed wami jeszcze cały maj. Zdążycie zaprosić gdańszczan na kolejną imprezę. I jak zrobicie to z głową, to nawet na tym zarobicie.
Trzeba jednak powiedzieć sobie jasno jakie popełniono błędy. Najpoważniejszy z nich to udostępnienie wszystkiego za pół ceny. A już zwłaszcza alkoholu. To przecież jakiś absurd. Promocja picia na umór jest nam naprawdę niepotrzebna. Od dawna umiemy to robić doskonale.
Większość restauratorów, choć się starało, nie było w stanie zapewnić odpowiedniej obsługi. Ludzie czekali na swoje zamówienia po dwie godziny, w niedzielę brakowało już produktów do przyrządzenia nawet najprostszych dań. W sumie dla wielu osób, które w weekend pojawiły się na Starówce była to raczej antypromocja.
Dlatego restauratorzy powinni przeprowadzić kolejną akcję, by jak najszybciej zatrzeć to niemiłe wrażenie. Należy przygotować krótsze menu. Nie znaczy, że gorsze. Każdy przecież wie, które dania wychodzą mu najlepiej. Niech to będzie dzień w którym można pochwalić się swoją kuchnią, pokazać co ma się najlepszego. Naprawdę wystarcza 3-4 dania, które można szybko i sprawnie podać. O alkoholu już nie wspomnę. Należy oczywiście sprzedawać go po dokładnie takich samych cenach co zwykle. Panowie restauratorzy, nie czekajcie na jesień, nie odpuszczajcie. Wiem, że sezon rządzi się swoimi prawami, trudno w tym czasie oczekiwać promocji. Ale przed wami jeszcze cały maj. Zdążycie zaprosić gdańszczan na kolejną imprezę. I jak zrobicie to z głową, to nawet na tym zarobicie.
- 13 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
-
Re: Zdaniem Sterlingowa: O jedną połówkę za dalek
turbo_troll
28.04.10, 09:27
Wszystko się zmieni jak Budyń wybuduje ECS;wtedy Gdańsk będzie tuż za Warszawą a przed Krakowem»
Najczęściej czytane24 htydzień




