Sterlingow: Wojtek daj sobie na luz

Marek Sterlingow
02.04.2010 aktualizacja: 2010-04-02 11:10
A A A Drukuj
Marek Sterlingow, dziennikarz Fot. Renata D±browska / Agencja Gazeta
W tym roku rozszyfrowanie primaaprilisowych ¿artów by³o k³opotliwe. Prawdziwe informacje by³y ¶mieszniejsze od tych wymy¶lonych.
SERWISY
£atwo odgad³em, ¿e góra ¶mieci, która przeros³a ju¿ Wie¿ycê i na której ma powstaæ wyci±g narciarski to grubo szyty kawa³ "Dziennika Ba³tyckiego". Równie¿ budowa w Brze¼nie delfiniarnium nie wyda³a mi zbyt prawdopodobna, choæ z powag± przekonywa³ do tego portal "Trójmiasto".

W g³ównym grzbiecie "Gazety" oznajmiono, ¿e najpowa¿niejszym kandydatem na prymasa Polski jest pewien proboszcz z Podlasia. By³o to tak samo prawdopodobne jak kandydowanie Krzysztofa Skiby na prezydenta RP, a które zapowiedzia³ jeden z portali internetowych.

Najd³u¿ej ¿arty tropi³em w naszej "Gazecie Wyborczej Trójmiasto". Najpierw podejrzany wyda³ mi siê tekst o tym, ¿e w Gdyni ukaza³ siê fa³szywy biuletyn urzêdu z dat± 1 kwietnia, gdzie zamieszczono wywiad z prezydentem Wojciechem Szczurkiem. Oto fragment: "Stan±³em jaki¶ czas temu przed lustrem i powiedzia³em do tego, kogo ujrza³em w odbiciu: Wojtek, we¼ przestañ i daj sobie na luz - ludzie siê z Ciebie ¶miej±, Ty siê znasz na wszystkim, zapraszasz na wszystko od badania prostaty po badania piersi, wypowiadasz siê na temat filmu, literatury, teatru i kolarstwa torowego w Chinach. Ty jeste¶ jak Tadeusz Sznuk, który zna wszystkie odpowiedzi na wszystkie pytania ze wszystkich dziedzin." W tek¶cie o "lewym" biuletynie by³a te¿ informacja, ¿e prezydent Szczurek mocno siê tym zdenerwowa³ i poda³ autorów do prokuratury.

- ¯art - stwierdzi³em od razu. I siê pomyli³em. Koledzy wyt³umaczyli, ze to szczera prawda, prezydent naprawdê siê zdenerwowa³. Nie podda³em siê, zadzwoni³em do urzêdu. To koledzy mieli racjê.

Kolejna informacja na któr± siê da³em nabraæ to rewelacje na temat Tomasza Arabskiego, szefa kancelarii premiera. Przed swoj± nominacj± by³ krótko wiceprezesem Radia Gdañsk. Odchodz±c pobra³ a¿ dwie odprawy. Ka¿da po ok. 40 tys. z³. - Eee, przesadzili z tym ¿artem. Arabski siê obrazi - pomy¶la³em. I znów koledzy wyprowadzili mnie z b³êdu. Prawa rêka budowniczego "Taniego pañstwa" naprawdê zainkasowa³ te pieni±dze.

Moj± ostatni± nadziej± by³ niemiecki artysta, który w ramach happeningu chce sprz±taæ domy gdañszczan za 6 z³. na godzinê. Znów pud³o, to prawdziwa akcja.

Jak siê okaza³o na ³amach naszej trójmiejskiej czê¶ci "Gazety" nie by³ ¿adnego prima aprilisowego psikusa. Ale po co je robiæ, skoro ¿ycie jest ¶mieszniejsze od kabaretu?

Pawe³ Adamowicz, prezydent Gdañska og³osi³ niedawno, ¿e wie, ¿e ludzie nazywaj± go Budyniem i ¿e siê za to nie obra¿a. Podobnego luzu i dystansu, ¿yczê prezydentowi Szczurkowi.

Polecamy - Pó³nagie billboardy: czy to potwierdzenie wiosny?



Podziel siê

  • 20 komentarzy
  • Kup licencjê
  • Ocena:

    • s³abe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 g³osów