Zdaniem Górlikowskiego: Nie bądź zasłańcem*
01.03.2010
aktualizacja: 2010-03-01 16:42
W imieniu tych wszystkich, którzy wdepnęli, chciałbym coś przekazać tym sprawcom zimowych kup, którzy czytają te słowa: Wstydźcie się, jesteście zwykłymi ZASŁAŃCAMI (litery można zamienić jak w instrukcji poniżej).
ZOBACZ TAKŻE
- Zdaniem Górlikowskiego: naprawdę nabrani na prawybory (30-03-10, 12:35)
- Zdaniem Daszczyńskiego. Futbol zamiast basenów (24-03-10, 20:30)
- Zdaniem Górlikowskiego: Po diabła ta poza! (22-03-10, 22:22)
- Zdaniem Wąsa: Konserwator Pan i Władca (21-03-10, 17:50)
- Zdaniem Daszczyńskiego: Wydało go plemię (17-03-10, 19:27)
- Zdaniem Sterlingowa: Kto nakręci sequel "Władców"? (16-03-10, 20:50)
- Sterlingow: Może pan ściszyć to radio? (09-03-10, 19:00)
- Górlikowski: Gdańsk za pół ceny, czy za pół głowy? (09-03-10, 11:00)
- Zdaniem Daszczyńskiego: Pasiaki na śniegu (03-03-10, 21:58)
- Zdaniem Daszczyńskiego. Słowiański maczo rządzi (24-02-10, 19:53)
- Zdaniem Sterlingowa: Każdy ma swojego Rosoła (23-02-10, 19:34)
- Zdaniem Daszczyńskiego: Przerwy w budowie (17-02-10, 20:00)
- Zdaniem Sterlingowa: Ranking śmiesznych wydarzeń zimowych (17-02-10, 06:00)
- Zdaniem Wąsa: uwolnić dzieci od różowej tandety (14-02-10, 13:53)
- Daszczyński: Próbuję zrozumieć prezydenta Juszczenkę (10-02-10, 19:17)
- Sterlingow: Ani my tacy źli, ani oni tacy święci (10-02-10, 07:00)
- Zdaniem Górlikowskiego: Marian Kwapiński musi zostać (09-02-10, 06:00)
- Zdaniem Wąsa: Błazen robi w konia (07-02-10, 18:28)
SERWISY
Temat tego skromnego tekściku choć na pierwszy rzut oka g... warty, w najbliższych dniach może stać się wielu osobom bliższy niż by sobie tego życzyli. Tak było ze mną. Otóż wybrałem się z synem w sobotę na spacer. Najpierw po ulicach (PRAWIE) EUROPEJSKIEJ STOLICY KULTURY, a potem po MIEŚCIE Z MORZA I MARZEŃ i zobaczyłem, że ponad ambicjonalnymi gierkami i konfliktem o lotnisko jest jednak jedna rzecz, która łączy Gdańsk i Gdynię. Może nie koniecznie w duchu metropolii i Karty Trójmiasta, ale na pewno jest to związek ścisły, można rzec gesty i kleisty. To PSIE KUPY, ściślej mówiąc wielkość i gęstość ich występowania. Temat stary, w każdej prasie tysiąc razy opisywany. Niestety wciąż świeży, jeszcze dymiący. To co można zobaczyć teraz na gdańskich skwerach jak ten przy szkole na Osieku i gdyńskich arteriach jak Władysława IV dużo mówi o możliwościach psów jaki ich właścicieli. Odwilż z całą wyrazistością ukazała ten śmierdzący koszmar. Zasłane* (literę ł dowolnie można zamieniać na r) jest całe Trójmiasto. Najgorzej jest w parkach i na skwerkach, śnieg służył jako przykrywka do narobienia pieszym pod buty. Może pan czy pani Azorka myślała, że odchody ich pociechy wyparują? Nic z tego. W dzień da się jeszcze jakoś ominąć kupy, ale wieczorem, wieczorem to nie może się udać. Na przykład w drodze do teatru czy na pierwszą randkę prędzej czy później usłyszysz charakterystyczne plaśnięcie, równomierne rozłożenie pod butem, a potem ten ciągnący się smród, którego nieprędko się pozbędziesz, bo podeszwy nie zawsze są płaskie. Tak jak jeszcze niedawno cieszyłem się z nadchodzącej w końcu wiosny, tak teraz wzorem średniowiecznego poety Francoisa Villona mógłbym nostalgicznie zawyć cytatem z "Wielkiego testamentu": Lecz gdzie są niegdysiejsze śniegi? Miłośników literatury proszę o wybaczenie, ale w tym temacie ten cytacik jest jak haust świeżego powietrza.
I ani słowem nie pozwolę tu narzekać na urzędników czy służby sprzątające. Gdańsk, Gdynia, Sopot wydają tysiące na specjalne programy, wybiegi, darmowe i płatne torebki na odchody. Za kupę można dostać mandat od 200 do 500 złotych. W naszej metropolii gdzie podobno jest zarejestrowanych 100 tys. psów, pewnie drugie tyle nie ma rejestracji nic więcej nie da się zrobić, mogłoby i milion takich tekstów powstać i g... to da. Na koniec więc w imieniu tych wszystkich, którzy wdepnęli, chciałbym coś przekazać tym sprawcom zimowych kup, którzy czytają te słowa: Wstydźcie się, jesteście zwykłymi ZASŁAŃCAMI (litery można zamienić jak w instrukcji powyżej).
I ani słowem nie pozwolę tu narzekać na urzędników czy służby sprzątające. Gdańsk, Gdynia, Sopot wydają tysiące na specjalne programy, wybiegi, darmowe i płatne torebki na odchody. Za kupę można dostać mandat od 200 do 500 złotych. W naszej metropolii gdzie podobno jest zarejestrowanych 100 tys. psów, pewnie drugie tyle nie ma rejestracji nic więcej nie da się zrobić, mogłoby i milion takich tekstów powstać i g... to da. Na koniec więc w imieniu tych wszystkich, którzy wdepnęli, chciałbym coś przekazać tym sprawcom zimowych kup, którzy czytają te słowa: Wstydźcie się, jesteście zwykłymi ZASŁAŃCAMI (litery można zamienić jak w instrukcji powyżej).
- 28 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
22 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień







