Zdaniem Wąsa: Ujawniam agenta "krisa"
17.01.2010
aktualizacja: 2010-01-17 21:51
Fot. Renata Dąbrowska / AG
"Kacap jeden mieszka u nas, uczy się, pracuje, i jeszcze UPA wychwala świnia jedna ukraińska"... Tak brzmi pierwszy wpis w internecie pod rozmową, którą w piątek przeprowadziłem z mieszkającym w Gdańsku ukraińskim 21-latkiem Danielem Ventykiem
Pozwoliłem sobie na poprawienie błędów ortograficznych i dodanie znaków interpunkcyjnych, żeby ten krótki komentarz internauty był w miarę czytelny.
Od razu wyjaśniam, że Daniel, mój rozmówca, podobnie jak większość jego kolegów ze Lwowa, marzy o Ukrainie w Unii Europejskiej. A o sporach z Polakami na temat np. Wołynia czy UPA mówi krótko: "Ekstremiści są po obu stronach, ukraińskiej i polskiej. Jestem za tym, żeby o wzajemnych krzywdach sprzed pół wieku głośno mówić prawdę. Ale przecież trzeba sobie w końcu wybaczyć."
W tej sytuacji zacytowany na wstępie komentarz pana, który ukrywa się pod pseudonimem "kris", należy ocenić następująco: 1 . "kris" to człowiek chory, do tego smutny - nie ma sprawy chłopie (albo nie chłopie, bo kto cię tam wie). 2 . Napisał to idiota. 3 . Tekścik o "ukraińskiej świni" spłodził ruski agent. Mam nadzieję, że polskie służby wkrótce go złapią. Ale jak już złapią, to nie zgadzam się na zamordowanie inkryminowanej osoby. Nawet za pomocą dźgnięcia parasolką w d... Jako obywatel kraju, w którym obowiązuje wolność słowa, domagam się, aby na moście na Bugu wzmiankowana osoba została wymieniona na innego mądralę, który rył pod Rosją tak samo, jak "kris" ryje pod Polską i Ukrainą.
Na szczęście z trzech wymienionych opcji najbardziej prawdopodobna jest ta numer 2. Czyli idiota. Chociaż i tak nie przebije pewnego Żyda, mieszkańca Izraela, który był tak zafascynowany nazizmem, że wytatuował sobie na czole swastykę. W ten sposób obnosił się ze swoim intelektem całkowicie otwarcie. Namawiam "krisa", żeby zrobił coś podobnego. Odwagi, człowieku!
Od razu wyjaśniam, że Daniel, mój rozmówca, podobnie jak większość jego kolegów ze Lwowa, marzy o Ukrainie w Unii Europejskiej. A o sporach z Polakami na temat np. Wołynia czy UPA mówi krótko: "Ekstremiści są po obu stronach, ukraińskiej i polskiej. Jestem za tym, żeby o wzajemnych krzywdach sprzed pół wieku głośno mówić prawdę. Ale przecież trzeba sobie w końcu wybaczyć."
W tej sytuacji zacytowany na wstępie komentarz pana, który ukrywa się pod pseudonimem "kris", należy ocenić następująco: 1 . "kris" to człowiek chory, do tego smutny - nie ma sprawy chłopie (albo nie chłopie, bo kto cię tam wie). 2 . Napisał to idiota. 3 . Tekścik o "ukraińskiej świni" spłodził ruski agent. Mam nadzieję, że polskie służby wkrótce go złapią. Ale jak już złapią, to nie zgadzam się na zamordowanie inkryminowanej osoby. Nawet za pomocą dźgnięcia parasolką w d... Jako obywatel kraju, w którym obowiązuje wolność słowa, domagam się, aby na moście na Bugu wzmiankowana osoba została wymieniona na innego mądralę, który rył pod Rosją tak samo, jak "kris" ryje pod Polską i Ukrainą.
Na szczęście z trzech wymienionych opcji najbardziej prawdopodobna jest ta numer 2. Czyli idiota. Chociaż i tak nie przebije pewnego Żyda, mieszkańca Izraela, który był tak zafascynowany nazizmem, że wytatuował sobie na czole swastykę. W ten sposób obnosił się ze swoim intelektem całkowicie otwarcie. Namawiam "krisa", żeby zrobił coś podobnego. Odwagi, człowieku!
- 8 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
7 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




