Operator dla Ergo Arena. Wojna czy negocjacje?

Sławomir Sowula
09.09.2010 aktualizacja: 2010-09-10 09:21
A A A Drukuj
Ergo Arena Fot. Dominik Werner / Agencja Gazeta
Negocjacje w sprawie operatora Ergo Areny trafiły do narożnika, po tym jak w ubiegłym tygodniu prezydent Sopotu Jacek Karnowski zasugerował rezygnację z usług firmy SMG. Obie strony wysłały do mediów oświadczenia ujawniające kulisy negocjacji
RAPORTY
Ergo Arena - oddana niedawno do użytku - ciągle nie ma operatora, który miałby jej zapewnić atrakcyjne imprezy i dochody na utrzymanie. Co więcej: nie wiadomo, kto i jak miałby się tym zająć. O sprawie pisaliśmy w "Gazecie" relacjonując sesję Radu Miejskiej, na której decydowały się finansowe losy obiektu zbudowanego przez Gdańsk i Sopot. Sopoccy radni zdecydowali, że dofinansują jeszcze w tym roku halę kwotą 1,5 mln zł. Drugie tyle ma dołożyć Gdańsk. Zdecydowali też o oddaniu hali w dzierżawę miedzygminnej spółce na 10 lat. W praktyce może to oznaczać konieczność dofinansowywania kosztów utrzymania hali kwotą po 1 mln zł z każdego z gminnych budżetów. Pieniądze potrzebne są, by pokryć choćby koszty funkcjonowania spółki zarządzającej halą - 6 mln zł rocznie. Dodatkowo trzeba by znaleźć 3,5 mln zł na wynagrodzenie, którego miał zażądać SMG - przyszły operator. Nie spodobało się to prezydentowi Sopotu, Jackowi Karnowskiemu. - Nie damy się oszukiwać - grzmiał na sesji Rady Miasta.

W czwartek w specjalnym oświadczeniu poparły go władze Gdańska. Obie gminy wydały je wspólnie. "Negocjacje z firmą SMG trwają, chociaż są bardzo ciężkie. Nie ulegniemy żadnej presji. Jeżeli podpiszemy kontrakt, to tylko taki, który będzie korzystny dla mieszkańców Sopotu i Gdańska. Nie możemy zgodzić się na umowę, która byłaby bardzo kosztowna, nie gwarantowała zysku i nie przenosiła na operatora żadnego ryzyka" - napisały gminy.

Była to prawdopodobnie odpowiedź na "Oświadczenie SMG Polska w sprawie przetargu na operatora Hali Ergo Arena".

Czytamy w nim:

"W związku z doniesieniami prasowymi dotyczącymi przetargu na operatora "ERGO Areny", chcielibyśmy w imieniu SMG Polska wyrazić swoje zdziwienie i niezrozumienie dla zaistniałej sytuacji. Jednocześnie pragniemy zapewnić nasze dalsze wsparcie i pomoc w zarządzaniu obiektem, tak by stał się on jednym z najważniejszych miejsc dla wydarzeń sportowych i rozrywkowych w Polsce oraz Europie.

SMG zarządza ponad 210 obiektami na całym świecie i każdego roku organizuje ponad 10 000 widowisk dla milionów ludzi. Zarządzamy m.in. halą Manchester Evening News Arena - obiektem posiadającym 18 000 miejsc siedzących i odnoszącym największe sukcesy w europejskim przemyśle rozrywki. W Polsce odpowiadamy za Wrocławski Stadion przygotowywany do Mistrzostw Europy UEFA EURO 2012 . Kolejnym projektem, do którego sukcesu SMG zamierza się przyczynić jest "ERGO Arena", niekwestionowana chluba mieszkańców Gdańska i Sopotu.

Już w momencie rozpoczęcia budowy Hali w 2006 roku, firma SMG nawiązała rozmowy z oboma miastami, by następnie przystąpić do negocjacji dotyczących wyboru podmiotu zarządzającego nowopowstającą Halą (tzw. operatora). Ze względu na wybrane przez miasta ścieżki realizacji projektu i konieczność zastosowania procedur przetargowych, SMG uczestniczyła w dwóch żmudnych procesach przetargowych i negocjacyjnych. W ciągu ostatniego 4,5 roku przedstawiciele firmy SMG uczestniczyli w przeszło 35 spotkaniach. Od początku w pełni wspieraliśmy oba miasta oraz doradzaliśmy im, dbając o powodzenie wyjątkowego w skali Polski projektu. W dniu 26 lutego 2010 roku firma SMG została wybrana jako preferowany oferent, z którym prowadzone były później wyłączne rozmowy. W efekcie postępowania przetargowego, składając ofertę, zaakceptowaliśmy w całości ponad 150-stronnicową umowę dotyczącą zarządzania Halą przedłożoną przez miasta Gdańsk i Sopot oraz w pełni odzwierciedlającą wymagania obu miast.

4,5 roku starań SMG to wystarczający czas, aby poznać partnera biznesowego. Dzieliliśmy się naszą wiedzą i doświadczeniem w pełni angażując się w realizację projektu. W proces negocjacji zainwestowaliśmy ponad 1 mln zł, w razie potrzeby zawsze zapewnialiśmy miastom nasze "know how" w zakresie projektowania, budowy, przygotowania i optymalizacji Hali jako obiektu mającego przynosić jak największe zyski. Wskazaliśmy dedykowany zespół zarządzający Halą, który miałby pracować w Trójmieście, i który działałby oczywiście przy pełnym wsparciu centrali firmy we Wrocławiu oraz SMG Europe w Niemczech i Wielkiej Brytanii. Taka kooperacja i wsparcie stanowi według nas receptę na długoterminowy sukces tego obiektu i jego właścicieli. Nie dostrzegamy powodów, które wywołały zaistniałą sytuację. Bez jakiegokolwiek uprzedzenia ze strony gdańskich i sopockich władz lub też spółki celowej odpowiedzialnej za przeprowadzenie postępowania przetargowego i wybór operatora, rozpoczęto publiczną dyskusję o możliwych zamiarach odstąpienia od zawarcia umowy z firmą SMG i powierzenia zarządzania "ERGO Areną" innemu podmiotowi, być może nawet administracji publicznej. Bardzo ubolewamy nad faktem, że sprawy podążają w tak niekorzystnym dla wszystkich stron kierunku. Wierzymy, że zaistniała sytuacja jest wynikiem zwykłego nieporozumienia i nie wpłynie negatywnie na naszą dalszą współpracę.

Zeszłotygodniowe doniesienia prasowe, opublikowane w mediach trójmiejskich, które dotyczyły przebiegu sesji Rady Miasta Sopotu, w tym w szczególności cytowane w nich słowa Prezydenta Miasta Sopotu, Pana Jacka Karnowskiego, były dla nas całkowicie zaskakujące. SMG w pełni wywiązało się ze swoich obietnic i zobowiązań, które składało podczas kontaktów zarówno z Sopotem jak i Gdańskiem. Ponadto Prezydent Miasta Sopotu, Pan Jacek Karnowski zawsze podkreślał głębokie zaufanie i wiarę w sukces naszego modelu zarządzania. Nawet przed podpisaniem umowy SMG było dla obu miast profesjonalnym konsultantem. Nieodpłatnie wspieraliśmy proces rezerwacji imprez dla "ERGO Areny" wykorzystując sieć naszych kontaktów w Europie i na świecie.

Cała sytuacja jest dla nas tym bardziej niezrozumiała, iż w artykule z dnia 25 sierpnia 2010 roku opublikowanym przez "Polskę Dziennik Bałtycki", Pani Magdalena Sekuła, Prezes Zarządu Wielofunkcyjnej Hali Widowiskowo - Sportowej, wyraźnie potwierdziła, że oferowana przez SMG cena jest bliska kwocie "jaką miasta planowały przeznaczyć na usługi operatorskie". Rozumiemy więc, że istotą problemu nie są finanse.

Podsumowując, oferta SMG jest zgodna z (pisemnie określonymi) oczekiwaniami miast. Współpraca ma opierać się na modelu biznesowym określonym przez Gdańsk i Sopot. Na jego bazie została stworzona umowa uwzględniająca warunki i wymogi przyjętego modelu. W ramach wynagrodzenia SMG miałoby zapewnić personel, ale także wiele innych usług świadczonych przez podmioty z grupy SMG, jak chociażby nieograniczony dostęp do międzynarodowych kontaktów z artystami i promotorami czy wsparcie organizacyjne podczas przygotowywanych w Hali wydarzeń. W wyniku tego stosunkowo niewielka część honorarium jest zyskiem firmy (istotną wartością biznesową dla SMG jest 10-letni okres obowiązywania kontraktu). SMG zobowiązało się również do wynajmu Hali w wymiarze 150 dni w danym roku trwania umowy.

Projekt budowy Hali współfinansowany był ze środków pochodzących z Unii Europejskiej. Sprawne zarządzanie takim nowoczesnym obiektem wymaga profesjonalnego i doświadczonego operatora, który zagwarantuje zrealizowanie wszystkich celów ekonomicznych przedsięwzięcia. Dzięki takiemu operatorowi nie dojdzie do sytuacji, w której Sopot i Gdańsk byłyby zmuszone do zwrotu funduszy do UE, co dla budżetów obydwu miast niosłoby bardzo negatywne skutki. Wyjątkowe doświadczenie firmy SMG w organizacji widowisk pozwoli obu miastom uniknąć takiego zagrożenia.

Szanowni Państwo, jesteśmy operatorem, który może zaoferować "ERGO Arenie" dostęp do największych międzynarodowych gwiazd oraz zapewnić w pełni profesjonalne zarządzanie obiektem po konkurencyjnej rynkowo cenie. Obiekt będzie tak dobry jak dobre będzie nim zarządzanie. Nadal jesteśmy przekonani, że wspólnie z władzami Sopotu oraz Gdańska możemy wykorzystać niepowtarzalną szansę, aby nowoczesna Hala stała się ikoną na mapie obiektów widowiskowo-sportowych w Polsce i stałym, ważnym przystankiem podczas największych europejskich tras koncertowych. Z pewnością obecna sytuacja nie przysłuży się ani Samorządom, ani SMG. Jednak największą stratę mogą ponieść Mieszkańcy Pomorza spragnieni spektakularnych wydarzeń sportowych i rozrywkowych.

Mając na uwadze nasze dotychczasowe zaangażowanie i intencje, nadal pozostajemy do dyspozycji władz oraz Mieszkańców Trójmiasta, a także dziennikarzy.

Z wyrazami szacunku,

Michael Brill, Wiceprezes SMG Europe i Dyrektor Zarządzający SMG Polska

Marcin Wojczyński, Zastępca Dyrektora Zarządzającego SMG Polska"

Podziel się

  • 10 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy