ECS - budujemy taniej o 85 mln zł!
06.08.2010
aktualizacja: 2010-08-06 21:23
Budowa Europejskiego Centrum Solidarności będzie kosztować o 85 mln zł mniej niż planowano. Najtaniej - za 157 mln zł - chce je postawić Polimex-Mostostal. Inwestycja ma ruszyć jeszcze w tym roku i zakończy się w 2013
ZOBACZ TAKŻE
- ECS jednak z "Solidarnością" (03-04-11, 16:16)
- Czy "S" wyjdzie z Europejskiego Centrum Solidarności? (15-03-11, 06:00)
- Gdańsk. Będzie tańsza woda dzięki energii z biogazu? (16-08-10, 21:11)
- Nowa inwestycja w Sopocie. W budynku po Polonii (11-08-10, 10:20)
- Minister od specsłużb zdobył nagrodę dla Gdańska (18-05-10, 14:50)
- ECS blisko dofinansowania z unijnej kasy (17-05-10, 09:23)
- 17 mln zł rocznie. Koszty stałe ECS przygniatają radnych (01-02-10, 20:39)
- ECS chce przyznawać Medale Wdzięczności (23-12-09, 20:03)
- Gdańsk: nie ma solidarności przy ECS (13-08-09, 18:48)
- Apel Wałęsy i Borusewicza w sprawie ECS-u (11-06-09, 18:37)
- ECS to też dobry powód do kłótni (31-05-09, 19:50)
- ECS poczeka na lepsze czasy? (13-05-09, 20:54)
- Tak będzie wyglądać stała wystawa w ECS [zdjęcia] (12-01-11, 06:00)
- Czy warto wydawać pieniądze na ECS? (09-02-10, 07:00)
- Gdańsk podpisał umowę z wykonawcą siedziby ECS (27-09-10, 09:38)
- ECS: inwestycja idzie jak burza. Nikt nie protestuje (15-09-10, 17:55)
- Ojciec Zięba rezygnuje z kierowania ECS (13-09-10, 11:39)
- ECS: czas rozpocząć budowę (31-08-10, 16:44)
- Europejskie Centrum Solidarności - śledź wielką budowę (15-12-10, 13:18)
RAPORTY
SERWISY
Siedziba ECS ma być połączeniem muzeum, ośrodka kongresowego, placówki badawczej i archiwum - jednym słowem wszystkiego, co jest związane z ruchem Solidarności. ECS uroczyście powołano do życia w listopadzie 2007 r. Pod aktem założycielskim podpis złożyli przedstawiciele ministra kultury i dziedzictwa narodowego oraz Urzędu Marszałkowskiego, prezes Fundacji Centrum Solidarności Bogdan Lis, przewodniczący NSZZ "S" Janusz Śniadek i prezydent Gdańska Paweł Adamowicz.
Szacowano, że siedziba ECS będzie kosztować 292 mln zł, z czego sama budowa pochłonąć miała 242 mln zł (reszta pieniędzy przeznaczona będzie m.in. na wyposażenie nowego obiektu). Gdy w piątek okazało się, że najtańsza oferta opiewa na 157 ml zł, urzędnicy nie kryli radości.
- To mnóstwo zaoszczędzonych pieniędzy, ale trzeba pamiętać, że umowa nie jest jeszcze podpisana. Najważniejsze jest jednak to, że większość firm podobnie wyceniła koszt inwestycji. Dzięki temu mamy pewność, że wszystko przeliczone jest rzetelnie - mówi Ryszard Trykosko, prezes spółki GIKE 2012, która odpowiada za budowę ECS.
- Cieszę się, że jest już coraz bliżej budowy. Nowa siedziba jest nam niezbędna m.in. dlatego, że mamy wielkie archiwa, których teraz nie możemy udostępniać - dodaje o. Maciej Zięba, dyrektor ECS.
Do przetargu stanęło dziewięć firm. Najtańszy okazał się Polimex-Mostostal Warszawa, który za wybudowanie ECS chce 157 mln zł. Najwięcej zażądało konsorcjum, którego liderem jest sopockie NDI - 247 mln zł. Pozostałe firmy wyceniły swoje prace między 164 a 189 mln zł.
Teraz komisja przetargowa sprawdzi wszystkie oferty pod względem formalnym i pod koniec przyszłego tygodnia wybierze wykonawcę. Od tego momentu pozostałe firmy będą miały 10 dni na złożenie ewentualnych odwołań. Następnie GIKE 2012 wyśle dokumentację przetargową do Urzędu Zamówień Publicznych, który przeprowadzi kontrolę uprzednią całego postępowania. Będzie na to miał 30 dni.
- Jeżeli nie będzie odwołań, umowa z wykonawcą zostanie popisana pod koniec września, a w październiku ruszą prace budowlane, które potrwają 36 miesięcy - wyjaśnia Trykosko.
Inwestycja współfinansowana będzie ze środków unijnych. Projekt ECS został wysoko oceniony przez Ministerstwo Kultury i otrzyma wsparcie UE w wysokości 140 mln zł. Brakującą część musi dołożyć miasto. Dzięki niższym kosztom budowy, zamiast 152 mln zł z budżetu miasta trzeba będzie na ten cel wydać tylko 67 mln zł.
Jeszcze rok temu los siedziby ECS nie był pewny. Inwestycja wzbudzała duże emocje m.in. wśród gdańskich radnych. W związku z kryzysem gospodarczym jego budowie w najbliższych latach sprzeciwiała się nie tylko opozycja, ale także radni PO.
- (...) Obawiam się, że wstrzymanie budowy ECS postawi pod znakiem zapytania pomysł upamiętnienia przyszłym pokoleniom naszego polskiego dorobku Solidarności, walki o wolność i demokrację - napisał wtedy w liście do radnych Lech Wałęsa.
Ostatecznie radni PO dali się przekonać i ECS pozostał w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym.
ECS będzie miało pięć kondygnacji. Na poziomie -1 znajdzie się parking na 286 miejsc. Na parterze zaprojektowano salę wielofunkcyjną. Będzie ona pełnić rolę sali kongresowej na 430 miejsc, kina i teatru - co umożliwi m.in. obrotowa scena. Do tego wysoki na 18 m i sięgający trzeciej kondygnacji ogród zimowy oraz bar i kawiarnia. Na pierwszym piętrze znajdzie się miejsce na główną wystawę, bibliotekę, salę wystaw tymczasowych oraz salę wypoczynkowo-kontemplacyjną im. Jana Pawła II. Ekspozycje mają też wypełnić piętro drugie. Z kolei na trzecim piętrze zostaną rozmieszczone pracownie biurowe i archiwum. A na dachu taras widokowy. Część centrum będzie mieć czwarte piętro. Tam swoje biura będą mieć pracownicy ECS i organizacje pozarządowe. W centrum ma pracować około 130 osób.
Szacowano, że siedziba ECS będzie kosztować 292 mln zł, z czego sama budowa pochłonąć miała 242 mln zł (reszta pieniędzy przeznaczona będzie m.in. na wyposażenie nowego obiektu). Gdy w piątek okazało się, że najtańsza oferta opiewa na 157 ml zł, urzędnicy nie kryli radości.
- To mnóstwo zaoszczędzonych pieniędzy, ale trzeba pamiętać, że umowa nie jest jeszcze podpisana. Najważniejsze jest jednak to, że większość firm podobnie wyceniła koszt inwestycji. Dzięki temu mamy pewność, że wszystko przeliczone jest rzetelnie - mówi Ryszard Trykosko, prezes spółki GIKE 2012, która odpowiada za budowę ECS.
- Cieszę się, że jest już coraz bliżej budowy. Nowa siedziba jest nam niezbędna m.in. dlatego, że mamy wielkie archiwa, których teraz nie możemy udostępniać - dodaje o. Maciej Zięba, dyrektor ECS.
Do przetargu stanęło dziewięć firm. Najtańszy okazał się Polimex-Mostostal Warszawa, który za wybudowanie ECS chce 157 mln zł. Najwięcej zażądało konsorcjum, którego liderem jest sopockie NDI - 247 mln zł. Pozostałe firmy wyceniły swoje prace między 164 a 189 mln zł.
Teraz komisja przetargowa sprawdzi wszystkie oferty pod względem formalnym i pod koniec przyszłego tygodnia wybierze wykonawcę. Od tego momentu pozostałe firmy będą miały 10 dni na złożenie ewentualnych odwołań. Następnie GIKE 2012 wyśle dokumentację przetargową do Urzędu Zamówień Publicznych, który przeprowadzi kontrolę uprzednią całego postępowania. Będzie na to miał 30 dni.
- Jeżeli nie będzie odwołań, umowa z wykonawcą zostanie popisana pod koniec września, a w październiku ruszą prace budowlane, które potrwają 36 miesięcy - wyjaśnia Trykosko.
Inwestycja współfinansowana będzie ze środków unijnych. Projekt ECS został wysoko oceniony przez Ministerstwo Kultury i otrzyma wsparcie UE w wysokości 140 mln zł. Brakującą część musi dołożyć miasto. Dzięki niższym kosztom budowy, zamiast 152 mln zł z budżetu miasta trzeba będzie na ten cel wydać tylko 67 mln zł.
Jeszcze rok temu los siedziby ECS nie był pewny. Inwestycja wzbudzała duże emocje m.in. wśród gdańskich radnych. W związku z kryzysem gospodarczym jego budowie w najbliższych latach sprzeciwiała się nie tylko opozycja, ale także radni PO.
- (...) Obawiam się, że wstrzymanie budowy ECS postawi pod znakiem zapytania pomysł upamiętnienia przyszłym pokoleniom naszego polskiego dorobku Solidarności, walki o wolność i demokrację - napisał wtedy w liście do radnych Lech Wałęsa.
Ostatecznie radni PO dali się przekonać i ECS pozostał w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym.
ECS będzie miało pięć kondygnacji. Na poziomie -1 znajdzie się parking na 286 miejsc. Na parterze zaprojektowano salę wielofunkcyjną. Będzie ona pełnić rolę sali kongresowej na 430 miejsc, kina i teatru - co umożliwi m.in. obrotowa scena. Do tego wysoki na 18 m i sięgający trzeciej kondygnacji ogród zimowy oraz bar i kawiarnia. Na pierwszym piętrze znajdzie się miejsce na główną wystawę, bibliotekę, salę wystaw tymczasowych oraz salę wypoczynkowo-kontemplacyjną im. Jana Pawła II. Ekspozycje mają też wypełnić piętro drugie. Z kolei na trzecim piętrze zostaną rozmieszczone pracownie biurowe i archiwum. A na dachu taras widokowy. Część centrum będzie mieć czwarte piętro. Tam swoje biura będą mieć pracownicy ECS i organizacje pozarządowe. W centrum ma pracować około 130 osób.
Polecamy - O. Zięba: Łatwiej dodzwonić się do papieża niż do TVP
- 16 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów
-
niech dzialacze ze swoich skaldek buduja
red.beast
06.08.10, 14:14
a środki z unii wykorzystać na coś pożytecznego dla wszystkich a nie naobiekt gdzie pałować się będą nieliczni»
-
czemu takie brzydkie ?
perculator
10.08.10, 06:45
Na zdjeciach wyglada jak fabryka, a nie centrum ECS. Moda na brzydote?Taniej to byloby 10 lat temu, kiedy zamierzano budowac (mialo wtedy kosztowac40 mln). »
Najczęściej czytane24 htydzień









