Pomorze jak Katar. Ruszają odwierty gazu łupkowego
08.06.2010
aktualizacja: 2010-06-08 13:44
To już nie wizje, ale realne działania - jeszcze w tym miesiącu kanadyjska firma rozpocznie eksplorację pierwszych złóż gazu łupkowego na Pomorzu. A samorządowcy liczą na powstanie potężnego koncernu, który za własne pieniądze zbuduje elektrownię atomową
ZOBACZ TAKŻE
- Bałtyk w cieniu platformy. Może być groźnie? (12-06-10, 17:00)
- Poszukiwania gazu łupkowego koło autostrady A1 (09-08-11, 08:00)
- Komisarz UE Gunther Oettinger: Gaz łupkowy szansą Polski (30-11-10, 07:00)
- "Dziennik Gazeta Prawna": Polacy dowiercili się do gigantycznych złóż ropy (25-08-10, 05:05)
- Rozpoczęły się poszukiwania gazu z łupków, ale Pawlak stawia na Gazprom (17-06-10, 19:42)
- "Rz": Gaz z łupków - wielkie wiercenie czas zacząć (15-06-10, 10:37)
- Ukraina jak Polska marzy o gazie z łupków (14-06-10, 21:17)
- Gazprom kontra gaz łupkowy. Czarny PR przeciw Polsce? (14-06-10, 12:00)
- Gaz łupkowy: Premier wyznacza mission impossible (13-06-10, 23:20)
- Sikorski: Gaz łupkowy to szansa, by Polska stała się drugą Norwegią (08-06-10, 22:40)
- Pawlak kręci w łupkach (09-06-10, 18:03)
- Najnowocześniejsza hala w Polsce czeka na Lady Gagę (01-06-10, 21:15)
- Kolejny drapacz chmur w Gdyni. Wysokość - 120 m (01-06-10, 17:02)
- Gdańsk: belgijski terminal z myślą o węglu z RPA (01-06-10, 06:00)
- "UEFA zmieni zdanie w sprawie gdańskiego lotniska" (31-05-10, 23:00)
- Ruszamy z Koleją Metropolitalną. A pojedziemy za 5 lat (31-05-10, 21:16)
- Lotnisko w Rębiechowie: wmurowano kamień węgielny (31-05-10, 16:05)
- Ergo Hestia, PGE? Kto kupi nazwę hali na 15 tys. osób (31-05-10, 07:00)
- Wiadukt przy PGE Arenie Gdańsk - do remontu (26-05-10, 19:54)
- Gaz łupkowy. Na Pomorzu protesty przeciwko odwiertom (22-03-11, 21:05)
- Kanadyjczycy szukają gazu łupkowego na Pomorzu (17-06-10, 09:59)
- Remont torów w centrum Gdańska. Kierowco, będą korki! (02-06-10, 07:00)
- Prawie całe woj. pomorskie na złożach gazu (10-06-10, 13:51)
RAPORTY
SERWISY
SONDAŻ
Polskie złoża gazu łupkowego stały się głośne w połowie zeszłego roku. Wtedy po raz pierwszy międzynarodowe koncerny energetyczne zaczęły oceniać ich wielkość, wywołując osłupienie i euforię - bo w ich szacunkach Polska zaczęła wyrastać na drugi Katar.
Gaz łupkowy to kolejny pomysł na walkę z niedoborem surowców. W praktyce chodzi o gaz ziemny, ale uwięziony w warstwie łupków głęboko pod ziemią - nie ma on jednak postaci bańki, tak jak w klasycznych złożach, ale jest po prostu "rozpuszczony" w skale. Przez wiele lat jego istnienie było raczej teoretyczną ciekawostką. Jednak w czasach, gdy gaz w zwykłych złożach coraz częściej się kończy, każdy sposób na jego wydobycie jest dobry. Od pięciu lat gaz łupkowy skutecznie wydobywają Amerykanie. Ich pomysł jest następujący - najpierw drążą klasyczny szyb, którym dosięgają warstwy gazonośnych skał, potem za pomocą specjalnych urządzeń wiercą od jego dna w bok. Następnie, w ten drugi, poziomy otwór wtłaczają płyn, tzw. płuczkę (głównie wodę), który wypłukuje skały i uwalnia z nich gaz. Wszystko dzieje się głęboko pod ziemią, więc, jak zapewniają eksperci, nie ma wpływu na życie ludzi na powierzchni. Oczywiście z wyjątkiem pozytywnego wpływu ekonomicznego. Na taki właśnie efekt liczą pomorscy samorządowcy.
Bo to właśnie Pomorze wyrasta na gazowo-łupkową potęgę. To u nas trwają przygotowania do pierwszych próbnych odwiertów. Obecnie prowadzi je kanadyjska firma Lane Energy.
- Kończymy przygotowania do wiercenia w Łebieniu pod Lęborkiem - mówi Kamlesh Parmar z warszawskiego biura firmy. - Jeszcze w tym miesiącu powinno się ono rozpocząć. Z kolei w Cedrach Wielkich prace powinny ruszyć pod koniec roku.
Choć na razie odwierty mają być próbne, w praktyce, jeśli nie będzie przykrych niespodzianek, staną się normalnymi kopalniami gazu.
Według ekspertów w Polsce może być od 1,4 do nawet 3 bln m sześc. gazu uwięzionego w łupkach. Dla porównania ilość gazu w konwencjonalnych złożach szacuje się w Rosji na 47 bln, w Katarze - 14 bln, a w Iraku - 3 bln. Pomorscy samorządowcy nie chcą jednak patrzeć, jak gaz z "naszych" złóż przechodzi nam koło nosa.
- W województwie za unijnie pieniądze powstają potężne zbiorniki na gaz. Powstać ma też gazociąg do Szczecina. Do tego dochodzą plany gazoportu w Gdańsku, który mógłby istnieć niezależnie od tego w Świnoujściu. Gaz łupkowy idealnie pasuje do tej układanki - mówi nam jeden z urzędników wysokiego szczebla w pomorskim Urzędzie Marszałkowskim.
A rozwiązaniem układanki ma być potężny koncern energetyczny z siedzibą w Gdańsku i szeroką działalnością energetyczną w regionie.
- Zaproponowałem taki plan ministrowi skarbu państwa Aleksandrowi Gradowi już miesiąc temu - mówi Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego. - Zamiast na siłę pchać na Pomorze Polską Grupę Energetyczną, można stworzyć koncern łącząc Lotos i Energę. Obie firmy pokazują, że na tle swoich odpowiedników z innych części Polski są dobrze zarządzane. Do takiej firmy państwo mogłoby wnieść złoża gazu oraz zbiorniki. Powstałby potężny koncern, który łatwiej niż dziś PGE sfinansowałby budowę elektrowni jądrowej na Pomorzu. A rząd nie straciłby kontroli nad strategicznymi złożami - mówi Struk, który dodaje, że na odpowiedź ministra ciągle czeka.
- Pomysł nie jest pozbawiony sensu, ale z pewnością napotka opór potężnych grup interesów, związanych z innymi firmami energetycznymi w kraju. Jeśli wydobycie gazu łupkowego okaże się sukcesem, a takiej pewności na razie nie ma, taki koncern z miejsca stanąłby na uprzywilejowanej pozycji na rynku - mówi nam jeden z polityków krajowego szczebla, pochodzący z Pomorza.
- Propozycja dla ministra to dopiero początek naszych działań. Zaangażujemy w lobbing na rzecz pomorskiego koncernu naszych przedstawicieli w Warszawie - mówi Struk.
Gaz łupkowy to kolejny pomysł na walkę z niedoborem surowców. W praktyce chodzi o gaz ziemny, ale uwięziony w warstwie łupków głęboko pod ziemią - nie ma on jednak postaci bańki, tak jak w klasycznych złożach, ale jest po prostu "rozpuszczony" w skale. Przez wiele lat jego istnienie było raczej teoretyczną ciekawostką. Jednak w czasach, gdy gaz w zwykłych złożach coraz częściej się kończy, każdy sposób na jego wydobycie jest dobry. Od pięciu lat gaz łupkowy skutecznie wydobywają Amerykanie. Ich pomysł jest następujący - najpierw drążą klasyczny szyb, którym dosięgają warstwy gazonośnych skał, potem za pomocą specjalnych urządzeń wiercą od jego dna w bok. Następnie, w ten drugi, poziomy otwór wtłaczają płyn, tzw. płuczkę (głównie wodę), który wypłukuje skały i uwalnia z nich gaz. Wszystko dzieje się głęboko pod ziemią, więc, jak zapewniają eksperci, nie ma wpływu na życie ludzi na powierzchni. Oczywiście z wyjątkiem pozytywnego wpływu ekonomicznego. Na taki właśnie efekt liczą pomorscy samorządowcy.
Bo to właśnie Pomorze wyrasta na gazowo-łupkową potęgę. To u nas trwają przygotowania do pierwszych próbnych odwiertów. Obecnie prowadzi je kanadyjska firma Lane Energy.
- Kończymy przygotowania do wiercenia w Łebieniu pod Lęborkiem - mówi Kamlesh Parmar z warszawskiego biura firmy. - Jeszcze w tym miesiącu powinno się ono rozpocząć. Z kolei w Cedrach Wielkich prace powinny ruszyć pod koniec roku.
Choć na razie odwierty mają być próbne, w praktyce, jeśli nie będzie przykrych niespodzianek, staną się normalnymi kopalniami gazu.
Według ekspertów w Polsce może być od 1,4 do nawet 3 bln m sześc. gazu uwięzionego w łupkach. Dla porównania ilość gazu w konwencjonalnych złożach szacuje się w Rosji na 47 bln, w Katarze - 14 bln, a w Iraku - 3 bln. Pomorscy samorządowcy nie chcą jednak patrzeć, jak gaz z "naszych" złóż przechodzi nam koło nosa.
- W województwie za unijnie pieniądze powstają potężne zbiorniki na gaz. Powstać ma też gazociąg do Szczecina. Do tego dochodzą plany gazoportu w Gdańsku, który mógłby istnieć niezależnie od tego w Świnoujściu. Gaz łupkowy idealnie pasuje do tej układanki - mówi nam jeden z urzędników wysokiego szczebla w pomorskim Urzędzie Marszałkowskim.
A rozwiązaniem układanki ma być potężny koncern energetyczny z siedzibą w Gdańsku i szeroką działalnością energetyczną w regionie.
- Zaproponowałem taki plan ministrowi skarbu państwa Aleksandrowi Gradowi już miesiąc temu - mówi Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego. - Zamiast na siłę pchać na Pomorze Polską Grupę Energetyczną, można stworzyć koncern łącząc Lotos i Energę. Obie firmy pokazują, że na tle swoich odpowiedników z innych części Polski są dobrze zarządzane. Do takiej firmy państwo mogłoby wnieść złoża gazu oraz zbiorniki. Powstałby potężny koncern, który łatwiej niż dziś PGE sfinansowałby budowę elektrowni jądrowej na Pomorzu. A rząd nie straciłby kontroli nad strategicznymi złożami - mówi Struk, który dodaje, że na odpowiedź ministra ciągle czeka.
- Pomysł nie jest pozbawiony sensu, ale z pewnością napotka opór potężnych grup interesów, związanych z innymi firmami energetycznymi w kraju. Jeśli wydobycie gazu łupkowego okaże się sukcesem, a takiej pewności na razie nie ma, taki koncern z miejsca stanąłby na uprzywilejowanej pozycji na rynku - mówi nam jeden z polityków krajowego szczebla, pochodzący z Pomorza.
- Propozycja dla ministra to dopiero początek naszych działań. Zaangażujemy w lobbing na rzecz pomorskiego koncernu naszych przedstawicieli w Warszawie - mówi Struk.
Polecamy - Kolejny drapacz chmur w Gdyni. Wysokość - 120 m
- 176 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
122 głosy
-
Pomorze jak Katar. Ruszają odwierty gazu łupkowego
ianthom
08.06.10, 11:17
Ignorant napisał, ignoranci komentują. Nagle mamy wiekszą ilość specjalistów od wypadków lotniczych oraz wierceń i wydobywania gazu.Zdjęcie ilustrujące artykuł pokzuje wiertnię, którą »
-
Pomorze jak Katar. Ruszają odwierty gazu łupkowego
jercym54
08.06.10, 16:32
Jeszcze nic się nie zaczęło a już martwimy się co z tym gazem zrobimy. Jużsłyszałem audycję w trójce jak to Rosjanie się zdenerwują naszą konkurencją ico oni biedni zrobią ze swoim gazem. »
-
Polacy zakompleksieni obczyzna. Pomorze jak Katar
sselrats
08.06.10, 19:29
A dlaczego nie Pomorze jak Pomorze?»
Najczęściej czytane24 htydzień




