Pytania o Europejskie Centrum Solidarności

Maciej Sandecki
12.02.2010 aktualizacja: 2010-02-11 20:49
A A A Drukuj
Za wybudowanie ECS-u prezydent Gdańska Paweł Adamowicz jest gotów stracić kilka tysięcy głosów gdańszczan w wyborach, którym ta inwestycja się nie podoba. Nie straci ich, jeśli będzie się lepiej komunikował. Na początek z opozycją
SONDAŻ
Czy władze Gdańska wyczerpująco informują o planach związanych z ECS?

tak
nie mam zdania
nie

Tocząca się w mediach dyskusja o Europejskim Centrum Solidarności przeniosła się w czwartek na sesję Rady Miasta Gdańska. Wywołany do tablicy prezydent Adamowicz wygłosił oświadczenie, w którym odniósł się do zarzutów - w ogóle o zasadność budowy ECS, gigantomanii obiektu i wysokich kosztach rocznego utrzymania. Wystąpienie prezydenta nie przekonało jednak radnych opozycji. Szef klubu PiS Kazimierz Koralewski zadawał jeszcze potem szereg pytań, na które, jak twierdził, miasto nie odpowiada. - Nie ma wizji ECS, nie wiemy, na co wydane zostaną nasze pieniądze - mówił radny.

Zebraliśmy jego pytania i .... w ciągu kilku godzin otrzymaliśmy odpowiedzi z magistratu. - Radny Koralewski też by je dostał, gdyby z pytaniami do nas wystąpił - stwierdza Andrzej Bojanowski, wiceprezydent Gdańska.

Jaki jest dokładny koszt budowy? Ile będzie wynosić roczne utrzymanie obiektu i kto będzie za to płacił? Ilu będzie pracowników?

Koszt budowy to 292,8 mln zł. Na stałe w ECS ma być zatrudnionych 86 osób. - Już od lat miasto dotuje ECS kwotą 3,5 mln zł rocznie, po wybudowaniu kwota ta się podwoi - stwierdza Bojanowski.

Dla porównania: Muzeum Powstania Warszawskiego posiada 130 etatów, roczny koszt utrzymania 17 mln zł, dotacja z Urzędu Miasta Warszawy - 11 mln zł. Muzeum Narodowe w Gdańsku posiada 141 etatów; roczna dotacja z Urzędu Marszałkowskiego - 6,5 mln zł, Muzeum Historyczne Miasta Gdańska posiada 112 etatów; roczna dotacja z Urzędu Miasta - 10,5 mln zł.

Jakie są gwarancje, że ministerstwo będzie po wsze czasy dofinansowywać ECS i koszty nie spadną tylko na miasto?

W dniu 8 listopada 2007 roku została podpisana umowa założycielska ECS pomiędzy: ministrem kultury i dziedzictwa narodowego, gminą miasta Gdańsk, województwem pomorskim, Niezależnym Samorządnym Związkiem Zawodowym "Solidarność" oraz Fundacją Centrum Solidarności. Do chwili obecnej żadna ze stron nie poinformowała o zamiarze wycofania się z zawartej umowy założycielskiej.

Czy w ECS potrzebna jest sala konferencyjna? Czy będzie ona do wynajęcia? Czy będą tam się odbywać np. kongresy lekarzy?

Zgodnie z "biznesplanem" sala będzie wynajmowana innym instytucjom, w szczególności o podobnym profilu, w celu uzupełnienia oferty programowej Centrum. W okresie styczeń - czerwiec i wrzesień - grudzień sale będą wynajmowane dwa razy w miesiącu, a w lipcu i sierpniu - raz w miesiącu. Kwotę wynajmu oszacowano na poziomie 4,5 tys. zł. Dochody z wynajmu pójdą na utrzymanie ECS.

Jak duża będzie część biurowa ECS-u, a jak duża dostępna dla zwiedzających? Ile zajmą ciągi komunikacyjne?

Powierzchnia ECS to 19,3 tys. m kw. Sala wielofunkcyjna: (wydarzenia kulturalne, seminaria, konferencje) - 483,39 m kw., a łącznie z zapleczem technicznym 1660 m kw.; ekspozycja stała (stała wystawa poświęcona "Solidarności") - ok. 3200 m kw.; ekspozycja czasowa - 884 m kw.; biblioteka - 618 m kw.; magazyn zbiorów - 221 m kw.; ośrodek naukowo-badawczy oraz warsztaty pracy twórczej - 93 m kw.; księgarnia i kawiarnia - 56,49 m kw.; bar - sala główna 119,46 m kw.; restauracja - powierzchnia sali - 229,93 m kw., zaplecze 116,73 m kw.

Podziel się

  • 11 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

  • PO co te 86 osób za 4,5 - 6 tys mies.? k1985 12.02.10, 09:51

    PO co sala konferencyjna? Kto ją będzie zwiedzał? Biura? Kto je będzie zwiedzał? Biblioteka? to do niej przyjadą setki tysięcy turystów z Portugalii i reszty świata? Wystawa pożółkłych »