Sopocki Park Grodowy czeka w końcu reaktywacja

Aleksandra Kozłowska
21.01.2010 aktualizacja: 2010-01-21 18:40
A A A Drukuj
fot. Rafal Malko / AG
Sopocianie wspólnie z prezydentem zadecydują, jak ostatecznie będzie wyglądał Park Grodowy. Podczas piątkowego spotkania w Hali Stulecia ustalą zasady konkursu dla urbanistów na zagospodarowanie tego terenu
ZOBACZ TAKŻE
Zapuszczony dziś Park Grodowy leży między ulicami Goyki, Winieckiego, Haffnera, al. Niepodległości i torami kolejowymi w Sopocie. Według historyków to najcenniejszy park w mieście: porośnięty bukowym starodrzewem, poprzecinany wąwozami potoków, pełen zabytków przyrody z największym na Wybrzeżu okazem miłorzębu dwuklapowego i chronionym jako użytek ekologiczny "Wąwozy Grodowe" lasem łęgowym. Atrakcją jest tu także średniowieczne Grodzisko, gdzie działa skansen archeologiczny, oraz zabytkowe wille z przełomu XIX i XX w., w tym dawna restauracja Młyn Dolinny przy ul. Winieckiego 49.

Ubiegłoroczne protesty sopocian sprzeciwiających się zabudowie parku przyniosły efekt - na stronie Urzędu Miasta (www.sopot.pl) miasto ogłosiło projekt konkursu dla urbanistów, o którego ostatecznych warunkach zadecydują sami mieszkańcy. Zawarte w nim propozycje miasta to, m.in.:

- budowa edukacyjno-wystawienniczego pawilonu na działce obok zabytkowej willi przy ul. Goyki 1-3,

- utworzenie restauracji w dawnym Dolinnym Młynie,

- budowa ogrodu zabaw dla dzieci pomiędzy nieruchomościami przy ul. Winieckiego 53 i 53a,

- rekonstrukcja stanowisk rzemiosła wczesnośredniowiecznego, takich jak piece do ceramiki czy koziarnie na zachód od Grodziska

- utworzenie kortów i boiska (z salą treningową) na granicy z kompleksem hotelowym przy ul. Haffnera 81-89.

Przez cały grudzień mieszkańcy mogli zapoznać się z koncepcją władz i zgłaszać swoje uwagi.

- Przeważały głosy, aby część terenu pozostała we władaniu gminy i aby utrzymać fragmenty jako teren niezabudowany. Sugestie co do zagospodarowania obszaru Dolinnego Młynu były różne: od funkcji mieszkaniowych poprzez gastronomiczne bez parkingów - relacjonuje Magdalena Jachim, rzecznik prasowy Sopotu. - Pojawiła się też propozycja odtworzenia szlaku turystycznego "Mew". Zdaniem jednego z mieszkańców Park Grodowy powinien być korytarzem ekologicznym w kierunku północnym, bez grodzeń. Zdaniem dwóch mieszkańców w pobliżu Potoku Grodowego mogłoby znajdować się pole namiotowe. Stowarzyszenie Sopot dla Środowiska zgłosiło postulat konieczności szczegółowej inwentaryzacji zieleni jako podstawy przyszłego projektowania i by wprowadzić strefę izolacji od strony kolei. Zgłosiło również gotowość uczestnictwa w pracach nad zagospodarowaniem parku.

Swoje uwagi miała też Sopocka Inicjatywa Rozwojowa, stowarzyszenie, które rozpoczęło batalię przeciwko zabudowie parku. - Największym wyzwaniem wydaje się nam znalezienie pomysłu na zagospodarowanie nieruchomości przy ul. Goyki 1-3 wraz z założeniem parkowym. Zależy nam, aby całość parku była publicznie dostępna oraz by pozostała własnością mieszkańców Sopotu. Dobrym pomysłem wydaje się nam przeznaczenie domu z wieżą przy ul. Goyki 3 np. na dom pracy twórczej z pracownią malarską, rzeźbiarską na piętrach i kawiarnią na parterze - mówi Maja Grabkowska z SIR. - Najważniejsze, że z planu zniknęło kilka dużych budynków. Do dyskusji pozostaje jeszcze kwestia mniejszej zabudowy i ruchu samochodowego, którym naszym zdaniem powinien być wycofany z parku.

Otwarte spotkanie z mieszkańcami w sprawie warunków konkursu odbędzie się w piątek 22 stycznia o godz. 18 na terenie Hali 100-lecia Miasta (Sopot, ul. Haffnera 57)

Podziel się

  • 2 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos