Gdańsko-sopocka hala wciąż szuka gospodarza

Sławomir Sowula
12.01.2010 aktualizacja: 2010-01-12 10:15
A A A Drukuj
Sopocko - gdańska hala widowiskowo - sportowa ma być gotowa do użytku przed wakacjami Fot. Rafa3 Malko / Agencja Gazet
Gdańsk i Sopot rozważają założenie spółki, która będzie gospodarzem hali widowiskowo-sportowej na granicy miast. Nie wyklucza to udziału prywatnej firmy w zarządzaniu obiektem
RAPORTY
Postępowanie przetargowe na wybór dzierżawcy (gospodarza) hali wchodzi w decydującą fazę. Oferty zbiera gmina Sopot, która prowadzi inwestycję w imieniu obu miast.

- Jest zainteresowanie zarówno ze strony polskich, jak i zagranicznych firm. Nie mogę jednak powiedzieć, jak duże - informuje Magdalena Sekuła z Urzędu Miejskiego w Sopocie. Na wnioski o dopuszczenie do udział w postępowaniu urzędnicy czekają do 15 stycznia.

Postępowanie ma się zakończyć w marcu. Dzierżawca "dostanie" halę na 15 lat. Póki co nie wiadomo jednak, czym dokładnie będzie się zajmował. Na pewno bieżącą eksploatacją obiektu. Urzędnicy zakładają bowiem dwa warianty rozwoju sytuacji. W pierwszym - zwycięzca postępowania będzie zarówno dzierżawcą, jak i operatorem hali. A w drugim?

- Operator chce być tylko doradcą, wtedy dzierżawcą zostanie Spółka Celowa Miejska (po 50 proc. udziałów Sopotu i Miasta Gdańska), która podpisze umowę z operatorem wyłonionym przez miasto w drodze otwartego postępowania negocjacyjnego - informuje Sekuła.

Czym ma się zająć firma, która będzie gospodarzem hali? W pierwszym wariancie zarówno bieżącym zarządzaniem halą, np. jej wynajmem, ale również organizowaniem różnego rodzaju imprez - nie tylko sportowych, np. koncertów. W drugim wariancie te zadania zostaną podzielone między międzygminną spółkę i operatora.

- Kwestie dokładnego podziału zadań i kompetencji będą jeszcze przedmiotem negocjacji - mówi Sekuła.

Możliwy jest jeszcze trzeci wariant - gdy zarówno dzierżawca, jak i operator będą prywatnymi spółkami.

- To, że jedna firma jest zarazem dzierżawcą, jak i operatorem to rozwiązanie rzadko spotykane w Europie - mówi Adam Kalata, wiceprezes spółki BIEG 2012 zajmującej się m.in. budową gdańskiego stadionu na Euro 2012, który również będzie musiał znaleźć operatora.

Wyłonienie dzierżawcy operatora to jeden z elementów komercjalizacji hali. Jednocześnie trwają przygotowania do konkursu na sponsora tytularnego obiektu - to rozwiązanie na wzór gdańskiego, gdzie dla stadionu została nim firma PGE.

Czy konkursem będą zainteresowane duże pomorskie firmy? Grupa Ergo Hestia, mająca siedzibę w sąsiedztwie hali, nie chce składać jednoznacznych deklaracji. - Z racji skali biznesu prowadzonego przez Grupę Ergo Hestia wszystkie duże inicjatywy oddziałujące na lokalną społeczność są w obszarze naszych zainteresowań - zapowiada jedynie Wojciech Wężyk, dyrektor Biura Prasowego Ergo Hestii.

A grupa Lotos, która przegrała walkę o nazwę gdańskiego stadionu na Euro 2012? Marcin Zachowicz, rzecznik GL SA nie chciał wypowiadać się na ten temat.

Termin zakończenia budowy hali (obiekt ma pomieścić ponad 10 tys. widzów) przesuwano już kilkakrotnie. Ostatecznie ma być gotowa do użytku przed wakacjami.

Podziel się

  • 4 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

  • konkurs na nazwę wygra firma "Blachy na dachy"- gtw100 12.01.10, 09:08

    Bo dach tam kleili przez ostatni rok i wytrzymał mimo śniegu, brawo spawacze. W ubiegłym stuleciu rozpoczęto budowę tej hali. "Rozważanie" o jej przyszłości to zasłona dymna. Przez te lata »