Latarnie morskie z Westerplatte są już w komplecie
2007-02-13
aktualizacja: 2007-02-13 21:06
We wnętrzu Mewiego Szańca znaleziono XIX-wieczną latarenkę, która przed wojną strzegła wejścia do gdańskiego portu. Muzeum Morskie nie jest zainteresowane losami zabytku. Latarnią zainteresował się za to Wojewódzki Konserwator Zabytków
To już czwarta zabytkowa latarnia strzegąca bezpieczeństwa statków wchodzących do gdańskiego portu. Dotąd mówiło się, że w okolicach Westerplatte, oprócz XV-wiecznego Wisłoujścia, są jeszcze dwa zabytkowe obiekty. Jeden stoi na końcu pirsu ochraniającego wejście do portu. Druga latarnia to 27-metrowa wieża, posadowiona obok terminalu kontenerowego, kupiona cztery lata temu przez Jacka Michalaka. Obecnie w wyremontowanym obiekcie działa muzeum.
Niedawno okazało się, że jest kolejna latarnia. Taka sama jak ta stojąca na końcu pirsu. Dotychczas myślano, że pozostały po niej jedynie zdjęcia, że zniszczono ją w czasie wojny. Drugą XIX-wieczną latarnię wejściową odnalazł Mariusz Wójtowicz Podhorski, pełnomocnik wojewody zajmujący się rewitalizacją Westerplatte.
- Natknąłem się na nią przypadkowo, zwiedzając wnętrze Mewiego Szańca, w którym Urząd Morski zrobił sobie magazyn starego sprzętu nawigacyjnego - opowiada Podhorski. - Latarnia jest w nie najlepszym stanie, ale zachowała swój oryginalny charakter.
Porównanie ze zdjęciami, na których widać wchodzący do Gdańska pancernik "Schleswig Holstein", potwierdziło gdański rodowód latarni z Mewiego Szańca.
- Pomyślałem, że podobny obiekt zasługuje na lepsze traktowanie niż zaleganie w magazynie, napisałem więc do Muzeum Morskiego. - mówi Podhorski. - Okazało się, że muzeum nie traktuje latarni jako wartościowego zabytku i nie jest zainteresowane jego dalszymi losami. Postanowiłem, razem ze Stowarzyszeniem Rekonstrukcji Historycznej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte, dogadać się z Urzędem Morskim i zabezpieczyć historyczny obiekt.
Podobnego zdania jest Marian Kwapiński, pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków.
- Starą latarenkę z Mewiego Szańca bezsprzecznie trzeba zabezpieczyć i zachować. To logiczna konsekwencja naszych działań przy innych podobnych obiektach z tego terenu - mówi Kwapiński. - Będziemy rozmawiać na ten temat z Urzędem Morskim. W przyszłości powinna zaś trafić do zarządcy pola bitwy na Westerplatte.
Niedawno okazało się, że jest kolejna latarnia. Taka sama jak ta stojąca na końcu pirsu. Dotychczas myślano, że pozostały po niej jedynie zdjęcia, że zniszczono ją w czasie wojny. Drugą XIX-wieczną latarnię wejściową odnalazł Mariusz Wójtowicz Podhorski, pełnomocnik wojewody zajmujący się rewitalizacją Westerplatte.
- Natknąłem się na nią przypadkowo, zwiedzając wnętrze Mewiego Szańca, w którym Urząd Morski zrobił sobie magazyn starego sprzętu nawigacyjnego - opowiada Podhorski. - Latarnia jest w nie najlepszym stanie, ale zachowała swój oryginalny charakter.
Porównanie ze zdjęciami, na których widać wchodzący do Gdańska pancernik "Schleswig Holstein", potwierdziło gdański rodowód latarni z Mewiego Szańca.
- Pomyślałem, że podobny obiekt zasługuje na lepsze traktowanie niż zaleganie w magazynie, napisałem więc do Muzeum Morskiego. - mówi Podhorski. - Okazało się, że muzeum nie traktuje latarni jako wartościowego zabytku i nie jest zainteresowane jego dalszymi losami. Postanowiłem, razem ze Stowarzyszeniem Rekonstrukcji Historycznej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte, dogadać się z Urzędem Morskim i zabezpieczyć historyczny obiekt.
Podobnego zdania jest Marian Kwapiński, pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków.
- Starą latarenkę z Mewiego Szańca bezsprzecznie trzeba zabezpieczyć i zachować. To logiczna konsekwencja naszych działań przy innych podobnych obiektach z tego terenu - mówi Kwapiński. - Będziemy rozmawiać na ten temat z Urzędem Morskim. W przyszłości powinna zaś trafić do zarządcy pola bitwy na Westerplatte.
- 3 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień
- Ale luksus. Zobacz do kogo należą loże w ...
- Gdzie jest Iwona Kitowska? Nagłe ...
- Trochę deszczu i na dworzec nie da się wejść
- Trójmiasto lubi TIR-y. Nadal będą jeździć ...
- Trakt Św. Wojciecha do remontu. 2,5 km za ...
- Gdzie jesteś, Iwono? Historia najbardziej ...
- Zaginiona Iwona Kitowska: Nawet jasnowidz ...


