Gdański port drobnicą i Azją stoi [zdjęcia, infografika]

Sławomir Sowula
11.02.2012 aktualizacja: 2012-02-13 14:55
A A A Drukuj
Spada niestety przeładunek ropy naftowej. Winna jest konkurencja ze strony rosyjskich portów. ZMPG SA
  • Dzięki budowie autostrad i dróg ekspresowych w ciągu ostatnich dwóch lat rekordowo rosły w gdańskim porcie przeładunki kruszywa.
  • Udział drobnicy przeładowywanej tradycyjnymi metodami jest w gdańskim porcie coraz niższy.
  • Terminal kontenerowy firmy DCT SA w Porcie Północnym. To dzięki niemu port osiąga w ostatnich latach  rekordowe wzrosty przeładunku kontenerów.
  • W gdańskim porcie ciagle jeszcze najwyższy udział w strukturze przeładunków mają paliwa - węgiel i ropa naftowa. Nie zmienia sie to od lat.
Gdański port zanotował w ubiegłym roku czwarte pod względem wielkości przeładunki towarów. Były one jednak niższe niż rok wcześniej. Znacząca konkurencją stają się rosyjskie porty. Nadzieja na sprostanie konkurencji płynie z Azji.
Przez gdańskie nabrzeża przeszło w ubiegłym roku 25,3 mln ton ładunków. To jednak o prawie 2 mln mniej niż w 2010 roku. Szefostwo portu jest jednak umiarkowanie zadowolone.

- Ewidentnie port gdański w ostatnich latach złapał prymat wśród polskich portów, jeśli chodzi o wielkość przeładunków - mówi wiceprezes Zarządu Morskiego Portu Gdańsk SA Julian Skelnik.

Zdaniem przedstawicieli ZMPG, to sukces i nie tylko statystyczny. Bo ubiegłoroczny poziom przeładunków to czwarty w historii wynik gdańskiego portu po 1978, 2010, 1979 oraz dlatego bo w światowym handlu panował kryzys. Szefowie portu cieszą się, ze w strukturze ładunków zaszła jakościowa zmiana - obsługa paliw płynnych (41 proc) i suchych ładunków masowych (30 proc. przestała tak znacznie jak w minionych latach dominować nad przeładunkami drobnicy (29 proc. To oznacza, że port gdański stał się portem uniwersalnym dla każdego ładunku.

- Jest spadek, jeśli chodzi o ropę naftową, ale trzeba też pamiętać, że rok 2010 był rekordowy pod tym względem - tłumaczy prezes ZMPG SA dr Ryszard Strzyżewicz.

Zdaniem szefów portu, to, że jest mniej ładunków na przykład takich jak ropa, to nie jest dobrze, ale pozytywne jest to, że struktura przeładunków portu jest bardziej zrównoważona - nie dominują w niej ładunki masowe i płynne i coraz większy udział ma drobnica. Zwłaszcza ta przeładowywana w kontenerach.

Rosną kontenery

Tu na wzrosty wpływ ma przede wszystkim potencjał "Deepwater Container Terminal", czyli terminalu kontenerowego mającego głębokowodne podejście i takie stanowiska. Dzięki temu zaczęły do Gdańska zawijać największe kontenerowce świata o możliwości przewożenia ponad 15 tys. kontenerów 20-stopowych. Nie stałoby się to, gdyby nie został uruchomiony bezpośredni serwis kontenerowy firmy Maersk na Daleki Wschód. Dzięki temu już w 2010 przeładunki kontenerów w całym porcie wzrosły o 113 proc. a w 2011 o dalsze 34 proc. osiągając rekordowe 685 tys. TEU., czyli 6,3 mln ton.

Szefostwo ZMPG SA chce pod tym względem na Bałtyku ustąpić jedynie portowi w St. Petersburgu. Zdaniem prezesów port w Gdańsku to bałtycki hub kontenerowy.

- Nie można tego kwestionować wiedząc, że 63 proc. ogółu przeładowanych kontenerów przywiozły do DCT statki oceaniczne - mówi Janusz Kasprowicz, rzecznik gdańskiego portu. - Do jednostek "Maerska", odwiedzających Gdańsk od dwóch lat w ramach serwisu AE10, dołączyć mają wkrótce wożące azjatyckie towary kontenerowce grupy "G6".

Spada ropa i węgiel

Są jednak mniej radosne wieści. Spadek przeładunków ropy naftowej. Zdaniem szefostwa portu wynika to z "ucieczki" rosyjskiej ropy naftowej do rosyjskich portów, co spowodowało niewykorzystanie potencjału przeładunkowego spółki, która obsługuję ropę naftową, czyli "Naftoportu". Jej potencjał sięga ponad 30 mln ton ropy rocznie, co oznacza, że jest wykorzystywany w mniej niż połowie.

Podobne zjawisko miało miejsce w przypadku innej spółki - Portu Północnego. Tu na zmniejszenie przeładunków wpłynęło zmniejszenie zainteresowania polskim węglem. Mało tego. Właśnie powstaje terminal, który ma zamiar obsługiwać węgiel importowany z Nowej Zelandii, Australii, RPA.

Zdaniem prezesa Strzyżewicza, gdański port nie ma na wpływu na spadki dotyczące węgla i ropy naftowej. Przyczyn trzeba szukać, gdzie indziej.

- Jeśli chodzi o ropę naftową, to wiele zależy od zachowania Rosjan, które jest nieprzewidywalne i może się zmienić z dnia na dzień. W przypadku węgla kamiennego jest tak, że dużo zmienia modernizacja Kanału Panamskiego. Mogą z niego korzystać większe statki. Dzięki temu będzie się bardziej opłacało sprowadzać węgiel kamienny z Ameryki Południowej na przykład z Chile. A to może oznaczać, że polski węgiel w ogóle przestanie być konkurencyjny - analizuje prezes ZMPG SA.

Lukę w węglu - choć można się spodziewać, że dość tymczasowo - wypełniło w 2011 roku zwiększone zainteresowanie polskiej gospodarki kruszywem budowlanym, którego potrzebuje polskie budownictwo i drogownictwo, które przezywa rozkwit związany z budową autostrad i tras szybkiego ruchu, również w oparciu o środki unijne. Tego surowca przeładowano w 2011 roku 3,6 mln ton, co oznacza wzrost o 244 proc. w stosunku do roku 2010.

Inwestycje w przyszłość

ZMPG SA, który zarządza portową infrastrukturą i stara się kreować życie gospodarcze na tym terenie chwali się dobrymi wynikami finansowymi. Szefostwo spółki zaznacza jednak, że ona sama nie jest w stanie ponieść kosztów modernizacji portowej infrastruktury. Dlatego jej rozbudowa odbywa się we współpracy z zewnętrznymi inwestorami. W 2011 roku rozpoczęły się m.in. budowa Gdańskiego Terminalu Masowego na Nabrzeżu Bytomskim (realizowana przez "Malteurop Polska Sp. z o.o.), Chłodni Składowej Ryb w Wolnym Obszarze Celnym (inwestycja "Północno-Atlantyckiej Organizacji Producentów" umożliwiająca składowanie ryb w sześciu poziomach na powierzchni ponad 7 tys. m kw. Planowana jest rozbudowa terminalu kontenerowego DCT.

Chcą być liderem

Szefostwo portu w najbliższych latach zamierza utrzymywać pozycję lidera na Bałtyku. W najbliższych latach liczy przede wszystkim na dalszy wzrost przewozu przez gdański port suchych ładunków masowych (kruszywa, zboża, biomasa) i kontenerów. Ocenia, że wzrostowi sprzyjać będzie szereg inwestycji wznoszonych w sąsiedztwie portu, ale służących m.in. do jego obsługi. Do najważniejszych należą Pomorskie Centrum Logistyczne, baza magazynowania ropy i produktów ropopochodnych PERN, Terminalu Suchych Ładunków Masowych "Portu Północnego", czy - planowana w pobliżu portu - budowa dwóch, trzech elektrowni. Ogromne znaczenie będzie miał też powstający 1377-metrowy tunel pod Martwą Wisłą z Trasą Sucharskiego.

- Nie bez znaczenia dla powiększenia potencjału przeładunkowego portu będzie pozyskanie nowego właściciela prywatyzowanej, zależnej od ZMPG SA, Spółki Akcyjnej "Port Gdański Eksploatacja" - ocenia rzecznik ZMPG SA.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos