Ścisk w pociągu Tour de Pologne. Po 6 osób w toalecie
23.12.2010
aktualizacja: 2010-12-23 17:58
Fot. Kamil Gozdan / AG
Tak jak największa impreza kolarska w Polsce tak i pociąg relacji Gdynia - Katowice 23 grudnia jest tylko dla wybranych. - Jest taki tłok, że ludzie nie mogą wsiąść - relacjonował z trasy Maciej Korolczuk z "Gazety"
ZOBACZ TAKŻE
- Nowy wiceminister ds. kolei. Przyjdzie kolej na Pomorze? (27-12-10, 06:00)
- Rekordowe spóźnienie na PKP - ponad 10 godzin (06-12-10, 12:16)
- Zdaniem Sterlingowa: PKP nie popełnia błędów (15-06-10, 19:13)
- Najnowszy pomysł PKP? Odciąć Trójmiasto od świata (09-02-10, 13:47)
- Komunikacyjny koszmar na PKP. 1025 minut spóźnienia (11-01-10, 10:02)
SONDAŻ
- Wsiadłem z dziewczyną w Oliwie. Miejsce było już tylko w Warsie. Na dzień dobry usłyszeliśmy, że jeśli chcemy zostać, musimy kupić śniadanie. Kupiliśmy kawę - opowiada dziennikarz Gazety Wyborczej. - Potem człowiek z baru powiedział, że jak nie wyjdziemy, wyłączy ogrzewanie. Problem w tym, że nie ma gdzie wyjść. Nawet w toalecie stoi sześć osób. Nie ma jak z niej skorzystać.
Pociąg Twoich Linii Kolejowych "Tour de Pologne" [wcześniej Tanich Linii Kolejowych] na długą trasę Gdynia - Katowice zabrał zaledwie pięć wagonów. - Na stacjach poza Pomorzem nikt nie jest w stanie wsiąść - opisuje Korolczuk. - Po 4 godzinach podróży mamy godzinę opóźnienia. Po godz. 11 mieliśmy być w Olsztynie. Jest południe, a my dopiero dojeżdżamy.
Przez pierwsze pięć godzin podróży nie było też żadnej kontroli biletów.
Za pośrednictwem Maciej rozmawialiśmy z jego współpasażerami. Katarzyna z Gdańska: - To po prostu upokarzające. Nie ma żadnej informacji o opóźnieniu, więc nie mam pojęcia, o której dojadę do domu. Następnym razem po prostu nie kupię biletu i poczekam, aż łaskawie zjawi się kierownik i wytłumaczy się z tej paranoi.
Łukasz z Malborka: - bagaż podawał mi znajomy przez okno. A kobieta z dzieckiem została na peronie, bo drzwi się nawet nie otworzyły.
Kłopoty mieli także podróżni pociągu TLK z Kołobrzegu do Krakowa, który kilka minut przed Tour De Pologne wjechał do Gdańska. Tutaj też podstawiono tylko pięć wagonów. Już w Gdańsku Głównym nie starczyło miejsca dla nowych pasażerów.
W całej Polsce sytuacja wyglądała podobnie. Pasażerowie wyjeżdżający z Dworca Centralnego w Warszawie tłoczyli się w pociągach do Krakowa, Poznania i Szczecina.
Beata Czemerajda z biura komunikacji PKP InterCity, właściciela marki TLK: - W pociągach Twoich Linii Kolejowych kupuje się bilet nie na miejsce siedzące, ale na przejazd na danej trasie. Jednak aby poprawić jakość obsługi, udało się nam uzyskać zgodę na wprowadzenie w pierwszej klasie TLK rezerwacji miejsc za 10 zł. Zachęcamy więc do korzystania z tych połączeń, które rezerwację oferują. Między świętami a Nowym Rokiem będziemy na bieżąco monitorować trasy i w razie zapotrzebowania, w miarę zasobów, dokładać dodatkowe wagony - zapewnia.
Co mają zrobić ludzie, którzy nie dostaną się do pociągu? - Mogą pojechać każdym następnym pociągiem - mówi Czemerajda.
Wybierając się dziś w podróż pociągiem spółki PKP Intercity najlepiej sprawdzić aktualizowany na bieżąco blog Infokolej. Informacje na temat sytuacji na poszczególnych trasach powinniśmy także uzyskać pod numerami telefonu 19 757 (stacjonarne) i 42 20 55 007 (komórkowe).
Czego należy się dziś spodziewać na dworcach? Jeśli chodzi o TLK - to zagadka. Ale np. w ekspresach InterCity z Gdańska do Warszawy wczoraj wieczorem było jeszcze ok. 50 proc. wolnych miejsc.
Pociąg Twoich Linii Kolejowych "Tour de Pologne" [wcześniej Tanich Linii Kolejowych] na długą trasę Gdynia - Katowice zabrał zaledwie pięć wagonów. - Na stacjach poza Pomorzem nikt nie jest w stanie wsiąść - opisuje Korolczuk. - Po 4 godzinach podróży mamy godzinę opóźnienia. Po godz. 11 mieliśmy być w Olsztynie. Jest południe, a my dopiero dojeżdżamy.
Przez pierwsze pięć godzin podróży nie było też żadnej kontroli biletów.
Za pośrednictwem Maciej rozmawialiśmy z jego współpasażerami. Katarzyna z Gdańska: - To po prostu upokarzające. Nie ma żadnej informacji o opóźnieniu, więc nie mam pojęcia, o której dojadę do domu. Następnym razem po prostu nie kupię biletu i poczekam, aż łaskawie zjawi się kierownik i wytłumaczy się z tej paranoi.
Łukasz z Malborka: - bagaż podawał mi znajomy przez okno. A kobieta z dzieckiem została na peronie, bo drzwi się nawet nie otworzyły.
Kłopoty mieli także podróżni pociągu TLK z Kołobrzegu do Krakowa, który kilka minut przed Tour De Pologne wjechał do Gdańska. Tutaj też podstawiono tylko pięć wagonów. Już w Gdańsku Głównym nie starczyło miejsca dla nowych pasażerów.
W całej Polsce sytuacja wyglądała podobnie. Pasażerowie wyjeżdżający z Dworca Centralnego w Warszawie tłoczyli się w pociągach do Krakowa, Poznania i Szczecina.
Beata Czemerajda z biura komunikacji PKP InterCity, właściciela marki TLK: - W pociągach Twoich Linii Kolejowych kupuje się bilet nie na miejsce siedzące, ale na przejazd na danej trasie. Jednak aby poprawić jakość obsługi, udało się nam uzyskać zgodę na wprowadzenie w pierwszej klasie TLK rezerwacji miejsc za 10 zł. Zachęcamy więc do korzystania z tych połączeń, które rezerwację oferują. Między świętami a Nowym Rokiem będziemy na bieżąco monitorować trasy i w razie zapotrzebowania, w miarę zasobów, dokładać dodatkowe wagony - zapewnia.
Co mają zrobić ludzie, którzy nie dostaną się do pociągu? - Mogą pojechać każdym następnym pociągiem - mówi Czemerajda.
Wybierając się dziś w podróż pociągiem spółki PKP Intercity najlepiej sprawdzić aktualizowany na bieżąco blog Infokolej. Informacje na temat sytuacji na poszczególnych trasach powinniśmy także uzyskać pod numerami telefonu 19 757 (stacjonarne) i 42 20 55 007 (komórkowe).
Czego należy się dziś spodziewać na dworcach? Jeśli chodzi o TLK - to zagadka. Ale np. w ekspresach InterCity z Gdańska do Warszawy wczoraj wieczorem było jeszcze ok. 50 proc. wolnych miejsc.
Polecamy - SKM z Gdańska do Gdyni: Ostatni taki maszynista
- 60 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
17 głosów
-
Ścisk w pociągu Tour de Pologne. Po 6 osób w to...
zoja1943
23.12.10, 18:34
"Beata Czemerajda z biura komunikacji PKP InterCity, właściciela marki TLK: - W pociągach Twoich Linii Kolejowych kupuje się bilet nie na miejsce siedzące, ale na przejazd na danej trasie" -»
-
Ścisk w pociągu Tour de Pologne. Po 6 osób w to...
bobbie2
23.12.10, 18:39
Ludziska musza to na wlasnej skorze odczuc w jakich warunkach pracuja ci biedacy kolejarze, robia wszystko, zeby chociaz cos jechalo. Oni zamiast pracowac musza na rozne spedy religijne sie »
-
Ścisk w pociągu Tour de Pologne. Po 6 osób w to...
poborowy102
23.12.10, 20:25
jak się komuś nie podoba stan kolei w Polsce to niech jeździ polskimi autostradami! Jak to mówiła Joasia Szepkowska "jesteśmy wreszcie we własnym domu" - mówiła to 20 lat temu, a przez ten »
Najczęściej czytane24 htydzień


odtwórz

