Kolej Metropolitalna zdecydowanie jest dla pasażerów

Tomasz Konopacki, rzecznik Pomorskiej Kolei Metropolitalnej S.A.
22.12.2010 aktualizacja: 2010-12-22 11:15
A A A Drukuj
Fot. Kamil Gozdan / AG
  • SKM
Od początku było, jest i będzie naszym priorytetem to, by PKP była budowana w sposób przyjazny jej przyszłym użytkownikom - w imieniu spółki Pomorska Kolej Metropolitalna pisze Tomasz Konopacki.
SERWISY
Z dużym zainteresowaniem przeczytałem tekst Michała Tuska "Kolej jest dla pasażerów" opublikowany w poniedziałkowej "Gazecie", będący ważnym głosem w dyskusji nad kształtem realizowanej właśnie przez samorząd wojewódzki epokowej dla naszego regionu inwestycji, jaką jest Pomorska Kolej Metropolitalna - pisze Tomasz Konopacki, rzecznik Pomorskiej Kolei Metropolitalnej S.A. - Zaskoczyły mnie jednak wnioski wypływające z tej publikacji, a zwłaszcza błędne wrażenie, jakoby PKM nie była budowana w sposób przyjazny jej przyszłym użytkownikom, co tymczasem od początku było, jest i będzie naszym priorytetem

Punktem wyjścia do postawienia takiej tezy przez red. Tuska są plany połączenia linii PKM z linią dalekobieżną na dworcu Gdańsk-Wrzeszcz, co - zdaniem autora - jest "nieporozumieniem", gdyż "eksperci Jaspers jednoznacznie wskazali na konieczność połączenia torowego nowej linii z torami SKM", a ponadto "pasażerowie oczekują sprawnego systemu transportu aglomeracyjnego pod jedną marką". Tymczasem opracowania Jaspers, ani żadne tego typu, nie wskazują nigdy "konieczności" rozwiązań, lecz je wariantują. Plany połączenia linii PKM z SKM wciąż są aktualne i znajdą się w dokumentacji technicznej projektu, jednak dopiero w jego kolejnym etapie realizacji. Pierwszy etap, zakładający budowę linii kolejowej z Gdańska-Wrzeszcza do Portu Lotniczego i dalej połączenie jej z istniejącą linią Gdynia-Kościerzyna, planujemy zrealizować do 2015 r. Połączenie PKM z linią dalekobieżną i związana z tym konieczność budowy tylko jednego wiaduktu kolejowego pomiędzy Zaspą a Wrzeszczem (drugi tor połączy się bezkolizyjnie), jest rozwiązaniem szybszym w realizacji i dużo tańszym od budowy dwóch estakad, niezbędnych w przypadku wyboru wariantu łączącego PKM z SKM. To z kolei mogłoby zagrozić terminowemu ukończeniu I etapu inwestycji, co jest bardzo ważne zarówno dla pasażerów, jak i ze względu na konieczność rozliczenia dofinansowania z Unii Europejskiej do 2015 r.

Jednak najważniejszym powodem rezygnacji z bezpośredniego połączenia PKM z SKM, ale tylko w I etapie realizacji inwestycji, a nie całkowicie - co trzeba wyraźnie zaznaczyć, jest właśnie troska o przyszłych pasażerów i chęć uczynienia pociągów PKM jak najbardziej przyjaznymi dla użytkowników. Obecnie najbardziej popularnym standardem peronów w Europie i w Polsce jest wysokość 76 cm - takie właśnie będą perony PKM, takie są też perony dalekobieżne, czy też modernizowanej właśnie w tym standardzie linii Gdynia-Kościerzyna, z którą PKM ma się połączyć. Tymczasem wysokość peronów SKM to 96 cm. I właśnie ta różnica 20 cm w wysokości peronów powoduje dla pasażerów duże utrudnienia, których w kolei metropolitalnej chcemy uniknąć. Do standardu 76-centymetrowych peronów dostosowują się bowiem również producenci nowoczesnego taboru kolejowego. Kupując w przyszłości nowoczesne składy, z wysuwanymi do wysokości peronu specjalnymi rampami umożliwiającymi swobodny wjazd i wyjazd z wagonu osobom niepełnosprawnym lub rodzicom z małymi dziećmi w wózkach, musimy tym osobom zagwarantować, że na kolejnym peronie nie czeka ich 20-centymetrowy "próg", lub w przypadku wagonów dopasowanych wysokością do peronów SKM - 20-centymetrowa "przepaść".

Również częstotliwość kursowania pociągów PKM po linii dalekobieżnej do Gdańska Głównego (a później do Gdańska Śródmieście) będzie dla pasażerów bardziej atrakcyjna, niż gdyby odbywały się one po linii SKM. Obecnie kolejki SKM jeżdżą co 7,5 min w szczycie komunikacyjnym. Włączenie w tę samą linię kolejek PKM mogłoby skutkować zmniejszeniem częstotliwości SKM. Tymczasem zdecydowanie lepszy dla pasażerów efekt można uzyskać na linii dalekobieżnej, która nie jest obecnie w pełni wykorzystywana, a od strony technicznej umożliwia kursowanie pociągów nawet co 5 min i dojazd z Wrzeszcza do Gdańska Głównego w czasie dwukrotnie szybszym niż po torach SKM. Połączenie PKM i SKM na jednej linii może oznaczać dla pasażerów nie polepszenie, lecz pogorszenie częstotliwości kursowania kolejek, podczas gdy rozdzielenie ich pomiędzy tory dalekobieżne i SKM z pewnością wpłynie na poprawę punktualności i niezawodności komunikacji kolejowej w metropolii trójmiejskiej. Tym samym PKM i SKM nie będą z sobą konkurować, lecz doskonale się uzupełniać - również z korzyścią dla pasażerów. Podczas jesiennych spotkań informacyjnych dla mieszkańców dzielnic, przez które pobiegnie kolej metropolitalna, nawet 10-krotnie więcej mieszkańców za ważniejsze od liczby przystanków i braku przesiadek wskazywało na szybkość dojazdu, jako główne kryterium wyboru PKM, jako środka transportu. Proponując włączenie PKM w linię dalekobieżną spełniamy więc postulaty przyszłych pasażerów, dla których jest ona budowana.

Polecamy - Michał Tusk: PKM potwierdziło moje obawy



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 12 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

  • Kolej Metropolitalna zdecydowanie jest dla pasa... fan_pani_minister 22.12.10, 07:14

    Zwiększenie szybkości dojazdu?? AJkim cudem przesiadka we Wrzeszczu na SKM ma zwiększyć szybkość dojazdu na politechnikę albo stocznię?? A pociąg z Wrzescza na Główny poleci w połowie »