Pociągi SKM są dla każdego. Zlikwidujmy ten odstęp!

Michał Jamroż
07.09.2010 aktualizacja: 2010-09-07 20:04
A A A Drukuj
Odległość między peronem a podłogą pociągu wynosi nawet 60 cm Fot. Kamil Gozdan / AG
  • W zmodernizowanych ostatnio pociągach SKM zamontowano rampy dla osób niepełnosprawnych
  • Z SKM korzysta rocznie ok. 40 mln pasażerów
  • Plakat promujący akcję
Półmetrowy odstęp między krawędzią peronu a pociągiem SKM to dla wielu osób przeszkoda nie do pokonania
SONDAŻ
Duży odstęp między krawędzią peronu a pociągiem SKM to:

Problem dla osób starszych i niepełnosprawnych
Problem dla wszystkich pasażerów
Przesadzona sprawa - odległość nie jest zbyt wielka
Nie wiem, nie korzystam z SKM

"Dnia 2 sierpnia chciałam pojechać do Gdańska z Gdyni Głównej. Wchodząc do pociągu, wpadłam między peron a kolejkę. Pani za mną pomogła mi wyjść. Dojechałam do stacji Św. Maksymiliana i musiałam wyjść, bo bardzo mnie bolała noga. Poszłam na pogotowie, tam zdezynfekowano mi nogę, zrobiono zastrzyk i zawinięto bandażem" to jeden z wpisów na blogu SKM Trójmiasto - Historie zebrane.

- Takie historie to codzienność i nie przytrafiają się one tylko osobom mającym problemy z poruszanie - mówi Izabela Filipiak, prezes walczącej z różnymi formami dyskryminacji fundacji "Pisarze dla Pokoju".

By do podobnych wypadków już nie dochodziło, w niedzielę oficjalnie rusza projekt "Ty na to pozwalasz. Wszyscy mamy prawo do SKM".

- To akcja społeczna dotyczącą braku dostępności SKM dla osób fizycznie niepełnosprawnych, osób z niewidoczną niepełnosprawnością, osób starszych oraz matek z dziećmi - wyjaśnia Izabela Filipiak. Partnerem akcji jest "Gazeta Wyborcza Trójmiasto.

Głównym problemem SKM jest tabor. Składy, które jeżdżą po Trójmieście zaprojektowane były do obsługi ruchu regionalnego, a nie aglomeracyjnego. A to ma kolosalne znaczenie - normalne perony w sieci PKP mają wysokość od 300 do 760 mm, a te "aglomeracyjne", na linii SKM od Rumi do Gdańska Głównego, mają 960 mm.

Używane na SKM składy typu EN 57 są dostosowane przede wszystkim do obsługi tych niższych peronów. Po to zamontowano w nich schodki. Tyle że są one jednocześnie największym problemem, gdy pociąg zatrzymuje się przy "aglomeracyjnym", czyli wysokim, peronie. Schodki są wtedy bezużyteczne, a do tego powodują, że odstęp między podłogą a krawędzią peronu wynosi kilkadziesiąt centymetrów.

Problem "dziury" nie raz pojawiał się przy okazji modernizacji trójmiejskich EN 57. Za każdym razem władze SKM twierdziły, że nie da się go rozwiązać, bo pociągi spółki jeżdżą nie tylko po Trójmieście, ale także po za nim, jak choćby obecnie do Słupska czy Tczewa (tam gdzie perony są niskie).

Jak się jednak okazuje, dla inżynierów modernizujących pociągi nie jest to problem. - SKM w dokumentacji przetargowej nigdy nie wymagało jednak likwidacji tej przerwy - mówi nam przedstawiciel spółki NEWAG z Nowego Sącza, która zmodernizowała dla SKM kilka składów. - A jest możliwość zastosowania takich rozwiązań w EN 57, by pociągi te mogły komfortowo dla pasażera obsługiwać zarówno perony wysokie, jak i niskie.

Obecnie jedyne co SKM robi w celu przystosowania swoich pociągów do obsługi osób niepełnosprawnych to montowanie ramp umożliwiających wjazd wózkiem do kolejki oraz dużych toalet. Niestety takie nowoczesne składy nie są w żaden sposób oznaczone w rozkładach jazdy, co praktycznie uniemożliwia zaplanowanie podróży przez niepełnosprawnego.

- Nie rozumiem tego, to chyba nie jest zbyt skomplikowane - dziwi się Filipiak.

- W najbliższych dniach odbędzie się spotkanie przedstawicieli fundacji z członkami zarządu naszej firmy. Chcemy wysłuchać pomysłów i zobaczyć, co jesteśmy w stanie wprowadzić w życie - zapewnia Sławomir Pijet z SKM.

Polecamy - Urzędnicy chcą zabierać towar ulicznym handlarzom



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 21 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    16 głosów

  • Ten sam problem jest w Warszawie felicjan15 07.09.10, 21:58

    Byłem świadkiem jak starszy człowiek wpadł między wagon a peron na stacji w Wesołej pod Warszawą.»

  • Pociągi SKM są dla każdego. Zlikwidujmy ten ods... optyk26 08.09.10, 08:07

    Jak nie można wsiąść do pociągu to się nie wsiada proste jak drut. A za to, że wpadła do dziury to powinna dostać karę za spowodowanie zagrożenia życia ze swojej winy. To byłoby na tyle od »