W Gdańsku radzą: wysiądź z auta i pojedź autobusem

Michał Jamroż
20.08.2010 aktualizacja: 2010-08-20 12:12
A A A Drukuj
fot. Kamil Gozdan / AG
Gdańsk, chcąc ograniczyć ruch samochodów, stawia na komunikację zbiorową. Urzędnicy namawiają mieszkańców, by przesiedli się z aut do autobusów
Autobusy po gdańskim Podwalu Przedmiejskim od soboty będą jeździły specjalnym pasem, przeznaczonym tylko dla komunikacji miejskiej. Ma to sprawić, że podróżni nie będą utykać w gigantycznych korkach.

Buspasy z powodzeniem wykorzystywane są na całym świecie. Ich podstawowym zadaniem jest uprzywilejowanie komunikacji miejskiej kosztem samochodów.

W Gdańsku do tej pory istnieją dwa takie pasy, o łącznej długości około 600 m - na Podwalu Grodzkim przy dworcu kolejowym (na jezdni w kierunku Wrzeszcza) oraz na Jaśkowej Dolinie przy skrzyżowaniu z ul. Wileńską. Teraz dojdzie trzeci - najdłuższy - na Podwalu Przedmiejskim, na jezdni w kierunku centrum. Ma 1,2 km i został wytyczony na prawym pasie, od skrzyżowania z ul. Żabi Kruk do ul. Słodowników. Korzystać będą mogły z niego wyłącznie autobusy, taksówki oraz pojazdy uprzywilejowane.

Nowy buspas budzi spore kontrowersje, gdyż w przeciwieństwie do pozostałych dwóch powstał kosztem jednego pasa jezdni.

- To jakiś absurd. Już teraz korki są tu w godzinach szczytu gigantyczne, a teraz to już chyba w ogóle nie da się tędy jeździć - denerwuje się pan Adam, który codziennie dojeżdża tą drogą do pracy.

Miasto uznało jednak, że priorytetem jest komunikacja zbiorowa. A stojące w kilkudziesięciominutowych korkach autobusy do korzystania z niej nie zachęcają.

- Dzięki buspasowi przejazd tym odcinkiem naszych autobusów w godzinach szczytu może się skrócić nawet o 10 minut - mówi Krzysztof Wojtkiewicz, rzecznik ZKM Gdańsk.

Drogowcy uspokajają też kierowców, że specjalny pas dla autobusów nie spowoduje wcale większych korków.

- Będzie się kończył 300 m przed Węzłem Unii Europejskiej, przez co nie zmniejszy przepustowości skrzyżowania, a co za tym idzie korki nie powinny być większe niż dotychczas - tłumaczy Mieczysław Kotłowski, dyrektor Zarządu Dróg i Zieleni w Gdańsku.

Z rezerwą do nowego rozwiązania podchodzi policja. - Jesteśmy lekko sceptyczni, jednak wychodząc z założenia, że to komunikacja miejska ma być w mieście uprzywilejowana, zaakceptowaliśmy ten pomysł - przyznaje Zbigniew Korytnicki, zastępca naczelnika wydziału ruchu drogowego KMP w Gdańsku.

Buspas zostanie wytyczony w nocy z piątku na sobotę i od tego momentu to na policji spoczywać będzie najważniejsze zadanie: zdyscyplinowanie kierowców, aby stosowali się do nowego oznakowania.

- Na pewno w najbliższych tygodniach w tym miejscu przeprowadzimy wzmożone kontrole. Przez pierwsze kilka dni chcemy tylko upominać łamiących przepisy kierowców, później już trzeba będzie sięgnąć po mandaty - deklaruje Korytnicki.

A za korzystanie z buspasa przez pojazdy nieuprawnione grozi mandat w wysokości 100 zł i jeden punkt karny.

Nowy buspas jest też odpowiedzią miasta na ostatnią krytykę Najwyższej Izby Kontroli. Zarzuciła ona władzom Gdańska brak działań na rzecz uprzywilejowania komunikacji miejskiej. Jako przykład wdrażania buspasów kontrolerzy wskazali Kraków (22 km) oraz Warszawę (13 km).

Podziel się

  • 29 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów