Ukręcą bat na ZKM? Nowa umowa to kwestia czasu
17.03.2010
aktualizacja: 2010-03-16 20:48
fot. Kamil Gozdan / AG
Choć na niemal wszystkie tramwaje typu 105N pracownicy gdańskiego ZKM wylali ostatnio wiele wiader czerwonej farby, hamulce dzięki temu nie zaczęły działać lepiej. Wiemy, w jaki sposób miasto zamierza zmobilizować przewoźnika do lepszej obsługi technicznej pojazdów
ZOBACZ TAKŻE
- Gdańsk: Duża rodzina dostanie zniżki na bilety? (25-03-10, 07:00)
- Koszykarska SKM-ka wyjechała na trasę (22-03-10, 22:53)
- ZKM: to śruby są winne , a nie my (21-03-10, 17:45)
- Jak kontrolować gdańskie autobusy i tramwaje (17-03-10, 20:00)
- Do Tczewa SKM już nie pojedziesz (15-03-10, 22:00)
- Od dziś remont torów między Gdańskiem a Tczewem (15-03-10, 09:54)
- Będą większe promy na trasie Gdynia - Karlskrona (10-03-10, 20:16)
- Motorniczowie z gdańskiego ZKM: jesteśmy zastraszani (09-03-10, 07:00)
- Pociągiem do Berlina pojedziemy już w czerwcu (06-03-10, 08:00)
- Gdańskie lotnisko na podium. Znowu przed Katowicami! (06-03-10, 06:00)
- Gdynia: Weekendowa zmiana rozkładu jazdy SKM (04-03-10, 17:54)
- Z Gdańska do Nowego Jorku za 1300 zł (02-03-10, 16:30)
- Bez hamulców, czyli stan gdańskich tramwajów (02-03-10, 09:00)
SERWISY
Komunalny przewoźnik ma za sobą pierwszą poważną kontrolę - na początku tygodnia kilkunastu pracowników Zarządu Transportu Miejskiego (który w imieniu miasta zamawia usługi przewozowe od przewoźników i rozlicza z ich realizacji) sprawdzało tramwaje na przystanku Centrum na Węźle Unii Europejskiej. Miejsce nie zostało wybrane przypadkowo - to właśnie na przystankach położonych na pochyłościach najlepiej widać, jak zawodzą hamulce szczękowe, których zadaniem jest właśnie m.in. "przytrzymanie" pojazdu na przystanku. Gdy nie działają, motorniczy musi użyć hamulca szynowego - przewidzianego tylko w sytuacjach awaryjnych.
- Jeśli chodzi o hamulce, dużych uwag nie mieliśmy - mówi Jerzy Dobaczewski, dyrektor ZTM.
Dlaczego? Nieoficjalnie przedstawiciele ZTM przyznają, że burza w mediach od wypadku XX marca, mogła zmobilizować ZKM do zadbania o pojazdy (od kilku dni są intensywnie "odświeżane", głównie za pomocą farby). Dodają, że na razie - poza drastycznymi przypadkami - trudno im egzekwować odpowiedni stan techniczny tramwajów. Ich zdaniem problemem jest umowa pomiędzy ZTM a ZKM, w której nie zapisano, że ten pierwszy może sprawdzać stan techniczny pojazdów. Choć zgodnie z umową ZKM musi używać w pełni sprawnych tramwajów. Tu najprawdopodobniej już w najbliższych dniach nastąpi rewolucja, bo ZTM ma dostać w tej sprawie błogosławieństwo wiceprezydentów Lisickiego i Bojanowskiego (pierwszy odpowiada za komunikację miejską, drugi za nadzór nad ZKM jako miejską spółką). Tym samym ZKM będzie miał obowiązek poddać się kontrolom pracowników ZTM, a ci będą mieli prawo do oceny stanu technicznego i ewentualnego zawrócenia tramwaju do zajezdni.
Najważniejszym elementem tej układanki ma być System Informacji Pasażerskiej, czyli niedziałające na razie za dobrze ekrany na przystankach pokazujące rzeczywisty czas przyjazdu tramwajów. W siedzibie ZTM działa już element systemu kontrolujący położenie wszystkich autobusów i tramwajów. Do pełni szczęścia brakuje umowy między ZTM a ZKM, według której każdy pojazd musi być do systemu "zalogowany" (takie umowy podpisały już PKS Gdańsk i Warbus, które też jeżdżą w sieci ZTM). Dziś wielu motorniczych i kierowców ZKM nie "loguje" się do systemu. Gdy nie będą tego robili także po podpisaniu umowy - ZTM nie zapłaci ZKM-owi za taki kurs. Według naszych informacji podpisanie dokumentu to tylko kwestia czasu. Gdy ten element zacznie działać, ZTM będzie wiedział, kiedy zawrócony z powodu awarii tramwaj wraca na trasę i będzie mógł sprawdzić go ponownie np. tuż po wyjeździe z zajezdni.
- To powinno zmobilizować ZKM do lepszej obsługi technicznej pojazdów - mówi nam jeden z pracowników ZTM. To nie wszystko - ZTM ma przygotować wycenę utworzenia tzw. Centrali Ruchu z prawdziwego zdarzenia, dzięki której nadzór nad przewoźnikami będzie sprawniejszy. Chodzi o zatrudnienie ok. 20 pracowników i kupno czterech samochodów.
- Jeśli chodzi o hamulce, dużych uwag nie mieliśmy - mówi Jerzy Dobaczewski, dyrektor ZTM.
Dlaczego? Nieoficjalnie przedstawiciele ZTM przyznają, że burza w mediach od wypadku XX marca, mogła zmobilizować ZKM do zadbania o pojazdy (od kilku dni są intensywnie "odświeżane", głównie za pomocą farby). Dodają, że na razie - poza drastycznymi przypadkami - trudno im egzekwować odpowiedni stan techniczny tramwajów. Ich zdaniem problemem jest umowa pomiędzy ZTM a ZKM, w której nie zapisano, że ten pierwszy może sprawdzać stan techniczny pojazdów. Choć zgodnie z umową ZKM musi używać w pełni sprawnych tramwajów. Tu najprawdopodobniej już w najbliższych dniach nastąpi rewolucja, bo ZTM ma dostać w tej sprawie błogosławieństwo wiceprezydentów Lisickiego i Bojanowskiego (pierwszy odpowiada za komunikację miejską, drugi za nadzór nad ZKM jako miejską spółką). Tym samym ZKM będzie miał obowiązek poddać się kontrolom pracowników ZTM, a ci będą mieli prawo do oceny stanu technicznego i ewentualnego zawrócenia tramwaju do zajezdni.
Najważniejszym elementem tej układanki ma być System Informacji Pasażerskiej, czyli niedziałające na razie za dobrze ekrany na przystankach pokazujące rzeczywisty czas przyjazdu tramwajów. W siedzibie ZTM działa już element systemu kontrolujący położenie wszystkich autobusów i tramwajów. Do pełni szczęścia brakuje umowy między ZTM a ZKM, według której każdy pojazd musi być do systemu "zalogowany" (takie umowy podpisały już PKS Gdańsk i Warbus, które też jeżdżą w sieci ZTM). Dziś wielu motorniczych i kierowców ZKM nie "loguje" się do systemu. Gdy nie będą tego robili także po podpisaniu umowy - ZTM nie zapłaci ZKM-owi za taki kurs. Według naszych informacji podpisanie dokumentu to tylko kwestia czasu. Gdy ten element zacznie działać, ZTM będzie wiedział, kiedy zawrócony z powodu awarii tramwaj wraca na trasę i będzie mógł sprawdzić go ponownie np. tuż po wyjeździe z zajezdni.
- To powinno zmobilizować ZKM do lepszej obsługi technicznej pojazdów - mówi nam jeden z pracowników ZTM. To nie wszystko - ZTM ma przygotować wycenę utworzenia tzw. Centrali Ruchu z prawdziwego zdarzenia, dzięki której nadzór nad przewoźnikami będzie sprawniejszy. Chodzi o zatrudnienie ok. 20 pracowników i kupno czterech samochodów.
- 4 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
-
Ukręcą bat na ZKM? Nowa umowa to kwestia czasu
beann
17.03.10, 07:36
Dla mnie brzmi to trochę, jakby ktoś napisał: "a teraz Pan Lisicki skontroluje Pana Adamowicza".ZKM to przecież Spółka z o.o. w której 100% udziałów ma miasto Gdańsk, zaś ZTM to taki twór: »
Najczęściej czytane24 htydzień




