Kolej Metropolitalna: więcej pieniędzy, szybsza budowa
09.01.2010
aktualizacja: 2010-01-08 21:48
Fot. Arturbud
Rząd chce przeznaczyć na budowę Kolei Metropolitalnej w Trójmieście kolejne 300 milionów złotych z unijnych funduszy. Inwestycja ma się zakończyć już w 2013 roku i być wzorem dla innych samorządowo-kolejowych projektów w kraju
ZOBACZ TAKŻE
- Kolej Metropolitalna nie na Euro, ale można zaczynać (05-01-12, 17:08)
- Kolej metropolitalną zaprojektuje gdański Transprojekt (05-05-11, 13:31)
- To już pewne. Dzięki UE będzie Kolej Metropolitalna (01-03-11, 19:52)
- Kolej Metropolitalna: skończyć z prowizorką (10-02-11, 06:00)
- Budują kolej metropolitalną, tną tysiące drzew (04-02-11, 20:08)
- Bomba na budowie kolei metropolitalnej. Prawdziwa (19-01-11, 18:13)
- Tak mogą wyglądać przystanki Kolei Metropolitalnej (18-01-11, 15:13)
- Superkolej metropolii. Jak i którędy (13-01-11, 16:26)
- Kolej jest dla pasażerów, nie dla urzędników (20-12-10, 07:00)
- SKM na lotnisko! Mamy więcej euro na Kolej Metropolitalną (18-11-10, 08:00)
- Konsultacje w sprawie kolei metropolitalnej (30-08-10, 07:00)
- Ruszamy z Koleją Metropolitalną. A pojedziemy za 5 lat (31-05-10, 21:16)
- Tramwaj na odsiecz południowym dzielnicom Gdańska (22-01-10, 07:00)
- Kolejny wieżowiec w Gdańsku, przy piekarni Rogalik (14-01-10, 19:04)
- Obwodnica Pruszcza Gdańskiego: tanio i szybko (13-01-10, 11:22)
Zaczęło się dobrze - w sierpniu 2008 roku rząd wpisał Kolej na listę indykatywną, która gwarantuje unijne dofinansowanie. Na liście zapisano dotację w wysokości 306 mln - czyli połowę z szacowanego wtedy na 612 mln kosztu projektu. Tyle miała kosztować najdroższa wersja inwestycji - z dwoma torami wraz z siecią trakcyjną, bezkolizyjnie połączonymi we Wrzeszczu i na Wzgórzu św. Maksymiliana zarówno z torami dalekobieżnymi, jak i istniejącymi torami SKM.
Potem zaczęły się schody. Gdy firma IVV przystąpiła do realizacji studium wykonalności (dokument analizuje kilka wariantów trasy i wskazuje najlepszy), koszty okazały się zaniżone. Zaczęto rozważać warianty jednotorowe bez trakcji elektrycznej poważnie ograniczające możliwości techniczne nowej trasy. Do tego doszedł problem z Gdańskiem, który zaczął domagać się uwzględnienia w placach wybudowania ulicy Nowej Wałowej oraz linii tramwajowej obok linii kolejowej. Ostatecznie inwestor, czyli Urząd Marszałkowski, zdecydował się na wariant dwutorowy, ale bez trakcji elektrycznej i połączeń z istniejącą linią SKM.
Dodatkowo uwzględniono w nim wykorzystanie w przyszłości gdańskiej części linii zarówno przez pociągi, jak i tramwaje. Jednocześnie urzędnicy marszałka zapewniali, że jeśli znajdą się dodatkowe pieniądze na inwestycje, jej zakres zostanie rozszerzony.
I znalazły się. - Mogę już powiedzieć, że w kolejnej aktualizacji listy indykatywnej zaplanowanej na luty Kolej Metropolitalna otrzyma 85 proc. dofinansowania - mówi "Gazecie" Sławomir Nowak, gdański poseł PO. A ponieważ zaktualizowano także łączną wartość projektu z 612 do 746 mln zł, łączna kwota dofinansowania inwestycji wzrośnie z 306 do ok. 650 mln złotych, czyli ponad dwukrotnie!
Skąd taka przychylność dla tego projektu?
- To ma być swoisty pilotaż. Chcemy, wspierając ten projekt, pokazać innym samorządom, że można i trzeba realizować projekty kolejowe także bez udziału Polskich Linii Kolejowych. Stawiamy tylko jeden warunek: pomorski samorząd musi przedstawić realny harmonogram i pokazać, że projekt nie stoi w miejscu - mówi Nowak.
Nie powinno być z tym problemu, bo budowa KM ma potrwać szybciej niż dotychczas planowano.
- Dwa dni temu zaktualizowaliśmy harmonogram. Przeprowadziliśmy analizy, rozmawialiśmy ze specjalistami. Wynika z nich, że budowa nie potrwa dłużej niż dwa lata - zapewnia Mieczysław Struk, wicemarszałek województwa pomorskiego.
Jest jednak inny problem - zakres prac - według ministerialnych urzędników budowa odcinka "miejskiego" bez trakcji elektrycznej i połączeń z SKM osłabi efekt inwestycji. - Tu problemem są wyłącznie pieniądze. Jeśli informacje o zwiększeniu dofinansowania się potwierdzą, będzie nas stać na sieć trakcyjną od Wrzeszcza do lotniska. By przedłużyć ją do Gdyni i zbudować łącznice z linią SKM, potrzebne są kolejne miliony złotych, o które oczywiście będziemy dalej walczyć - mówi Krzysztof Rudziński z Urzędu Marszałkowskiego.
Najpierw jednak Urząd Marszałkowski musi dokończyć studium wykonalności. - Analiza wariantów została już wykonana, potrzebujemy jeszcze raportu oddziaływania na środowisko - mówi Rudziński. - Pierwotnie miało powstać w ramach studium, ale ponieważ w międzyczasie zmieniły się przepisy, IVV zażądało za to więcej pieniędzy. Na to nie możemy sobie pozwolić.
Dlatego raport zostanie zamówiony w osobnym przetargu. Równolegle przygotowywana będzie koncepcja programowo-przestrzenna, czyli dokument, na podstawie którego wykonawca trasy ją zaprojektuje i potem zbuduje.
Harmonogram
I kwartał 2010 - przetargi na koncepcję programowo-przestrzenną i raport o oddziaływaniu na środowisko
I kwartał 2011 - zakończenie prac na koncepcją i raportem
I kwartał 2011 - przetarg na wykonanie inwestycji w trybie "zaprojektuj i zbuduj"
IV kwartał 2011 - rozpoczęcie budowy
IV kwartał 2013 - zakończenie prac
Potem zaczęły się schody. Gdy firma IVV przystąpiła do realizacji studium wykonalności (dokument analizuje kilka wariantów trasy i wskazuje najlepszy), koszty okazały się zaniżone. Zaczęto rozważać warianty jednotorowe bez trakcji elektrycznej poważnie ograniczające możliwości techniczne nowej trasy. Do tego doszedł problem z Gdańskiem, który zaczął domagać się uwzględnienia w placach wybudowania ulicy Nowej Wałowej oraz linii tramwajowej obok linii kolejowej. Ostatecznie inwestor, czyli Urząd Marszałkowski, zdecydował się na wariant dwutorowy, ale bez trakcji elektrycznej i połączeń z istniejącą linią SKM.
Dodatkowo uwzględniono w nim wykorzystanie w przyszłości gdańskiej części linii zarówno przez pociągi, jak i tramwaje. Jednocześnie urzędnicy marszałka zapewniali, że jeśli znajdą się dodatkowe pieniądze na inwestycje, jej zakres zostanie rozszerzony.
I znalazły się. - Mogę już powiedzieć, że w kolejnej aktualizacji listy indykatywnej zaplanowanej na luty Kolej Metropolitalna otrzyma 85 proc. dofinansowania - mówi "Gazecie" Sławomir Nowak, gdański poseł PO. A ponieważ zaktualizowano także łączną wartość projektu z 612 do 746 mln zł, łączna kwota dofinansowania inwestycji wzrośnie z 306 do ok. 650 mln złotych, czyli ponad dwukrotnie!
Skąd taka przychylność dla tego projektu?
- To ma być swoisty pilotaż. Chcemy, wspierając ten projekt, pokazać innym samorządom, że można i trzeba realizować projekty kolejowe także bez udziału Polskich Linii Kolejowych. Stawiamy tylko jeden warunek: pomorski samorząd musi przedstawić realny harmonogram i pokazać, że projekt nie stoi w miejscu - mówi Nowak.
Nie powinno być z tym problemu, bo budowa KM ma potrwać szybciej niż dotychczas planowano.
- Dwa dni temu zaktualizowaliśmy harmonogram. Przeprowadziliśmy analizy, rozmawialiśmy ze specjalistami. Wynika z nich, że budowa nie potrwa dłużej niż dwa lata - zapewnia Mieczysław Struk, wicemarszałek województwa pomorskiego.
Jest jednak inny problem - zakres prac - według ministerialnych urzędników budowa odcinka "miejskiego" bez trakcji elektrycznej i połączeń z SKM osłabi efekt inwestycji. - Tu problemem są wyłącznie pieniądze. Jeśli informacje o zwiększeniu dofinansowania się potwierdzą, będzie nas stać na sieć trakcyjną od Wrzeszcza do lotniska. By przedłużyć ją do Gdyni i zbudować łącznice z linią SKM, potrzebne są kolejne miliony złotych, o które oczywiście będziemy dalej walczyć - mówi Krzysztof Rudziński z Urzędu Marszałkowskiego.
Najpierw jednak Urząd Marszałkowski musi dokończyć studium wykonalności. - Analiza wariantów została już wykonana, potrzebujemy jeszcze raportu oddziaływania na środowisko - mówi Rudziński. - Pierwotnie miało powstać w ramach studium, ale ponieważ w międzyczasie zmieniły się przepisy, IVV zażądało za to więcej pieniędzy. Na to nie możemy sobie pozwolić.
Dlatego raport zostanie zamówiony w osobnym przetargu. Równolegle przygotowywana będzie koncepcja programowo-przestrzenna, czyli dokument, na podstawie którego wykonawca trasy ją zaprojektuje i potem zbuduje.
Harmonogram
I kwartał 2010 - przetargi na koncepcję programowo-przestrzenną i raport o oddziaływaniu na środowisko
I kwartał 2011 - zakończenie prac na koncepcją i raportem
I kwartał 2011 - przetarg na wykonanie inwestycji w trybie "zaprojektuj i zbuduj"
IV kwartał 2011 - rozpoczęcie budowy
IV kwartał 2013 - zakończenie prac
- 30 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
19 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




