Gdyńskie plany: Karwiny dostaną węzeł przesiadkowy
03.11.2009
aktualizacja: 2009-11-03 18:07
fot. Kamil Gozdan / AG
Ruszają prace nad projektem tzw. węzła przesiadkowego przy planowanym przystanku Kolei Metropolitalnej na Karwinach
ZOBACZ TAKŻE
- Ruszamy z Koleją Metropolitalną. A pojedziemy za 5 lat (31-05-10, 21:16)
- Co ze świetlnymi ekranami na gdańskich przystankach? (26-11-09, 06:00)
SERWISY
Choć Studium Wykonalności Kolei Metropolitalnej (m.in. połączy Gdańsk i Gdynię z lotniskiem w Rębiechowie) nie jest jeszcze gotowe, lokalizację przystanków w rejonie Karwin i Wielkiego Kacka już z grubsza znamy. Prawdopodobnie będą dwa - pierwszy w ramach istniejącej stacji Gdynia Wielki Kack, ale z nieco inaczej usytuowanymi peronami, drugi przy ul. Wielkopolskiej. I to właśnie ten drugi przystanek ma szansę stać się ważnym punktem na komunikacyjnej mapie Trójmiasta. Dzięki bliskiemu sąsiedztwu Wielkopolskiej rejon przystanku idealnie nadaje się na węzeł przesiadkowy - tu kończyłyby bieg autobusy zwożące pasażerów do kolejki z rejonu Karwin, Fikakowa, Dąbrowy, Dąbrówki, Chwaszczyna oraz nowych osiedli położonych pomiędzy Dąbrową a Wiczlinem.
Dlatego też gdyńscy radni nie czekali na rozwój wypadków i podjęli decyzję o przystąpieniu do sporządzania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla rejonu planowanego przystanku.
Nowy plan obejmie niezabudowany dziś teren na rogu ul. Wielkopolskiej i Strzelców, sąsiadujący z nim wąwóz z torami kolejowymi oraz znajdujący się po drugiej stronie torów parking przy ul. Buraczanej.
Przygotowaniem planu zajmie się gdyńskie Biuro Planowania Przestrzennego. - Chcemy, by przy przystanku, przy obecnej ul. Strzelców, znalazł się parking "Park & Ride" dla osób przesiadających się na kolejkę oraz pętla autobusowa - zapowiada dyrektor Biura Marek Karzyński. Oprócz tego w okolicy przystanku ma się też znaleźć miejsce na centrum handlowe. Nie ma natomiast planów, by na nowej pętli powstała trakcja trolejbusowa.
- Nie ma takiej potrzeby, bo kupowane w przyszłości trolejbusy będą miały zasilanie dodatkowe, pozwalające przejechać spory kawałek bez sieci - wyjaśnia Marcin Gromadzki, rzecznik Zarządu Komunikacji Miejskiej.
Inna kwestia to odległość, jaką pasażerowie będą mieli do przejścia z przystanków autobusowych do peronu. Pętla będzie blisko, ale tzw. przystanki przelotowe - obecnie przy ul. Buraczanej - już nie. Jeśli nie zostaną przeniesione bliżej peronów, większość podróżnych wybierze znacznie dłuższą podróż autobusem, byleby uniknąć uciążliwej przesiadki. Tak stało się w przypadku nowej pętli przy przystanku SKM Redłowie, do której z peronu trzeba iść za daleko. - Potwierdzam, wg naszych badań marketingowych z tej pętli prawie nikt nie korzysta. Jeśli pasażerowie mają się przesiadać z autobusu na pociąg, planiści powinni im to maksymalnie ułatwić - mówi Gromadzki.
Dlatego też gdyńscy radni nie czekali na rozwój wypadków i podjęli decyzję o przystąpieniu do sporządzania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla rejonu planowanego przystanku.
Nowy plan obejmie niezabudowany dziś teren na rogu ul. Wielkopolskiej i Strzelców, sąsiadujący z nim wąwóz z torami kolejowymi oraz znajdujący się po drugiej stronie torów parking przy ul. Buraczanej.
Przygotowaniem planu zajmie się gdyńskie Biuro Planowania Przestrzennego. - Chcemy, by przy przystanku, przy obecnej ul. Strzelców, znalazł się parking "Park & Ride" dla osób przesiadających się na kolejkę oraz pętla autobusowa - zapowiada dyrektor Biura Marek Karzyński. Oprócz tego w okolicy przystanku ma się też znaleźć miejsce na centrum handlowe. Nie ma natomiast planów, by na nowej pętli powstała trakcja trolejbusowa.
- Nie ma takiej potrzeby, bo kupowane w przyszłości trolejbusy będą miały zasilanie dodatkowe, pozwalające przejechać spory kawałek bez sieci - wyjaśnia Marcin Gromadzki, rzecznik Zarządu Komunikacji Miejskiej.
Inna kwestia to odległość, jaką pasażerowie będą mieli do przejścia z przystanków autobusowych do peronu. Pętla będzie blisko, ale tzw. przystanki przelotowe - obecnie przy ul. Buraczanej - już nie. Jeśli nie zostaną przeniesione bliżej peronów, większość podróżnych wybierze znacznie dłuższą podróż autobusem, byleby uniknąć uciążliwej przesiadki. Tak stało się w przypadku nowej pętli przy przystanku SKM Redłowie, do której z peronu trzeba iść za daleko. - Potwierdzam, wg naszych badań marketingowych z tej pętli prawie nikt nie korzysta. Jeśli pasażerowie mają się przesiadać z autobusu na pociąg, planiści powinni im to maksymalnie ułatwić - mówi Gromadzki.
- 7 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
Gdyńskie plany: Karwiny dostaną węzeł przesiadkowy
gdy_gdy
04.11.09, 00:08
Albo parking albo centrum handlowe. Poza tym, żeby taka przesiadka miała senspołączenia muszą być z częstotliwością minimum 7-10 minut, a czas dojazdu docentrum 5 minut.»
Najczęściej czytane24 htydzień



