Skromne gdańskie Śródmieście

Michał Tusk
21.08.2009 aktualizacja: 2009-08-24 12:54
A A A Drukuj
Tu, pomiędzy torami dalekobieżnymi a Gildią, ma znajdować się początek peronu SKM.
To miała być jedna z wizytówek miasta na Euro 2012, a powstanie zwykły peron. Nowy przystanek SKM Śródmieście nie będzie różnił się niczym od istniejących. - Takie od początku były plany - mówią kolejarze
ZOBACZ TAKŻE
Nowy przystanek SKM w centrum Gdańska miał ułatwić turystom i mieszkańcom szybki dostęp do zabytkowego Głównego i Starego Miasta. Plan przedłużenia torów Szybkiej Kolei Miejskiej dalej na południe od gdańskiego dworca głównego - pojawił się jeszcze w latach 60-tych. Według niego, nowy przystanek ma znajdować się pomiędzy rejonem Targu Siennego, a Urzędem Wojewódzkim. Gdy w czasach PRL budowano Węzeł Okopowa (obecnie Węzeł Unii Europejskiej) wraz z pierwszym odcinkiem al. Armii Krajowej wykonano część prac - m.in. otwory w wiadukcie nad torami w którym znaleźć miały się schody oraz prace ziemne. Na ich zakończenie nie starczyło jednak pieniędzy.

Te znalazły się dopiero rok temu - wtedy projekt o nazwie "Rozwój Szybkiej Kolei Miejskiej w Trójmieście" znalazł się na liście indykatywnej, gwarantującej finansowanie z unijnego programu Infrastruktura i Środowisko. Z tego źródła pochodzić ma 131 mln złotych, a łączna wartość projektu to 341,6 mln złotych. Brakujące środki pochodzić mają z funduszy własnych SKM, oraz z budżetów samorządów, które wpłacając kapitał będą przejmowały udziały spółki.

Pieniędzy ma starczyć na remont istniejących przystanków, modernizację pociągów, oraz właśnie przedłużenie linii do nowego przystanku pod wiaduktem al. Armii Krajowej.

Obecnie firma WYG International wykonuje studium wykonalność przedsięwzięcia. Przewidywane są trzy warianty - w pierwszym od Głównego do Śródmieścia biegnie tylko jeden tor, w drugim dwa, choć przy budynku dworca głównego jest odcinek jednotorowy. Trzeci wariant zakłada przedłużenie obu torów istniejącej linii SKM do nowego przystanku. Udało nam się ustalić, że SKM waha się pomiędzy wariantem drugim a trzecim. Jeśli wygra wariant drugi, do Śródmieścia będą dojeżdżały tylko niektóre pociągi SKM - reszta będzie kończyła bieg w Głównym. To nie wszystko - zaplanowane tory uniemożliwiają kontynuowanie jazdy ze Śródmieścia dalej, w kierunku Pruszcza Gdańskiego. Nie ma także pewności, czy zjazd na prowadzące do Pruszcza tory dalekobieżne będzie także możliwy, tak jak dziś, pomiędzy Stocznią, a dworcem głównym. Wszystko rozbija się o pieniądze.

Największym rozczarowaniem będzie jednak standard nowego przystanku.Stacja, która docelowo ma być podziemna (gdy miasto w końcu znajdzie inwestora za zabudowę Targu Rakowego i Siennego) i ma być wizytówką dla przyjeżdżających do centrum Gdańska, nie będzie się różniła od modernizowanych peronów w niewielkich miasteczkach i wsiach - dwa proste betonowe perony i schody prowadzące na al. Armii Krajowej oraz windy dla niepełnosprawnych.

Inaczej przystanek widzi Biuro Projektów Budownictwa Komunalnego, które przygotowuje na zamówienie miasta koncepcję przebudowy Węzła UE. Dotarliśmy do planów, w których projektanci biura zaplanowali schody ruchome, nowe przejścia podziemne ułatwiające dojście do nowego przystanku z wielu miejsc w Centrum. Jest nawet półpiętro nad torami, na którym znajdować mają się bramki biletowe, automaty i kasy - niczym w londyńskim metrze. - Próbowaliśmy zainteresować tym wykonawcę studium robionego dla SKM, nikt nie był jednak zainteresowany - mówi "Gazecie" proszący o anonimowość pracownik BPBK.

- Od początku planowaliśmy jedynie budowę torów, peronu i normalnego połączenia go z okolicą. Schody ruchome byłby trudne to utrzymania bez zadaszenia całego torowiska. A to ma się stać, gdy miasto znajdzie inwestora na budowę centrum handlowego - mówi Maciej Lignowski, prezes SKM. Według niego to właśnie ew. inwestor w przyszłości może rozbudować planowany przystanek.

Problem zna miasto, które pośrednio (przez wniesienie kapitału do spółki) finansuje budowę przystanku. - To ciężki temat. Z jednej strony zależy nam na wysokim poziomie architektonicznym i technologicznym tego przystanku. Z drugiej wiemy, że w obecnej sytuacji rynkowej brakuje środków na wszystko. Będę rozmawiał o tym z SKM-ką. Bez względu na to, co uda się wynegocjować, przystanek musi być zbudowany w taki sposób, by w przyszłości można było łatwo dobudować do niego np. ruchome schody i inne atrakcyjne dla pasażerów elementy - mówi Wiesław Bielawski, wiceprezydent Gdańska ds. polityki przestrzennej.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 17 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

  • Skromne gdańskie Śródmieście ave_satanas_666 21.08.09, 22:05

    Tia... Za cokolwiek bierze się PKP lub jej pomiot SKM to wielka, śmierdzącaKUPA wychodzi. Może nadeszła już pora by to leniwe i niereformowalnetowarzystwo wzajemnej adoracji rozgonić na »