Rębiechowo: Latamy coraz mniej
15.12.2008
aktualizacja: 2008-12-16 00:00
Fot.Dariusz Kulesza / AG
Gdańskie lotnisko drugi miesiąc z rzędu odnotowuje spadek liczby obsłużonych pasażerów. W listopadzie do ogólnoświatowego trendu dołożyła się też mgła, która sparaliżowała port lotniczy na trzy dni.
ZOBACZ TAKŻE
- Płyta postojowa dla Rębiechowa będzie tańsza (01-02-10, 06:00)
- Kryzys bije w Rębiechowo (25-11-08, 13:44)
RAPORTY
SERWISY
Na lotnisku im. Lecha Wałęsy w listopadzie obsłużono o ponad 9 proc. miej pasażerów niż w tym samym okresie przed rokiem.
- Na cały rynku lotniczym obserwujemy efekty światowego kryzysu i podobnie jest u nas. Jednak w tym miesiącu wyjątkowo mocno odczuliśmy skutki mgły. Straciliśmy przez nią nawet kilka tysięcy pasażerów - mówi Tomasz Kloskowski, wiceprezes Portu Lotniczego Gdańsk.
Kryzys daje o sobie znać także na innych polskich lotniskach. Czasy, gdy liczba pasażerów obsługiwanych rocznie rosła po kilkanaście, kilkadziesiąt procent minęła. W zeszłym miesiącu w Katowicach wzrost wyniósł jedynie 3 proc, a Poznaniu 2 proc. Jeszcze gorsze wyniki niż Gdańsk zanotowała Warszawa - tam pasażerów było mniej o 14 proc.
W Gdańsku najgorzej w dobie kryzysu ma się połączenie do Warszawy. W listopadzie skorzystało z niego tylko 7,5 tys pasażerów, o ponad 30 proc. mniej niż w analogicznym miesiącu zeszłego roku. To najgorszy wynik od marca 2005 r. Jest też pewne, że w całym roku 2008 na trasie tej poleci mniej osób, niż rok wcześniej. Przewoźnik tłumaczy to wyższymi opłatami za korzystanie z nowego terminala na warszawskim Okęciu, a co za tym idzie droższymi biletami.
Jednak mimo gorszej końcówki rok 2008 gdańskie lotnisko zakończy wzrostami. Nie będą one tak wysokie jak planowano. Zamiast zakładanych 2,4 mln pasażerów z gdańskiego lotniska skorzysta niewiele ponad 2 mln osób.
- W tym roku wzrosty będą dużo niższe niż planowaliśmy. Jednak zakładamy, że mimo kryzysu również przyszły rok zakończymy na plusie - mówi Kloskowski.
Pomóc ma w tym zapowiadane na wiosnę przez tanią linię Air Berlin otwarcie połączenia ze stolicą Niemiec. Prowadzone są też rozmowy nad jeszcze jednym połączeniem obsługiwanym przez "przewoźnika niskokosztowego".
- Na cały rynku lotniczym obserwujemy efekty światowego kryzysu i podobnie jest u nas. Jednak w tym miesiącu wyjątkowo mocno odczuliśmy skutki mgły. Straciliśmy przez nią nawet kilka tysięcy pasażerów - mówi Tomasz Kloskowski, wiceprezes Portu Lotniczego Gdańsk.
Kryzys daje o sobie znać także na innych polskich lotniskach. Czasy, gdy liczba pasażerów obsługiwanych rocznie rosła po kilkanaście, kilkadziesiąt procent minęła. W zeszłym miesiącu w Katowicach wzrost wyniósł jedynie 3 proc, a Poznaniu 2 proc. Jeszcze gorsze wyniki niż Gdańsk zanotowała Warszawa - tam pasażerów było mniej o 14 proc.
W Gdańsku najgorzej w dobie kryzysu ma się połączenie do Warszawy. W listopadzie skorzystało z niego tylko 7,5 tys pasażerów, o ponad 30 proc. mniej niż w analogicznym miesiącu zeszłego roku. To najgorszy wynik od marca 2005 r. Jest też pewne, że w całym roku 2008 na trasie tej poleci mniej osób, niż rok wcześniej. Przewoźnik tłumaczy to wyższymi opłatami za korzystanie z nowego terminala na warszawskim Okęciu, a co za tym idzie droższymi biletami.
Jednak mimo gorszej końcówki rok 2008 gdańskie lotnisko zakończy wzrostami. Nie będą one tak wysokie jak planowano. Zamiast zakładanych 2,4 mln pasażerów z gdańskiego lotniska skorzysta niewiele ponad 2 mln osób.
- W tym roku wzrosty będą dużo niższe niż planowaliśmy. Jednak zakładamy, że mimo kryzysu również przyszły rok zakończymy na plusie - mówi Kloskowski.
Pomóc ma w tym zapowiadane na wiosnę przez tanią linię Air Berlin otwarcie połączenia ze stolicą Niemiec. Prowadzone są też rozmowy nad jeszcze jednym połączeniem obsługiwanym przez "przewoźnika niskokosztowego".
- 22 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Rębiechowo: Latamy coraz mniej
jogibaboo
16.12.08, 18:30
A w Gdyni pan prezydent forsuje budowę kolejnego lotniska. Po co?»
Najczęściej czytane24 htydzień




