Kolej metropolitalna: będzie studium, ale kiedy budowa?

Michał Tusk
20.09.2008 aktualizacja: 2008-09-19 19:34
A A A Drukuj
fot. Kamil Gozdan / AG
Urząd Marszałkowski rozstrzygnął przetarg na Studium Wykonalności drugiej linii SKM. Dokument ma być gotowy do lipca przyszłego roku. Ciągle nie ma pewności, czy cała inwestycja powstanie przed Euro 2012.
Trójmiejska Kolej Metropolitalna ma być potężnym bodźcem dla rozwoju aglomeracji - takim, jakim była istniejąca linia SKM, wybudowana w latach 50. Założenia inwestycji są następujące - pomiędzy przystankami Gdańsk Zaspa a Gdynia Wzgórze św. Maksymiliana wytyczona zostanie nowa trasa - przebiegająca po starym nasypie przez Niedźwiednik, Morenę, Kiełpinek, Złotą Karczmę, Lotnisko w Rębiechowie do Osowej i dalej po istniejącej linii kolejowej do Gdyni z nowymi przystankami przy ul. Kielnieńskiej w Gdańsku oraz w Gdyni przy ul. Wielkopolskiej, koło pętli Witomino Leśniczówka i w pobliżu stadionu miejskiego. Korzystać z niej mają pociągi SKM oraz składy regionalne jeżdżące bezpośrednio z Gdańska do Kartuz czy Kościerzyny.

Dotychczas TKM była jedynie wizją kolejowych inżynierów i pasjonatów. Sytuacja zmieniła się wraz z przyznaniem Polsce Euro 2012 - pod koniec lipca inwestycja trafiła na tzw. listę indykatywną, na której zagwarantowano 300 mln zł na tę inwestycję.

O tym, ile nowa linia ma kosztować (wstępnie jej koszt szacuje się na ok. 600 mln zł), dowiemy się, gdy wyłoniona w przetargu niemiecka firma inżynierska IVV wykona Studium Wykonalności. W dokumencie wskazany zostanie szczegółowy wariant trasy (ciągle nie wiadomo, jaki przebieg linia będzie miała w okolicach Złotej Karczmy i lotniska w Rębiechowie) oraz jej charakter - liczba torów oraz ewentualna ich elektryfikacja.

Studium porówna też warianty kolejowe do hipotetycznej linii tramwajowej na lotnisko, by pokazać mocne strony projektu.

- Przetarg jest rozstrzygnięty, do poniedziałku można jeszcze składać protesty - mówi Paweł Wróblewski, koordynator marszałka województwa ds. Kolei Metropolitalnej. - Mam nadzieję, że się bez nich obejdzie. Wtedy będziemy mogli niezwłocznie podpisać umowę z firmą IVV - dodaje.

Co dalej? Oficjalnie wszyscy się spieszą. Nieoficjalnie wiadomo, że w natłoku inwestycji które w najbliższych latach planuje zrealizować Gdańsk, może być problem z wkładem własnym stolicy regionu, tym bardziej że najwięcej prac planowanych jest właśnie w Gdańsku (w Gdyni dwutorowa linia istnieje, pozostaje jedynie budowa dodatkowych przystanków i ewentualna elektryfikacja).

- Jedna opcja to rozpoczęcie projektowania przed faktycznym zakończeniem prac nad studium - mówi jeden z gdańskich urzędników, zajmujący się komunikacją miejską. - Wtedy jest szansa na zrealizowanie inwestycji przed Euro. Problem w tym, że projekt kosztuje, a szukanie pieniędzy potrwa. Jeśli projekt będzie wykonywany dopiero po zakończeniu prac nad studium, wtedy roboty nie ruszą przed 2010 r. To stawia pod poważnym znakiem zapytania oddanie trudniejszego, "gdańskiego" odcinka trasy na Euro - mówi urzędnik.

Za wykonanie studium firma IVV dostanie 1,5 mln zł. Jej oferta była najtańsza.

Podziel się

  • 5 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów