PKP ustala z Deutsche Bahn rozkład dla "Fahrenheita"
16.01.2012
aktualizacja: 2012-01-15 23:59
Polska kolej ponownie negocjuje z Niemcami rozkład jazdy pociągu do Berlina, który ma pojawić się na Euro 2012. Efektem ma być możliwość wyjazdu do stolicy Niemiec i powrotu do Gdańska jednego dnia
ZOBACZ TAKŻE
- Kolej na Euro: do Warszawy - 5 godz., do Poznania - 3 godz. 40' (19-03-12, 08:00)
- Pociągiem do Warszawy? Nie warto. Za drogo i za wolno (17-02-12, 07:20)
- Gdańsk - Berlin: będzie nie jeden, a dwa pociągi (16-02-12, 10:00)
- W końcu pojedzie! Eurocity do Berlina (12-01-12, 09:35)
- AirBerlin wraca na trasę do Berlina (18-10-11, 18:39)
- Z Trójmiasta pociągiem do Pragi, Budapesztu i Berlina (22-12-10, 18:50)
SERWISY
O tym, że wieloletnie apele Pomorza w sprawie połączenia kolejowego z Berlinem zostały w końcu wysłuchane, pisaliśmy w ubiegłym tygodniu. Od czerwca Trójmiasto z Berlinem połączy pociąg Eurocity "Daniel Fahrenheit".
Czas jazdy wyniesie około 6 godzin - trasa będzie wiodła przez Tczew, Bydgoszcz, Inowrocław i Poznań. Wstępnie ustalony rozkład jazdy zakładał kursowanie dwóch składów - jeden miał wyjeżdżać około godz. 11 z Gdańska i o godz. 17.12 meldować się na dworcu głównym w Berlinie, drugi w tym samym czasie jechałby w drugą stronę.
Dlaczego wybrano takie godziny, mało atrakcyjne z punktu widzenia Trójmiasta? Według naszych informacji Niemcom zależało na tym, by wszystkie pociągi EC łączące Poznań z Berlinem odjeżdżały w równych odstępach czasu. W środku dnia obecnie pomiędzy nimi jest ogromna przerwa, dlatego właśnie wtedy do rozkładu wstawiono "Fahrenheita".
Drugim powodem była chęć dostosowania godzin odjazdu do potrzeb niemieckich turystów. Dlatego nie uwzględniono pierwotnego polskiego pomysłu, by nowy pociąg wcześnie rano wyjeżdżał z Trójmiasta i wieczorem do niego wracał.
Po naszym tekście zawrzało - w niemieckim rządzie interweniowało nawet MSZ. Efekt? Rozkład będzie prawdopodobnie nieco lepszy.
- Wyjazd z Berlina prawie na pewno będzie o godz. 15.40, przyjazd do Gdańska około godz. 22. W przypadku podróży powrotnej jest kilka możliwości, zależnych m.in. jak szybką lokomotywę pociąg otrzyma po polskiej stronie, jednak na pewno wyjazd z Trójmiasta będzie rano - mówi nam nasz informator związany z przewozami międzynarodowymi na kolei.
Ponieważ jednak do Berlina pociąg musi przyjeżdżać w tej samej minucie danej godziny, co pozostałe pociągi EC z Polski, w grę wchodzi przyjazd o 11.12 lub 13.12. 12.12 jest już zajęta - wtedy na stację Berlin Hbf wjeżdża EC z Warszawy. W pierwszym przypadku wyjazd z Gdańska miałby miejsce koło 5 rano, w drugim - koło 7.
Inną zagadką jest czas jazdy po stronie polskiej, zależny od dwóch czynników - tempa prac rewitalizacyjnych na linii z Gdańska do Poznania (mają skrócić w czerwcu czas jazdy z Gdańska do Poznania do 3 godz. 20 min) oraz wspomnianej lokomotywy. Najlepsza opcja to lokomotywa "Husarz", która może wjeżdżać do Niemiec i jechać z prędkością 160 km na godz. na odcinkach Pruszcz - Tczew i Poznań - Berlin.
Znacznie gorszą ewentualnością jest popularna lokomotywa EU07 (maksymalna prędkość 125 km na godz.) na odcinku od Trójmiasta do granicy, gdzie następowałaby jej zmiana na niemiecką. Pociąg traciłby na wolniejszej jeździe oraz na operacji zmiany lokomotywy (trwa ok. 10 min).
Czas jazdy wyniesie około 6 godzin - trasa będzie wiodła przez Tczew, Bydgoszcz, Inowrocław i Poznań. Wstępnie ustalony rozkład jazdy zakładał kursowanie dwóch składów - jeden miał wyjeżdżać około godz. 11 z Gdańska i o godz. 17.12 meldować się na dworcu głównym w Berlinie, drugi w tym samym czasie jechałby w drugą stronę.
Dlaczego wybrano takie godziny, mało atrakcyjne z punktu widzenia Trójmiasta? Według naszych informacji Niemcom zależało na tym, by wszystkie pociągi EC łączące Poznań z Berlinem odjeżdżały w równych odstępach czasu. W środku dnia obecnie pomiędzy nimi jest ogromna przerwa, dlatego właśnie wtedy do rozkładu wstawiono "Fahrenheita".
Drugim powodem była chęć dostosowania godzin odjazdu do potrzeb niemieckich turystów. Dlatego nie uwzględniono pierwotnego polskiego pomysłu, by nowy pociąg wcześnie rano wyjeżdżał z Trójmiasta i wieczorem do niego wracał.
Po naszym tekście zawrzało - w niemieckim rządzie interweniowało nawet MSZ. Efekt? Rozkład będzie prawdopodobnie nieco lepszy.
- Wyjazd z Berlina prawie na pewno będzie o godz. 15.40, przyjazd do Gdańska około godz. 22. W przypadku podróży powrotnej jest kilka możliwości, zależnych m.in. jak szybką lokomotywę pociąg otrzyma po polskiej stronie, jednak na pewno wyjazd z Trójmiasta będzie rano - mówi nam nasz informator związany z przewozami międzynarodowymi na kolei.
Ponieważ jednak do Berlina pociąg musi przyjeżdżać w tej samej minucie danej godziny, co pozostałe pociągi EC z Polski, w grę wchodzi przyjazd o 11.12 lub 13.12. 12.12 jest już zajęta - wtedy na stację Berlin Hbf wjeżdża EC z Warszawy. W pierwszym przypadku wyjazd z Gdańska miałby miejsce koło 5 rano, w drugim - koło 7.
Inną zagadką jest czas jazdy po stronie polskiej, zależny od dwóch czynników - tempa prac rewitalizacyjnych na linii z Gdańska do Poznania (mają skrócić w czerwcu czas jazdy z Gdańska do Poznania do 3 godz. 20 min) oraz wspomnianej lokomotywy. Najlepsza opcja to lokomotywa "Husarz", która może wjeżdżać do Niemiec i jechać z prędkością 160 km na godz. na odcinkach Pruszcz - Tczew i Poznań - Berlin.
Znacznie gorszą ewentualnością jest popularna lokomotywa EU07 (maksymalna prędkość 125 km na godz.) na odcinku od Trójmiasta do granicy, gdzie następowałaby jej zmiana na niemiecką. Pociąg traciłby na wolniejszej jeździe oraz na operacji zmiany lokomotywy (trwa ok. 10 min).
- 10 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów
-
Re: PKP ustala z Deutsche Bahn rozkład dla "Fahre
radziechowy-wieprz
16.01.12, 08:56
Nie ma to jak frustraci! :D»
Najczęściej czytane24 htydzień







