W końcu pojedzie! Eurocity do Berlina
12.01.2012
aktualizacja: 2012-01-12 09:42
Udało się! Na wiosnę do Berlina pojedziemy bezpośrednio i wygodnie pociągiem Eurocity. Kolejarze wstępnie uzgodnili już rozkład jazdy ze stroną niemiecką. Martwi tylko rozkład
ZOBACZ TAKŻE
- Gdańsk - Berlin: będzie nie jeden, a dwa pociągi (16-02-12, 10:00)
- PKP ustala z Deutsche Bahn rozkład dla "Fahrenheita" (16-01-12, 05:00)
- AirBerlin wraca na trasę do Berlina (18-10-11, 18:39)
- Z Trójmiasta pociągiem do Pragi, Budapesztu i Berlina (22-12-10, 18:50)
- Nie polecimy do Berlina, Alicante, Weeze i Tampere (10-08-10, 07:00)
- Pociągiem do Berlina pojedziemy już w czerwcu (06-03-10, 08:00)
- Kolejne połączenie z gdańskiego lotniska - Berlin! (05-01-10, 13:59)
SERWISY
SONDAŻ
Kluczowe decyzje w sprawie pociągu zapadają właśnie teraz - w Lubljanie od kilku dni trwa ogólnoeuropejska konferencja w sprawie rozkładu jazdy, który wejdzie w życie w grudniu tego roku. Polscy kolejarze wykorzystali ją, by rzutem na taśmę przedstawić swoim niemieckim kolegom pomysł nowego pociągu z Trójmiasta do Berlina. Pomysł - dodajmy - nienowy. "Gazeta" o potrzebie takiego połączenia pisze od kilku lat. Kilka razy wydawało się, że pozytywna decyzja jest już blisko - jednak za każdym razem kończyło się na ogólnych zapewnieniach, że PKP Intercity o takim pociągu myśli. Teraz jest inaczej - przede wszystkim ze względu na nieuchronnie zbliżające się Euro 2012.
- Trwają szczegółowe ustalenia, ale nasi pracownicy na konferencji uzgodnili z kolejami niemieckimi uruchomienie od czerwca pociągu klasy Eurocity z Trójmiasta przez Bydgoszcz, Poznań i Rzepin do Berlina - mówi Małgorzata Sitkowska, rzecznik PKP Intercity.
To oznacza, że z Gdyni do stolicy Niemiec pojedzie najwyższa kategoria pociągu międzynarodowego uruchamiana przez polską kolej - odpowiadająca krajowemu standardowi EIC (przynajmniej w założeniu takie pociągi są całkowicie klimatyzowane, wszystkie przedziały są maksymalnie 6-miejscowe).
Udało nam się ustalić kilka faktów dotyczących proponowanego połączenia. Pociąg ma nosić imię urodzonego w Gdańsku naukowca Daniela Fahrenheita i wyjeżdżać będzie z Gdańska koło godziny 11. Na dworcu głównym w Berlinie będzie o 17.12. W drugą stronę wyjazd z Berlina zaplanowano na 12.40, a przyjazd do Gdańska ok. godz. 19. Dokładnie godziny przejazdu przez Trójmiasto są na razie orientacyjne, bo są zależne od aktualnie prowadzonych prac torowych na odcinkach Bydgoszcz-Tczew i Tczew-Gdynia. W praktyce kursować będą więc dwa pociągi mijające się w rejonie Poznania.
Czy taki rozkład będzie atrakcyjny? Z pewnością dla niemieckich turystów, którzy spokojnie przejadą się w środku dnia. Dla trójmiejskiego biznesu tak wytrasowany pociąg będzie raczej bezużyteczny.
- Pierwotnie zakładaliśmy wyjazd z Gdańska koło 5 i przyjazd do Berlina na 11.12. Powrót miał odbywać się wieczorem - w godzinach 15.40-22. Wszystko obsługiwane jednym składem. W toku negocjacji z Niemcami rozkład jednak uległ zmianie - mówi nam nasz informator związany z koleją. Dla obecnej wersji rozkładu konkurencją będzie połączenie lotnicze Air Berlin - poranny samolot do Berlina ma lądować na Tegel o godz. 12.00. Poprzednia wersja rozkładu umożliwiała przyjazd ponad godzinę wcześniej.
- Pociąg jadący w środku dnia nie będzie przydatny dla trójmiejskiej gospodarki - mówi dr Marcin Wołek z Katedry Rynku Transportowego Wydziału Ekonomicznego UG. - Inny problem to odcinek krajowy - szybszy, ale za to droższy pociąg EC miałby duże powodzenie na trasie do Poznania, ale w godzinach atrakcyjnych dla biznesu - a więc właśnie rano.
- Trwają szczegółowe ustalenia, ale nasi pracownicy na konferencji uzgodnili z kolejami niemieckimi uruchomienie od czerwca pociągu klasy Eurocity z Trójmiasta przez Bydgoszcz, Poznań i Rzepin do Berlina - mówi Małgorzata Sitkowska, rzecznik PKP Intercity.
To oznacza, że z Gdyni do stolicy Niemiec pojedzie najwyższa kategoria pociągu międzynarodowego uruchamiana przez polską kolej - odpowiadająca krajowemu standardowi EIC (przynajmniej w założeniu takie pociągi są całkowicie klimatyzowane, wszystkie przedziały są maksymalnie 6-miejscowe).
Udało nam się ustalić kilka faktów dotyczących proponowanego połączenia. Pociąg ma nosić imię urodzonego w Gdańsku naukowca Daniela Fahrenheita i wyjeżdżać będzie z Gdańska koło godziny 11. Na dworcu głównym w Berlinie będzie o 17.12. W drugą stronę wyjazd z Berlina zaplanowano na 12.40, a przyjazd do Gdańska ok. godz. 19. Dokładnie godziny przejazdu przez Trójmiasto są na razie orientacyjne, bo są zależne od aktualnie prowadzonych prac torowych na odcinkach Bydgoszcz-Tczew i Tczew-Gdynia. W praktyce kursować będą więc dwa pociągi mijające się w rejonie Poznania.
Czy taki rozkład będzie atrakcyjny? Z pewnością dla niemieckich turystów, którzy spokojnie przejadą się w środku dnia. Dla trójmiejskiego biznesu tak wytrasowany pociąg będzie raczej bezużyteczny.
- Pierwotnie zakładaliśmy wyjazd z Gdańska koło 5 i przyjazd do Berlina na 11.12. Powrót miał odbywać się wieczorem - w godzinach 15.40-22. Wszystko obsługiwane jednym składem. W toku negocjacji z Niemcami rozkład jednak uległ zmianie - mówi nam nasz informator związany z koleją. Dla obecnej wersji rozkładu konkurencją będzie połączenie lotnicze Air Berlin - poranny samolot do Berlina ma lądować na Tegel o godz. 12.00. Poprzednia wersja rozkładu umożliwiała przyjazd ponad godzinę wcześniej.
- Pociąg jadący w środku dnia nie będzie przydatny dla trójmiejskiej gospodarki - mówi dr Marcin Wołek z Katedry Rynku Transportowego Wydziału Ekonomicznego UG. - Inny problem to odcinek krajowy - szybszy, ale za to droższy pociąg EC miałby duże powodzenie na trasie do Poznania, ale w godzinach atrakcyjnych dla biznesu - a więc właśnie rano.
- 36 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
15 głosów
-
Co za kretyńska trasa!
tornson
12.01.12, 10:47
Czemu nie przez Słupsk, Kołobrzeg i Szczecin?»
Najczęściej czytane24 htydzień




