W końcu pojedzie! Eurocity do Berlina

Michał Tusk
12.01.2012 aktualizacja: 2012-01-12 09:42
A A A Drukuj
Trasa pociągu Eurocity
Udało się! Na wiosnę do Berlina pojedziemy bezpośrednio i wygodnie pociągiem Eurocity. Kolejarze wstępnie uzgodnili już rozkład jazdy ze stroną niemiecką. Martwi tylko rozkład
SERWISY
SONDAŻ
Czy pociąg do Berlina będzie cieszył się dużym zainteresowaniem podróżnych?

tak
zależy od ceny biletów
nie

Kluczowe decyzje w sprawie pociągu zapadają właśnie teraz - w Lubljanie od kilku dni trwa ogólnoeuropejska konferencja w sprawie rozkładu jazdy, który wejdzie w życie w grudniu tego roku. Polscy kolejarze wykorzystali ją, by rzutem na taśmę przedstawić swoim niemieckim kolegom pomysł nowego pociągu z Trójmiasta do Berlina. Pomysł - dodajmy - nienowy. "Gazeta" o potrzebie takiego połączenia pisze od kilku lat. Kilka razy wydawało się, że pozytywna decyzja jest już blisko - jednak za każdym razem kończyło się na ogólnych zapewnieniach, że PKP Intercity o takim pociągu myśli. Teraz jest inaczej - przede wszystkim ze względu na nieuchronnie zbliżające się Euro 2012.

- Trwają szczegółowe ustalenia, ale nasi pracownicy na konferencji uzgodnili z kolejami niemieckimi uruchomienie od czerwca pociągu klasy Eurocity z Trójmiasta przez Bydgoszcz, Poznań i Rzepin do Berlina - mówi Małgorzata Sitkowska, rzecznik PKP Intercity.

To oznacza, że z Gdyni do stolicy Niemiec pojedzie najwyższa kategoria pociągu międzynarodowego uruchamiana przez polską kolej - odpowiadająca krajowemu standardowi EIC (przynajmniej w założeniu takie pociągi są całkowicie klimatyzowane, wszystkie przedziały są maksymalnie 6-miejscowe).

Udało nam się ustalić kilka faktów dotyczących proponowanego połączenia. Pociąg ma nosić imię urodzonego w Gdańsku naukowca Daniela Fahrenheita i wyjeżdżać będzie z Gdańska koło godziny 11. Na dworcu głównym w Berlinie będzie o 17.12. W drugą stronę wyjazd z Berlina zaplanowano na 12.40, a przyjazd do Gdańska ok. godz. 19. Dokładnie godziny przejazdu przez Trójmiasto są na razie orientacyjne, bo są zależne od aktualnie prowadzonych prac torowych na odcinkach Bydgoszcz-Tczew i Tczew-Gdynia. W praktyce kursować będą więc dwa pociągi mijające się w rejonie Poznania.

Czy taki rozkład będzie atrakcyjny? Z pewnością dla niemieckich turystów, którzy spokojnie przejadą się w środku dnia. Dla trójmiejskiego biznesu tak wytrasowany pociąg będzie raczej bezużyteczny.

- Pierwotnie zakładaliśmy wyjazd z Gdańska koło 5 i przyjazd do Berlina na 11.12. Powrót miał odbywać się wieczorem - w godzinach 15.40-22. Wszystko obsługiwane jednym składem. W toku negocjacji z Niemcami rozkład jednak uległ zmianie - mówi nam nasz informator związany z koleją. Dla obecnej wersji rozkładu konkurencją będzie połączenie lotnicze Air Berlin - poranny samolot do Berlina ma lądować na Tegel o godz. 12.00. Poprzednia wersja rozkładu umożliwiała przyjazd ponad godzinę wcześniej.

- Pociąg jadący w środku dnia nie będzie przydatny dla trójmiejskiej gospodarki - mówi dr Marcin Wołek z Katedry Rynku Transportowego Wydziału Ekonomicznego UG. - Inny problem to odcinek krajowy - szybszy, ale za to droższy pociąg EC miałby duże powodzenie na trasie do Poznania, ale w godzinach atrakcyjnych dla biznesu - a więc właśnie rano.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 36 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    15 głosów