Lekarze specjaliści bez kontraktów

Alicja Katarzyńska
18.08.2010 aktualizacja: 2010-08-17 18:51
A A A Drukuj
NFZ straszy, że przyszły rok dla poradni specjalistycznych będzie jeszcze gorszy. Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta
Od września w Pomorskiem trudniej będzie dostać się do kardiologa, onkologa czy okulisty. Pacjenci stracą 170 poradni specjalistycznych, które nie przeszły konkursu gdańskiego NFZ
SERWISY
W konkursie pomorskiego Funduszu na usługi specjalistyczne, z dwóch tysięcy poradni specjalistycznych przepadło dwieście. Alarm podnieśli wtedy kierownicy poradni, lekarze i najbardziej poszkodowani pacjenci. Bez kontraktu zostało wiele prestiżowych placówek, które od lat leczyły chorych. Przepadło też wiele poradni w terenie, często jedynych określonej specjalności w powiecie. Powodem były nowe, bardziej rygorystyczne niż w ubiegłym roku standardy konkursowe dotyczące m.in. sprzętu, wykształcenia pracowników, proponowanej ceny za usługi.

- Od kilkunastu lat leczę się w poradni rehabilitacji kardiologicznej Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku - mówi pani Ewa. - Przeszłam ciężki udar i zawał, lekarze z UCK postawili mnie na nogi. Dziś jestem w miarę sprawna, ale nadal potrzebuję rehabilitacji. Nie mogę pogodzić się z tym, że moja poradnia z doskonałymi specjalistami przestanie istnieć.

- Cały czas mamy nadzieję na kontrakt na dzienną rehabilitację kardiologiczną - mówi profesor Stanisław Bakuła, kierownik Kliniki Rehabilitacji UCK. - Niestety, nie dostaliśmy kontraktu na poradnię, która działała 12 lat. Nie można już u nas wykonać fizjoterapii. Część lekarzy odeszła, części trzeba było dać wypowiedzenia.

Poradnia rehabilitacji kardiologicznej UCK jest jedną z tych, które nie będą działać od września. Mimo że nasz Fundusz po interwencji Ministerstwa Zdrowia przeprowadził konkurs uzupełniający dla odrzuconych poradni, przeszło w nim tylko 31 placówek.

- Nie obiecywałam, że przejdą wszystkie - mówi Barbara Kawińska, dyrektor pomorskiego NFZ. - Skupiliśmy się przede wszystkim na tzw. białych plamach w Pomorskiem i tam jeszcze raz negocjowaliśmy oferty z poradniami. Od sierpnia działa już poradnia hematologiczna w Słupsku, od września kontrakt z Funduszem będzie miała m.in. poradnia onkologiczna w Miastku, dwie poradnie urologiczne w Gdańsku i Gdyni, jedna w Wejherowie i powiecie kwidzyńskim. W Gdyni zakontraktowane zostaną: poradnia otolaryngologiczna, okulistyczna; trzy z kolonoskopią i gastroskopia. Na dodatkowe gabinety okulistyczne może też liczyć Gdańsk i Sopot.

Wynikami konkursu bardzo rozczarowani są kierownicy przychodni, zapowiadają walkę, a krytyczną ocenę działań pomorskiego NFZ przedstawili już prezesowi NFZ i ministrowi zdrowia.

- Konkurs uzupełniający "uratował" jedynie ok. 30 poradni - uważa Jan Tumasz przewodniczący Pomorskiego Związku Pracodawców Ochrony Zdrowia. - To oznacza, że od września tysiące pacjentów poradni specjalistycznych będzie szukać nowych lekarzy. Będą czekali w długich kolejkach, pozbawieni opieki dotychczasowego lekarza trafią na koniec kolejek w nowych poradniach. Czy jest szansa, że jeszcze zmieni się sytuacja w opiece specjalistycznej? Niewielka.

- Prawdziwe trudności dopiero nas czekają - zdradza dyrektor Kawińska. - Przyszły rok będzie bardzo trudny dla pacjentów, szpitali, przychodni. W 2011 r. nasz budżet będzie mniejszy o ponad 100 mln zł. Będzie brakowało na wszystko.

Podziel się

  • 3 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów