Supernowoczesny gdański PET czeka na Amerykanów

Alicja Katarzyńska
22.03.2010 aktualizacja: 2010-03-23 09:44
A A A Drukuj
Bydgoszcz, Centrum Onkologii szpitala im. prof. Franciszka Łukaszczyka. Komputer pokazuje badanie skanerem pet (pozytonowa emisyjna tomografia)  wykrywającym  wczesne nowotwory Fot. Arkadiusz Wojtasiewicz / Agencja Gazeta
Najnowocześniejszy w Polsce aparat do diagnostyki nowotworów pierwszych pacjentów zbada w maju. Na razie super urządzenia nie jest w stanie uruchomić nikt w Polsce. Gdański PET czeka więc na amerykańskich inżynierów
SERWISY
Choć Pomorze jest w krajowej czołówce pod względem liczby chorych na nowotwory, starania o aparat PET (pozytonowa tomografia emisyjna) trwały wiele lat. Walczyły o niego władze Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego i szpitala klinicznego. W końcu ponad dwa lata temu Ministerstwo Zdrowia przyznało GUM 10 mln zł na zakup aparatu razem z tomografem komputerowym.

Wstępne plany zakładały, że PET pojawi się w Gdańsku już pod koniec 2008 r. Tak się nie stało, bo trzeba było wybudować dla niego specjalny budynek spełniający wymogi Polskiej Agencji Atomistyki.

- Aparat już stoi, pierwszych pacjentów chcieliśmy przyjąć w kwietniu - mówi Ewa Książek-Bator, dyrektor Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku. - Niestety, mamy kłopoty z jego uruchomieniem. Urządzenia o takim standardzie nie ma w całej Polsce, to aparat nowocześniejszy od tych, które pracują w innych polskich ośrodkach. Krajowi inżynierowie nie potrafili go uruchomić, musieliśmy poprosić o pomoc specjalistów ze Stanów. Przyjadą do nas w ciągu najbliższych tygodni.

To niejedyne utrudnienia, nową inwestycję musi skontrolować jeszcze komisja z pomorskiego NFZ - jej pozytywny wynik to warunek podpisania kontraktu na nowe usługi.

- Chorzy z Pomorskiego jeżdżą na te badania do szpitali w Bydgoszczy, Warszawie, Poznaniu - mówi Mariusz Szymański, rzecznik NFZ w Gdańsku. - Do tej pory i tak płaciliśmy za każdego chorego, więc pieniądze na ten cel były zarezerwowane w budżecie Funduszu. Na pewno nie będzie problemu z kontraktem.

Nowa pracownia PET w Gdańsku będzie wykonywać nawet kilkanaście badań dziennie przez pięć dni w tygodniu. To, oprócz wygody - skończą się podróże po Polsce - dla pomorskich pacjentów szansa na skuteczniejsze leczenie onkologiczne.

Pozytonowa tomografia emisyjna to dziś najdoskonalsza metoda diagnostyki nowotworów. W ciągu 10 minut potrafi wykryć guzek wielkości trzech milimetrów, określić, czy jest złośliwy, czy nie, dzięki niej można też stwierdzić, czy zastosowane leczenie jest skuteczne. Badanie metodą PET polega na podaniu pacjentowi szybko rozpadającego się izotopu promieniotwórczego, który gromadzi się w komórkach nowotworowych.

- Do tej pory operowaliśmy chorego nie wiedząc np., że ma już przerzuty - dodaje Ewa Książek-Bator. - Przecież w chorobie nowotworowej zmiany postępują w ciągu kilku miesięcy. Nowa diagnostyka pokaże zasadność leczenia, uwidoczni jego skuteczność. To dla pacjentów większa szansa na skuteczniejszą terapię.

Polecamy - Przeszczep serca w Gdańsku - minuta po minucie



Podziel się

  • 5 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów