Zmarły 37-latek miał wirusa A/H1N1 - potwierdza sanepid
13.11.2009
aktualizacja: 2009-11-14 15:22
Fot. Elaine Thompson AP
Kompleksowy test wykonany w sobotę przed południem w olsztyńskim sanepidzie potwierdził wstępne rozpoznanie: 37-letniego mężczyznę z Pucka zabił wirus A/H1N1
ZOBACZ TAKŻE
- Już po świńskiej grypie. Czy może jeszcze wrócić? (07-01-10, 18:28)
- Najwięcej chorych na grypę zmarło na Pomorzu (07-12-09, 06:00)
- Świńska ruletka, czyli jak walczyć z grypą (05-12-09, 16:00)
- Starogard Gdański. Zmarła chora zarażona wirusem A/H1N1 (25-11-09, 13:08)
- Świńska grypa: Pomorze w gotowości (15-11-09, 23:00)
- Jak chronić się przed A/H1N1 (15-11-09, 23:00)
- A/H1N1: Puck w żałobie, ale bez paniki (15-11-09, 22:00)
- Gdańsk: w szpitalu kolejni chorzy z wirusem A/H1N1? (14-11-09, 15:23)
- Ostatecznie potwierdzono: 37-latek z Gdańska miał A/H1N1. Są nowe zachorowania (14-11-09, 12:05)
- Gdańsk: zmarł pacjent z wirusem A/H1N1 (13-11-09, 22:03)
- Jak nie zachorować na grypę? Myć ręce i jeść owoce (13-11-09, 08:00)
- Grypa A/H1N1 jest w Trójmieście (12-11-09, 09:17)
- Ostatnie szczepionki na grypę nagle podrożały (10-11-09, 12:00)
- Grypa zamknęła szkołę. Spokojnie to grypa sezonowa (04-11-09, 20:00)
- Pracodawcy: wysyłajcie chorych do domu, grypa to nie żarty (02-11-09, 21:42)
- Do lekarza - tylko z legitymacją ubezpieczeniową (22-10-09, 20:16)
- Pomorskie: Terapeuci z certyfikatem pomogą wyjść z traumy (19-10-09, 21:21)
- NFZ uległ: pomorskie szpitale będą miały za co leczyć raka (15-10-09, 20:58)
- Teraz leczenie, niedługo podróż (08-10-09, 18:55)
RAPORTY
Mężczyzna kilka dni temu trafił do lekarza rodzinnego z objawami przeziębienia, leczono go najpierw lekami wspomagającymi odporność, potem antybiotykami. W miniony czwartek jego stan na tyle się pogorszył, że trafił do szpitala w Pucku. Już po kilkugodzinnym pobycie chorego lekarze stwierdzili, że musi trafić do szpitala zakaźnego w Gdańsku. Znalazł się tam w czwartek wieczorem.
- Pacjent przyjechał do nas w bardzo ciężkim stanie - mówi Ewa Bonk-Woźniakiewicz dyrektor Pomorskiego Centrum Chorób Zakaźnych w Gdańsku. - Niewydolność płuc, chora wątroba, obniżona odporność. Od razu trafił na oddział intensywnej opieki medycznej, oddychał z pomocą respiratora. Dostał tez od razu Tamiflu, skuteczny lek antywirusowy. Oceniliśmy po objawach klinicznych, że to może być nowa grypa i od razu pobraliśmy wymaz i wysłaliśmy testy do Wojewódzkiej Stacji Sanitarno- Epidemiologicznej w Olsztynie, w Gdańsku takich badań się nie przeprowadza. W piątek jego stan nagle się pogorszył i niestety leczenie się nie powiodło. Ok. godz. 15 pacjent zmarł. Wstępne wyniki badań wykonane w Olsztynie, które dotarły do gdańskiego szpitala już po śmierci pacjenta potwierdziły obecność wirusa A/H1N1. W sobotę po zbadaniu kolejnych próbek pobranych od nieżyjącego już chorego oficjalnie potwierdzono, że zmarły był nosicielem świńskiej grypy.
- Organizm pacjenta był mocno osłabiony w wyniku innych chorób w związku z czym jego odporność była znacznie mniejsza niż zdrowego człowieka - dodaje Jerzy Karpiński, pomorski lekarz wojewódzki. - I to spowodowało, że nie dał sobie rady z wirusem.Personel PCChZ w Gdańsku ze spokojem zareagował na informacje o wirusie. - Już od czerwca jesteśmy w ciągłym stanie gotowości - mówi Bonk-Woźniakiewicz. - Mamy miejsca do izolacji takich chorych, leki, odzież ochronną, zaszczepiliśmy cały personel oddziału obserwacyjno-izolacyjnego i izby przyjęć przeciw grypie sezonowej. Po każdym pacjencie jest pełna dezynfekcja, łatwiej zarazić się wirusem A/H1N1 w kinie, tramwaju niż u nas w szpitalu. Ten przypadek nie budzi paniki, bo do nas cały czas trafiają osoby chore zakaźnie.
Jak zapełnia gdański Sanepid mieszkańcy Pomorza też nie mają się czego obawiać. - Nic nadzwyczajnego się nie wydarzyło. Od kilku miesięcy wprowadzone są specjalne procedury związane ze światową pandemią grypy, według których dzisiaj postępujemy - zapewnia Andrzej Jagodziński, wicedyrektor Wojewódzkiej Stacji Epidemiologiczno-Sanitarnej w Gdańsku Służby epidemiologiczne objęły nadzorem wszystkie osoby, które miały kontakt ze zmarłym mężczyzną. - Wszyscy zostali zbadani i u nikogo nie wykryto objaw choroby - mówi Jagodziński
37-letni mężczyzna mieszkał w Pucku. Miał trójkę dzieci w wieku od 5 do 12 lat, z których dwójka w ostatnim czasie chorowała na grypę, jednak obecnie są zdrowe i normalnie chodzą do szkoły.
Grupami najbardziej narażonymi są dzieci do lat 2, osoby powyżej 70 roku życia oraz osoby, których organizm osłabiony jest w wyniku innych chorób. - Te osoby powinny szczególnie uważać. Musimy jednak pamiętać, że w podstawą jest higieniczny tryb życia. Jeżeli poczujemy się gorzej, powinniśmy zostać w domu, poleżeć w łóżku, a nie iść do pracy. Bo z jednej strony wysiłek fizyczny osłabia organizm, a z drugiej możemy zarazić inne osoby - tłumaczy Karpiński.Ciągle watro też zaszczepić się przeciw grypie. - Osoba zaszczepiona nawet jeżeli zachoruje, to przejdzie chorobę dużo łagodniej i szybciej. Przed wirusa A/H1N1 szczepionka przeciw zwykłej grypie nas nie uchroni, ale zawsze lepiej walczyć z jedną chorobą, a nie dwoma - tłumaczy Karpiński. W Polsce do tej pory zarejestrowano, według Państwowego Zakładu Higieny, 263 przypadki nowej grypy A/H1N1. Dotychczas wszystkie przypadki zarażenia nowym wirusem miały jednak łagodny przebieg.
- Pacjent przyjechał do nas w bardzo ciężkim stanie - mówi Ewa Bonk-Woźniakiewicz dyrektor Pomorskiego Centrum Chorób Zakaźnych w Gdańsku. - Niewydolność płuc, chora wątroba, obniżona odporność. Od razu trafił na oddział intensywnej opieki medycznej, oddychał z pomocą respiratora. Dostał tez od razu Tamiflu, skuteczny lek antywirusowy. Oceniliśmy po objawach klinicznych, że to może być nowa grypa i od razu pobraliśmy wymaz i wysłaliśmy testy do Wojewódzkiej Stacji Sanitarno- Epidemiologicznej w Olsztynie, w Gdańsku takich badań się nie przeprowadza. W piątek jego stan nagle się pogorszył i niestety leczenie się nie powiodło. Ok. godz. 15 pacjent zmarł. Wstępne wyniki badań wykonane w Olsztynie, które dotarły do gdańskiego szpitala już po śmierci pacjenta potwierdziły obecność wirusa A/H1N1. W sobotę po zbadaniu kolejnych próbek pobranych od nieżyjącego już chorego oficjalnie potwierdzono, że zmarły był nosicielem świńskiej grypy.
- Organizm pacjenta był mocno osłabiony w wyniku innych chorób w związku z czym jego odporność była znacznie mniejsza niż zdrowego człowieka - dodaje Jerzy Karpiński, pomorski lekarz wojewódzki. - I to spowodowało, że nie dał sobie rady z wirusem.Personel PCChZ w Gdańsku ze spokojem zareagował na informacje o wirusie. - Już od czerwca jesteśmy w ciągłym stanie gotowości - mówi Bonk-Woźniakiewicz. - Mamy miejsca do izolacji takich chorych, leki, odzież ochronną, zaszczepiliśmy cały personel oddziału obserwacyjno-izolacyjnego i izby przyjęć przeciw grypie sezonowej. Po każdym pacjencie jest pełna dezynfekcja, łatwiej zarazić się wirusem A/H1N1 w kinie, tramwaju niż u nas w szpitalu. Ten przypadek nie budzi paniki, bo do nas cały czas trafiają osoby chore zakaźnie.
Jak zapełnia gdański Sanepid mieszkańcy Pomorza też nie mają się czego obawiać. - Nic nadzwyczajnego się nie wydarzyło. Od kilku miesięcy wprowadzone są specjalne procedury związane ze światową pandemią grypy, według których dzisiaj postępujemy - zapewnia Andrzej Jagodziński, wicedyrektor Wojewódzkiej Stacji Epidemiologiczno-Sanitarnej w Gdańsku Służby epidemiologiczne objęły nadzorem wszystkie osoby, które miały kontakt ze zmarłym mężczyzną. - Wszyscy zostali zbadani i u nikogo nie wykryto objaw choroby - mówi Jagodziński
37-letni mężczyzna mieszkał w Pucku. Miał trójkę dzieci w wieku od 5 do 12 lat, z których dwójka w ostatnim czasie chorowała na grypę, jednak obecnie są zdrowe i normalnie chodzą do szkoły.
Grupami najbardziej narażonymi są dzieci do lat 2, osoby powyżej 70 roku życia oraz osoby, których organizm osłabiony jest w wyniku innych chorób. - Te osoby powinny szczególnie uważać. Musimy jednak pamiętać, że w podstawą jest higieniczny tryb życia. Jeżeli poczujemy się gorzej, powinniśmy zostać w domu, poleżeć w łóżku, a nie iść do pracy. Bo z jednej strony wysiłek fizyczny osłabia organizm, a z drugiej możemy zarazić inne osoby - tłumaczy Karpiński.Ciągle watro też zaszczepić się przeciw grypie. - Osoba zaszczepiona nawet jeżeli zachoruje, to przejdzie chorobę dużo łagodniej i szybciej. Przed wirusa A/H1N1 szczepionka przeciw zwykłej grypie nas nie uchroni, ale zawsze lepiej walczyć z jedną chorobą, a nie dwoma - tłumaczy Karpiński. W Polsce do tej pory zarejestrowano, według Państwowego Zakładu Higieny, 263 przypadki nowej grypy A/H1N1. Dotychczas wszystkie przypadki zarażenia nowym wirusem miały jednak łagodny przebieg.
- 4 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień




