Europejskim Poetą Wolności został Uładzimier Arłou
26.03.2010
aktualizacja: 2010-03-26 19:43
Białoruski twórca Uładzimier Arłou został pierwszym laureatem najważniejszej gdańskiej nagrody literackiej - lauru dla Europejskiego Poety Wolności
ZOBACZ TAKŻE
- 100 tysięcy zł dla Europejskiego Poety Wolności (24-03-12, 20:00)
- Gdzie spotkasz ośmiu wspaniałych europejskiej poezji (20-03-12, 09:28)
- Prom przez kanał la Manche, Arłow, Uładzimier (30-03-10, 06:00)
- Program Festiwalu "Europejski Poeta Wolności" (15-03-10, 16:06)
- Europejski Poeta Wolności (10-03-08, 15:30)
RAPORTY
W piątek wieczorem na scenie gdańskiego Teatru Wybrzeże padły słowa, na które literacka Europa czekała niecierpliwie już od kilku miesięcy: "Europejskim Poetą Wolności jest...". A kiedy zabrzmiało nazwisko białoruskiego twórcy, Uładzimiera Arłou, wszystko stało się jasne. To właśnie on, nominowany za swój tomik "Prom przez Kanał La Manche" otwiera historię nowej, powstałej ledwie kilka miesięcy temu, nagrody literackiej ufundowanej przez miasto, a wymyślonej przez zajmującą się kulturą w Urzędzie Miejskim Annę Czekanowicz. W zgodnej opinii jurorów (znaleźli się wśród nich m.in.: Agnieszka Holland, Paweł Huelle i Stanisław Rosiek) poeta zasłużył na ten tytuł szczególnie: nie dość, że pisze o wolności w oryginalny sposób, na dodatek musi się na co dzień zmagać z jej ograniczeniami, żyjąc w kraju, gdzie panuje autorytarny reżim.
- Ten twórca w swojej poezji bardzo skutecznie kształtuje i opisuje szeroki obszar wolności, rozumianej na kilka sposobów - mówi przewodniczący jury prof. Krzysztof Pomian. - Jako wolność od granic, które nieustannie przekracza, jako wolność od presji i opresji wszelkiego rodzaju. Jego dzieło to poezja wolności, z Białorusią na pierwszym planie. I o tym też nie można zapominać. Wszak Arłou w bardzo otwarty sposób pisze o wolności w miejscu, gdzie się jej na co dzień nie praktykuje.
- To jest nagroda nie tylko dla mnie, ale dla całej literatury białoruskiej, cieszę się z niej zwłaszcza dlatego, że otrzymuję ją w mieście, w którym rozpoczęła się walka o wolność dla całej Europy Środkowej i Wschodniej - mówił po polsku wzruszony Uładzimier Arłou.
Europejski Poeta Wolności otrzymał z rąk prezydenta miasta Pawła Adamowicza pamiątkową statuetkę i 100 tys. zł. Nagroda przyznawna będzie co dwa lata najwybitniejszym poetom, poświęcającym swą twórczość tematowi wolności. Zwycięzca wyłaniany jest według kilkuetapowej procedury: najpierw losowanych jest siedem europejskich krajów, potem tłumacze, specjalizujący się w językach w nich używanych, zgłaszają nominacje (finałową ósemkę zawsze uzupełniać będzie poeta z Polski). Na koniec laureata wybierają jurorzy.
W tym roku, obok zwycięzcy, na liście nominowanych twórców znaleźli się: Primož Euenik (Słowenia), Emmanuel Hocquard (Francja), Marija Knežević (Serbia), Birgitta Lillpers (Szwecja), Ivan Štrpka (Słowacja), Andros Zemenidis (Cypr). Polskę reprezentował Andrzej Mandalian. Tomiki wszystkich zagranicznych uczestników konkursu wydało w zbiorczej serii gdańskie wydawnictwo słowo obraz / terytoria.
- Ten twórca w swojej poezji bardzo skutecznie kształtuje i opisuje szeroki obszar wolności, rozumianej na kilka sposobów - mówi przewodniczący jury prof. Krzysztof Pomian. - Jako wolność od granic, które nieustannie przekracza, jako wolność od presji i opresji wszelkiego rodzaju. Jego dzieło to poezja wolności, z Białorusią na pierwszym planie. I o tym też nie można zapominać. Wszak Arłou w bardzo otwarty sposób pisze o wolności w miejscu, gdzie się jej na co dzień nie praktykuje.
- To jest nagroda nie tylko dla mnie, ale dla całej literatury białoruskiej, cieszę się z niej zwłaszcza dlatego, że otrzymuję ją w mieście, w którym rozpoczęła się walka o wolność dla całej Europy Środkowej i Wschodniej - mówił po polsku wzruszony Uładzimier Arłou.
Europejski Poeta Wolności otrzymał z rąk prezydenta miasta Pawła Adamowicza pamiątkową statuetkę i 100 tys. zł. Nagroda przyznawna będzie co dwa lata najwybitniejszym poetom, poświęcającym swą twórczość tematowi wolności. Zwycięzca wyłaniany jest według kilkuetapowej procedury: najpierw losowanych jest siedem europejskich krajów, potem tłumacze, specjalizujący się w językach w nich używanych, zgłaszają nominacje (finałową ósemkę zawsze uzupełniać będzie poeta z Polski). Na koniec laureata wybierają jurorzy.
W tym roku, obok zwycięzcy, na liście nominowanych twórców znaleźli się: Primož Euenik (Słowenia), Emmanuel Hocquard (Francja), Marija Knežević (Serbia), Birgitta Lillpers (Szwecja), Ivan Štrpka (Słowacja), Andros Zemenidis (Cypr). Polskę reprezentował Andrzej Mandalian. Tomiki wszystkich zagranicznych uczestników konkursu wydało w zbiorczej serii gdańskie wydawnictwo słowo obraz / terytoria.
- 3 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień









