Nieznalska uniewinniona, procesu nie będzie

Grzegorz Szaro
11.03.2010 aktualizacja: 2010-03-11 14:21
A A A Drukuj
Sąd wydał wyrok uniewinniający Nieznalską Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta
  • Dorota Nieznalska w gdańskim sądzie podczas jednej z rozpraw
  • Dorota Nieznalska podczas procesu w sprawie instalacji Pasja
  • Dorota Nieznalska i Grzegorz Klaman
  • Dorota Nieznalska podczas jednej z zeszłorocznych rozpraw
Dorota Nieznalska - raz już skazana i raz uniewinniona - nie będzie miała trzeciego procesu za obrazę uczuć religijnych. Sąd uniewinnił artystkę.
- Jestem zadowolony z decyzji sądu. Wyrok mnie satysfakcjonuje. Dorota Nieznalska nie potrzebuje rozgłosu tego typu - powiedział po ogłoszeniu werdyktu adwokat artystki mec. Wojciech Cieślak.

Na dzisiejszej rozprawie Dorota Nieznalska nie pojawiła się.

Sędzia uznał, że nic nie wskazuje na to, że Dorota Nieznalska miała intencje obrazić uczucia religijne. Sędzia Teresa Bertrand dodała, że sprawa powinna być ostrzeżeniem dla dziennikarzy. - Mamy tu przykład tabloizacji i złych tego konsekwencji - dodała.

- Nie zadawala mnie wyrok sądu. Ale jest on niezawisły i miał prawo wydać taką decyzję - powiedział prokurator Zbigniew Owsiany po ogłoszeniu wyroku.

Nie wiadomo czy gdańska prokuratura wniesie o kasację do Sądu Najwyższego. Wyrok jest prawomocny i nie można się od niego odwołać.

Polecamy galerię zdjęć - Dorota Nieznalska



Dla "Gazety" Dorota Nieznalska

- Bardzo, bardzo się cieszę z takiej decyzji. Nie wyobrażałam sobie, że jeszcze raz musiałbym przez to przechodzić. Cieszę się, że nie będzie ponownego procesu. To wszystko było dla mnie trudne. Mam nadzieję, że prokuratura nie wniesie o kasację.

"Pasja" Nieznalskiej

Instalację "Pasja" można było oglądać w gdańskiej galerii "Wyspa" od 14 grudnia 2001 r do 21 stycznia 2002 r. We fragmencie pracy Nieznalska, początkująca wówczas artystka po gdańskiej ASP, umieściła na równoramiennym krzyżu fotografię męskich genitaliów. Towarzyszył temu film wideo przedstawiający mężczyznę w siłowni. Do skandalu doszło już po zamknięciu wystawy - dwoje posłów LPR zobaczyło fragment "Pasji" w telewizji i złożyło w gdańskiej prokuraturze zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez artystkę.

Proces Nieznalskiej ruszył kilka miesięcy później. Oskarżona wyjaśniała przed sądem, że nie miała zamiaru nikogo obrażać. Twierdzi, że chodziło jej wyłącznie o porównanie cierpienia, jakie narzucają sobie mężczyźni w siłowniach z cierpieniem chrześcijan.

Nieznalską skazano na 120 godzin prac społecznych. Po apelacji obrońcy Sąd Okręgowy w Gdańsku uchylił jednak wyrok. Drugi proces, w którym artystkę uniewinniono, zakończył się w połowie ub. roku. W uzasadnieniu wyroku sędzia Marcin Kradziecki stwierdził m.in., że ma dowodów, iż celem autorki było obrażanie innych osób, a wszystkie wątpliwości trzeba rozstrzygać na korzyść osoby oskarżonej.

Polecamy - Po zimie asfalt strzela jak z procy



Podziel się

  • 239 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    42 głosy