Droga przetnie Wrzeszcz. I będzie nowe centrum handlowe

Michał Tusk
19.07.2011 aktualizacja: 2011-07-19 09:31
A A A Drukuj
Wizualizacja proponowanego planu. U góry powiększona Galeria Bałtycka, w środku wieżowiec nad pętlą autobusową, obok hala dworca i przylegające do niej centrum handlowe. Pomiędzy nimi
Bezkolizyjna trasa przecinająca Wrzeszcz na pół nie jest już tylko wizją projektantów. Władze Gdańska chcą, by konieczny dla niej tunel powstał już teraz - wraz z planowanym po wschodniej stronie dworca centrum handlowym
ZOBACZ TAKŻE
Te zamiary zostały ujawnione przy okazji przygotowywania planu miejscowego. Trzeba go dostosować do koncepcji nowego dworca PKP, którą w zeszłym roku wykonała pracownia FORT. Inne powody to inwestycje - firma ECE, właściciel Galerii Bałtyckiej, zamierza rozbudować ją w stronę ul. Lendziona (powiększony budynek wchłonąłby m.in. biurowiec przy ul. Grunwaldzkiej).

Największą niespodzianką jest jednak planowana przez firmę P.B. Górski budowa zupełnie nowego centrum handlowego w rejonie dworca - po wschodniej stronie torów kolejowych. Budynek ma znajdować się w trójkącie ulic Kilińskiego, Nad Stawem i torów kolejowych. Inwestor chce stworzyć dodatkowy peron SKM w kierunku Gdyni i zadaszyć go taflą szkła. Prace być może ruszą w przyszłym roku.

I choć centrum handlowe nie wyróżnia się niczym szczególnym, jedna rzecz rzuca się w oczy. To przechodząca na wylot przez budynek - na poziomie gruntu - droga szybkiego ruchu.

To Droga Czerwona - przelotowa trasa biegnąca wzdłuż torów od granicy z Sopotem do centrum. Za jej gotowy fragment można uznać ul. Jana z Kolna i kawałek Marynarki Polskiej do Węzła Kliniczna. Reszta dotychczas istniała jedynie na papierze. Pomysł od wielu lat budzi kontrowersje - choćby dlatego, że na świecie nie buduje się już tras dzielących centra miast na dwie części (a za jedno z naszych "centrów" można uznać Wrzeszcz). Co ciekawe, w miejskich planach odrzucono możliwość wytyczenia nowej trasy pod ziemią. Za to od ul. Wyspiańskiego do Kościuszki dwie jezdnie po trzy pasy każda mają biec po estakadzie. Pod betonową konstrukcją zaprojektowano parkingi.

- To wizja zgodna z trendami w urbanistyce, ale tymi obowiązującymi 40-50 lat temu - mówi Michał Szymański z Forum Rozwoju Aglomeracji Gdańskiej. - Ale nawet w tej anachronicznej wizji miasto jest niekonsekwentne, bo na terenie inwestycji Górskiego droga z estakady zejdzie na ziemię.

Zdaniem Szymańskiego pomysł jest nierealny, niepotrzebny i szkodliwy. Np. w okolicy dworca jedynym sposobem, by przeprowadzić pieszych na drugą stronę torów będą wysokie kładki - bo na poziomie ul. Białej pojawi się trasa oddzielona od okolicy ekranami dźwiękoszczelnymi.

Na razie deweloper ma w budynku zostawić jedynie miejsce na drogę - więc dwa "tunele" będą prawdopodobnie stały puste. Jak długo? Zapewne dziesiątki lat, bo jak nieoficjalnie mówią urzędnicy na tak wielką inwestycję Gdańska nie będzie stać... nigdy, a jej sfinansowanie z funduszy UE będzie raczej niemożliwe.

Biuro Rozwoju Gdańska czeka na uwagi do planu do końca lipca. Głosowanie nad jego wejściem w życie odbędzie się pod koniec roku.

Rozmowa w wiceprezydentem Gdańska, Wiesławem Bielawskim

Michał Tusk: Dotychczas Droga Czerwona była planistyczną ciekawostką. Dzięki temu, choć kontrowersyjna, pozostawała poza zainteresowaniem mediów i społeczeństwa. Teraz jej elementy pojawią się na stałe w przestrzeni miasta.

Wiesław Bielawski: Warto podkreślić, że dotychczas utrzymywanie rezerwy pod tą drogą nic nas nie kosztowało. Faktem jest, że inwestycja firmy P.B. Górski de facto zamyka temat przebiegu i charakteru drogi na odcinku przy dworcu.

I nie budzi to żadnych refleksji? Budujemy przelotową drogę przez środek miasta. Tzn. nie budujemy - na stałe tworzymy dwa tunele w budynku, bo kiedyś może będzie nas stać na pozostałe odcinki. Zdaniem niektórych - nigdy to nie nastąpi

- Nie zgadzam się. Droga Czerwona ma odciążyć główny ciąg - a więc al. Grunwaldzką i al. Zwycięstwa. Jeśli chcemy, by tam rozwijały się funkcje miejskie, komunikacja zbiorowa, np. przy wykorzystaniu buspasów to musimy znaleźć inną trasę dla ruchu samochodowego.

Czy charakter drogi jest już ustalony? W planach miejscowych jest mowa o 6-pasowej bezkolizyjnej estakadzie z parkingami na poziomie gruntu. To będzie kosztować miliardy. Przy takim poziomie realizmu można było przynajmniej schować ją pod ziemię.

- Charakter drogi raczej się nie zmieni - będzie to bezkolizyjna trasa z węzłami z ul. Nową Słowackiego i Wyspiańskiego. Tunel to rzeczywiście byłaby abstrakcja, równie dobrze moglibyśmy założyć, że schowamy pod ziemię Grunwaldzką.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 37 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    13 głosów

  • Wrzeszcz już jest przecięty jkwt 19.07.11, 10:32

    Wrzeszcz już jest przecięty linią kolejową. Droga Czerwonoa wzdłuż tej linii nieczego nie przetnie.A tak przy okazji to pan Szymański to jakiś guru czy wszechświatowy ekspert? Co drugi »

  • Bielawskiemu tunel nie mieści się w głowie. janu5 19.07.11, 12:13

    Za mały baniak. Panu prezydentowi polecam wycieczkę do Helsinek. To prawie nasi sąsiedzi. Finowie chcą cały ruch w śrudmieściu schowac do podziemia. Dzieki temu zaoszczęzą na odsniezaniu »

  • i co z tego że stare plany - budować! hollowcat 19.07.11, 13:55

    co z tego że tak budowało się 40-50 lat temu na Zachodzie? my właśnie jesteśmy na tym etapie rozwoju.Za 40-50 lat będziemy to rewitalizować, ale póki co nie możemy pozwolić na stanie w »