6 tys. rowerzystów: święto i krytyka ścieżek-bubli

Aleksandra Kozłowska
05.06.2011 aktualizacja: 2011-06-05 19:44
A A A Drukuj
XV Wielki Przejazd Rowerowy - na ulicach Gdańska Fot. Dominik Werner / Agencja Gazeta
  • XV Wielki Przejazd Rowerowy - na ulicach Gdańska
  • XV Wielki Przejazd Rowerowy - na ulicach Gdańska
  • XV Wielki Przejazd Rowerowy - festyn na Żabiance
  • XV Wielki Przejazd Rowerowy. Na zdjęciu: rowerzyści jadą przez Gdynię w kierunku Gdańska
Tłum kolorowo ubranych sześciu tysięcy cyklistów brał w niedzielę udział w XV Wielkim Przejeździe Rowerowym. To było święto, ale i okazja by ostro upomnieć urzędników, za to, że część nowych ścieżek to buble
SONDAŻ
Co przede wszystkim trzeba zrobić, by więcej mieszkańców Trójmiasta jeździło na rowerach zamiast samochodami?

Polepszać infrastrukturę rowerową: budować kolejne ścieżki i parkingi dla rowerów
Ograniczać liczbę miejsc parkingowych w centrum miasta, podwyżki opłaty za parkowanie
Ułatwiać przewóz roweru w autobusach i tramwajach, bo niektórym może być ciężko dojechać na osiedla położone na górnym tarasie
Coraz więcej ulic zamieniać w deptaki dostępne tylko dla rowerzystów i pieszych
Nic nie należy robić - lubię jeździć samochodem i nigdy nie przesiądę się na rower



Wielki Przejazd Rowerowy, największa w Polsce manifestacja rowerowego stylu życia odbył się już po raz piętnasty. Ale po raz pierwszy brali w nim udział rowerzyści nie tylko z Gdańska, ale i z Wejherowa, Rumi, Gdyni i Sopotu. Podzieleni na dwa peletony - jeden wyruszył z Gdańska, drugi z Wejherowa - o godz. 13.30 spotkali się na wielkim finale na terenie campusu AWFiS.

Zanim jednak gdański peleton wystartował, na ul. Rajskiej obok Madisona odbyła się debata cyklistów z Pawłem Adamowiczem, prezydentem Gdańska, jego zastępcą Maciejem Lisickim i Remigiuszem Kitlińskim, gdańskim oficerem rowerowym.

Spóźnieni o pół godziny prezydenci zasiedli w nietypowym 11-miejscowym rowerze obok Rogera Jackowskiego i Michała Błauta z Gdańskiej Kampanii Rowerowej, która była głównym koordynatorem imprezy.

Cel spotkania? Najprościej mówiąc: blaski i cienie, czyli wspólna ocena rozwoju gdańskiej infrastruktury rowerowej w ciągu ostatniego roku. Nie ma co ukrywać - mimo, że w ubiegłym roku magazyn "Rowertour" ogłosił Gdańsk rowerową stolicą Polski - tych cieni jest więcej. Bo choć z jednej strony miasto stawia na nowe inwestycje (od czerwca 2010 do maja 2011 powstały w Gdańsku 4 km nowych ścieżek rowerowych), to z drugiej - w tych inwestycjach nie brakuje błędów.

Obejrzyj galerię zdjęć z XV Wielkiego Przejazdu Rowerowego



Przykłady? Jest ich wiele, wśród nich: ścieżka rowerowa przy ul. Opata Rybińskiego, ogólnie pozytywnie oceniona przez GKR nagle urywa się na mostku przez Potok Oliwski - nie ma ciągłości ze ścieżką biegnącą dalej w kierunku ZOO. Z kolei ścieżka przy Nowych Ogrodach ma już wady znacznie poważniejsze: jest za wąska, co powoduje wypadki z udziałem pieszych cisnących się na równie wąskim chodniku, bo wzdłuż jezdni zachowano pas zieleni i rzędy słupów, a co gorsza w bardzo kolizyjny sposób przecina się z prawoskrętem dla samochodów. Nawierzchnia trasy też pozostawia wiele do życzenia - miejscami pokrywa ją niezgodna z przepisami kratka.

Rowerzyści zwrócili też uwagę na bezsensowny i niebezpieczny spowalniacz dla rowerów na nowej ścieżce przy ul. Kołobrzeskiej i Dąbrowszczaków.

Zapytany o komentarz Paweł Adamowicz przyznał: - To rzeczywiście zespół wpadek i nauczka dla Zarządu Dróg i Zieleni. To także dowód na to, że czasem wybrani w przetargu projektanci okazują się ludźmi, którzy nigdy wcześniej ścieżek rowerowych nie projektowali.

Cykliści z GKR pochwalili natomiast miejski program "Rowerowe Śródmieście". - To największy sukces Gdańska w zeszłym roku - mówił Roger Jackowski. - Ale też niestety nie pozbawiony wad i niebezpieczeństw, takich jak np. wyjazd pasa rowerowego z ul. Rajskiej wprost pod koła samochodów czy zostawiony w nawierzchni Rajskiej wyślizgany krawężnik - zagrożenie dla rowerów jesienią i zimą.

Zdaniem organizatorów Przejazdu można było tych potknięć uniknąć, gdyby władze na etapie projektowania konsultowały się ze społecznością rowerzystów.

Ponieważ debata rozpoczęła się z opóźnieniem nie było czasu na uwagi na temat stanu infrastruktury: stojaków, parkingów strzeżonych czy przechowalni oraz komunikacji rowerowej w nowych dużych inwestycjach - ulicach Nowej Wałowej i Słowackiego. Kwestie te znalazły się jednak w sondażu, który wypełniali uczestnicy WPR - ich wyniki zostaną przekazane miastu.

Przejazd zakończył się plenerową imprezą na terenie AWFiS. Złotą Szprychę - Gdańska Kampania Rowerowa wręcza ją instytucjom lub osobom, które szczególnie przyczyniły się do rozwoju komunikacji rowerowej, dostała Parlamentarna Grupa ds. Komunikacji Rowerowej za zmiany w kodeksie drogowym - nagrodę odebrała posłanka Agnieszka Pomaska. A w konkursie na najlepsze przebranie roweru i rowerzysty zwyciężył cyklista, który swój rower przebrał za małego Fiata.

Poczytaj więcej o gdańskiej infrastrukturze rowerowej

Prezentację plusów i minusów gdańskiej infrastruktury rowerowej w ciągu ostatniego roku przygotowaną przez Gdańską Kampanię Rowerową oraz wyniki sondażu można oglądać na stronie: www.wpr2011.pl

Polecamy - Czy Nergal pójdzie na dwa lata do więzienia?



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 15 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    15 głosów

  • rowerowa Gdynia :_) pacobuyo 05.06.11, 22:47

    Przesdtawicieli KR zapraszamy na szczurlandię. Warto zobaczyć jak wygląda infrastrukturalny III świat.»