Nergal już zdrowy - stanie przed sądem za podarcie Biblii
05.06.2011
aktualizacja: 2011-06-05 13:32
Nergal, wokalisty Behemotha ma odpowiedzieć za to, że trzy lata temu na koncercie w gdyńskim klubie Ucho podarł Biblię. Grożą mu dwa lata więzienia. Pierwszą rozprawę w procesie wyznaczono na 29 czerwca
ZOBACZ TAKŻE
- Prokurator: ukarać Nergala grzywną za podarcie Biblii (11-08-11, 17:47)
- Proces Nergala o obrazę uczuć religijnych (09-08-11, 01:00)
- Nergal zaatakował fotografa? Policja prowadzi śledztwo (19-05-11, 08:58)
- Nergala czeka kolejny proces. Czy znieważył Papieża? (04-11-11, 12:00)
- Sprawa Nergala, czyli czy szatan zwycięży w II instancji (29-09-11, 10:21)
- Bankomat okrada. Cyberbandyci zaatakowali w Gdańsku (11-06-11, 08:00)
- Trzy prokuratury zaangażowane w spór w sopockim sądzie (09-06-11, 08:00)
- Nergal: Podaruj innym szansę na życie (12-05-11, 06:00)
- Proces za podarcie Biblii: Nergal kontra politycy PiS (08-08-11, 21:00)
- Co Nergal robił w gdyńskim magistracie [ZDJĘCIA] (11-05-11, 12:53)
- Zobacz jak Kurski, Nergal i inni spędzają święta (25-04-11, 08:44)
- Nergal zwalczył infekcję. Teraz tylko na kontrole (10-02-11, 16:59)
- Cuda na koncertach Behemotha, czyli proces Nergala (29-06-11, 10:27)
- Sąd zdecydował, że Nergal odpowie za podarcie Biblii (14-09-10, 07:00)
- Nergal już po przeszczepie. Teraz ważne 4 tygodnie (17-12-10, 11:09)
- Umorzone śledztwo. Nergal nie promuje zabójstw (11-06-10, 22:16)
- Oddaj szpik, pomożesz nie tylko Nergalowi (24-09-10, 21:06)
- Nazwał Nergala przestępcą i teraz ma za to proces (09-06-10, 09:30)
- Świadek zdarzenia: "Nergal nikogo nie pobił" (19-05-11, 20:25)
- Nergal znów w prokuraturze. Tym razem za piosenkę (07-03-10, 12:33)
- Sąd: Nergal nie obraził uczuć religijnych [WIDEO] (18-08-11, 10:08)
- Nergal usłyszy zarzut znieważenia uczuć religijnych? (15-02-10, 20:46)
- Ptak Nergala i inne wesołe historie (23-01-10, 10:00)
- Posłowie PiS kontra Nergal wokalista Behemota (13-01-10, 13:04)
SONDAŻ
Nergalowi grożą dwa lata więzienia. Prokuratura Rejonowa w Gdyni uznała, że publicznie niszcząc biblię dopuścił się obrazy uczuć religijnych. Do incydentu tego doszło ponad trzy lata temu na koncercie w gdyńskim klubie Ucho. Stojąc na scenie Nergal nazwał kościół katolicki "zbrodniczą sektą", a potem podarł Biblię i rozrzucił jej strzępy ze sceny.
Prokuratura w Gdyni zajęła się sprawą i przygotowała akt oskarżenia po doniesieniu Ryszarda Nowaka, szefa Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami.
- Nergal świadomie uraził moje uczucia religijne - mówi Nowak.
Nergal temu zaprzecza. - Nie zamierzałem nikogo obrażać, a incydent z Biblią był formą wyrazu artystycznego, wpisaną w koncert grupy - powiedział przesłuchiwany we prokuraturze.
Kilka miesięcy później Sąd Rejonowy w Gdyni uznał wyjaśnienia Nergala za wiarygodne i nie dopatrując się przestępstwa umorzył sprawę. Zażalenie złożył jednak prokurator. W rezultacie, we wrześniu ub. roku, Sąd Okręgowy w Gdańsku zdecydował, że musi dojść do procesu, bo "decyzja sądu rejonowego była przedwczesna z uwagi na brak oceny wszystkich dowodów w sprawie".
Trzeba będzie odpowiedzieć na pytanie, czy znieważenie uczuć religijnych może dotyczyć wyłącznie osób biorących udział w koncercie, czy także tych, których na nim nie było, ale później zapoznały się z jego przebiegiem. W tkacie procesu przesłuchanych zostanie kilkanaście osób, w tym członkowie Behemotha czworo polityków PiS:Andrzej Jaworski, Jolanta Szczypińska, Zbigniew Kozak i Hanna Foltyn-Kubicka, którzy - gdy już o sprawie zrobiło się głośno - podpisali się pod zawiadomieniem o popełnieniu przez muzyka przestępstwa obrazy uczuć religijnych.
Od wniesienia aktu oskarżenia minęło już wiele miesięcy, ale proces nie mógł ruszyć z powodu ciężkiej choroby oskarżonego. Dopiero kilka tygodni temu lekarze wydali zaświadczenie, że po przeszczepie szpiku stan Darskiego jest już na tyle dobry, aby mógł stanąć przed sądem.
Policja szacuje, że 29 czerwca w gdyńskim sądzie pojawić się może nawet setka widzów - przeciwników oraz fanów Nergala. Na salę gdyńskiego będzie mogło wejść maksymalnie 60 osób (w tym połowa to dziennikarze i fotoreporterzy), które pobiorą wcześniej specjalne wejściówki.
Pozywać, a nie oskarżać
Grzegorz Szaro: Czy w XXI wieku w Polsce powinno chronić się uczucia religijne obywateli przy pomocy prokuratury i procesów karnych?
Marcin Kradziecki, b. sędzia, który w Sądzie Rejonowym w Gdańsku prowadził sprawę Doroty Nieznalskiej, a od kilku miesięcy pracuje jako adwokat: - Moim zdaniem nie, a przynajmniej nie w takim szerokim zakresie, jak ma to miejsce obecnie, w świetle brzmienia przepisu z art. 196 Kodeksu karnego.
Dlaczego nie?
- Ingerencja tego rodzaju - jako najbardziej radykalna i drastyczna w skutkach - w tę konkretną sferę życia społecznego, może zostać skutecznie zastąpiona przez instrumenty prawne, które zostały określone w prawie cywilnym.
Pozywać zamiast oskarżać?
- Tak. Procesy cywilne równie dobrze służą skutecznej ochronie dóbr osobistych człowieka przed bezprawnymi naruszeniami, nie odwołując się przy tym do sankcji w postaci kary oraz do określenia ich sprawcy mianem "przestępcy".
Za obrazę uczuć religijnych można trafić do więzienia nawet na dwa lata...
- Tak samo jak np. za niektóre przestępstwa seksualne popełnione wobec osób poniżej 15 roku życia, albo za naruszenie nietykalności cielesnej osoby interweniującej w obronie bezpieczeństwa i porządku prawnego oraz za drobniejsze przypadki korupcji. Osobiście nie dostrzegam tu żadnych proporcji. Ponadto pamiętajmy, że tak naprawdę prawo karne jedynie zaspokaja społeczną lub jednostkową potrzebę tzw. wyrównania rachunków oraz ma stanowić przestrogę na przyszłość dla innych potencjalnych sprawców. W prawie cywilnym zaś dąży się do zadośćuczynienia doznanej krzywdy lub do realnego naprawienia wyrządzonej szkody materialnej, a zatem do zrekompensowania poszkodowanemu negatywnych skutków zdarzenia, w tym przypadku np. obrazy uczuć religijnych. Nie zaś do prawnego odwetu eufemistycznie nazywanego karą.
Prokuratura w Gdyni zajęła się sprawą i przygotowała akt oskarżenia po doniesieniu Ryszarda Nowaka, szefa Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami.
- Nergal świadomie uraził moje uczucia religijne - mówi Nowak.
Nergal temu zaprzecza. - Nie zamierzałem nikogo obrażać, a incydent z Biblią był formą wyrazu artystycznego, wpisaną w koncert grupy - powiedział przesłuchiwany we prokuraturze.
Kilka miesięcy później Sąd Rejonowy w Gdyni uznał wyjaśnienia Nergala za wiarygodne i nie dopatrując się przestępstwa umorzył sprawę. Zażalenie złożył jednak prokurator. W rezultacie, we wrześniu ub. roku, Sąd Okręgowy w Gdańsku zdecydował, że musi dojść do procesu, bo "decyzja sądu rejonowego była przedwczesna z uwagi na brak oceny wszystkich dowodów w sprawie".
Trzeba będzie odpowiedzieć na pytanie, czy znieważenie uczuć religijnych może dotyczyć wyłącznie osób biorących udział w koncercie, czy także tych, których na nim nie było, ale później zapoznały się z jego przebiegiem. W tkacie procesu przesłuchanych zostanie kilkanaście osób, w tym członkowie Behemotha czworo polityków PiS:Andrzej Jaworski, Jolanta Szczypińska, Zbigniew Kozak i Hanna Foltyn-Kubicka, którzy - gdy już o sprawie zrobiło się głośno - podpisali się pod zawiadomieniem o popełnieniu przez muzyka przestępstwa obrazy uczuć religijnych.
Od wniesienia aktu oskarżenia minęło już wiele miesięcy, ale proces nie mógł ruszyć z powodu ciężkiej choroby oskarżonego. Dopiero kilka tygodni temu lekarze wydali zaświadczenie, że po przeszczepie szpiku stan Darskiego jest już na tyle dobry, aby mógł stanąć przed sądem.
Policja szacuje, że 29 czerwca w gdyńskim sądzie pojawić się może nawet setka widzów - przeciwników oraz fanów Nergala. Na salę gdyńskiego będzie mogło wejść maksymalnie 60 osób (w tym połowa to dziennikarze i fotoreporterzy), które pobiorą wcześniej specjalne wejściówki.
Pozywać, a nie oskarżać
Grzegorz Szaro: Czy w XXI wieku w Polsce powinno chronić się uczucia religijne obywateli przy pomocy prokuratury i procesów karnych?
Marcin Kradziecki, b. sędzia, który w Sądzie Rejonowym w Gdańsku prowadził sprawę Doroty Nieznalskiej, a od kilku miesięcy pracuje jako adwokat: - Moim zdaniem nie, a przynajmniej nie w takim szerokim zakresie, jak ma to miejsce obecnie, w świetle brzmienia przepisu z art. 196 Kodeksu karnego.
Dlaczego nie?
- Ingerencja tego rodzaju - jako najbardziej radykalna i drastyczna w skutkach - w tę konkretną sferę życia społecznego, może zostać skutecznie zastąpiona przez instrumenty prawne, które zostały określone w prawie cywilnym.
Pozywać zamiast oskarżać?
- Tak. Procesy cywilne równie dobrze służą skutecznej ochronie dóbr osobistych człowieka przed bezprawnymi naruszeniami, nie odwołując się przy tym do sankcji w postaci kary oraz do określenia ich sprawcy mianem "przestępcy".
Za obrazę uczuć religijnych można trafić do więzienia nawet na dwa lata...
- Tak samo jak np. za niektóre przestępstwa seksualne popełnione wobec osób poniżej 15 roku życia, albo za naruszenie nietykalności cielesnej osoby interweniującej w obronie bezpieczeństwa i porządku prawnego oraz za drobniejsze przypadki korupcji. Osobiście nie dostrzegam tu żadnych proporcji. Ponadto pamiętajmy, że tak naprawdę prawo karne jedynie zaspokaja społeczną lub jednostkową potrzebę tzw. wyrównania rachunków oraz ma stanowić przestrogę na przyszłość dla innych potencjalnych sprawców. W prawie cywilnym zaś dąży się do zadośćuczynienia doznanej krzywdy lub do realnego naprawienia wyrządzonej szkody materialnej, a zatem do zrekompensowania poszkodowanemu negatywnych skutków zdarzenia, w tym przypadku np. obrazy uczuć religijnych. Nie zaś do prawnego odwetu eufemistycznie nazywanego karą.
Polecamy - Obejrzyj najpiękniejszą marinę jachtową w Polsce
- 51 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
34 głosy
-
Sąd za podarcie książki napisanej przez niewiadomo
guru133
05.06.11, 19:59
kogo, przerabianej przez watykańczyków przez wieki, zawierającej opisy zarówno czynów wielkich, jak i podłych, przypisywanych jakiemuś nieistniejącemu jestestwu, nazywanemu Bogiem (Jahwe, »
-
Nergal już zdrowy - stanie przed sądem za podar...
atur22
05.06.11, 20:25
Szkoda ze moderator usunol moj post sprzed kilku godzin. Byc moze mowienie ze boga czy bogow nie ma tez obraze jego uczucia religijne... A moze Jezus zyje i bardzo kocha Polske??? Kto »
-
Mam w d.u.p.i.e małżeństwo.
amenominakanushi-pan-poczatku
05.06.11, 22:23
Mąż? Żona? Zlać to wszystko ciepłym moczem. Tylko konkubinat!Ciekaw jestem ilu osobom obraziłem ich uczucia matrymonialne.»
Najczęściej czytane24 htydzień







