Wyspa św. Franciszka, czyli nowa historia Forsterówki
31.05.2011
aktualizacja: 2011-05-30 22:12
Siedziba "kata" Gdańska, czyli niesławna Forsterówka, otrzymała już nową nazwę, teraz czas na remonty. - Tworzymy tu nową historię - mówią franciszkanie, nowi właściciele kompleksu
Przez ostatnie lata przedwojenny kompleks w miejscowości Orle na Wyspie Sobieszewskiej popadał w ruinę. I to zarówno Dworek Modrzewiowy Alberta Forstera i przylegająca do niego drewniana leśniczówka, jak i leżące po drugiej strony drogi murowane budynki, gdzie mieścił się obiekt szkoleniowy NSDAP, potem koszary, a pod koniec wojny szpital dla rannych.
Budynki ze względu na swoją mroczną historię nie trafiły na listę zabytków. Przejęło je miasto (jako lokal miejski Forsterówka została zarejestrowana w gminnym rejestrze obiektów objętych ochroną miejskiego konserwatora zabytków oraz uwzględniona przy zmianie planów zagospodarowania przestrzennego). W zeszłym roku kompleks przejął Dom Pojednania i Spotkań Ojców Franciszkanów w Gdańsku. Ojcowie chcą tu stworzyć Młodzieżowy Ośrodek Pojednania Polsko-Niemieckiego. - Dzisiaj trwają prace projektowe, odbywamy ostatnie konsultacje - mówi Janusz Tarnacki, konserwator miejski.
Ostateczny projekt zagospodarowania powinien być gotowy w lipcu. Ale wstępne plany są już znane: - W leśniczówce chcemy stworzyć sale edukacyjne. To na parterze, na piętrze: biura Domu Pojednania i Spotkań. Nie będzie tu żadnych mieszkań. To ze względu na historię. Co prawda tam nikogo nie zabijano, ale przygotowania i plany, żeby zabijać, trwały. My już nawet stworzyliśmy nową nazwę - Wyspa św. Franciszka - nie mówimy już Forsterówka. Bo tworzymy nową historię, która przyszła po Forsterze - opowiada o. Roman Zioła. - W Dworku Modrzewiowym planujemy zrobić kaplicę. I to nie tylko dla katolików, ale otwartą na inne wyznania. Prawdopodobnie będzie tu też sala na uroczystości. Nieopodal znajduje się budynek z 1968 r., tzw. "wczesny Gierek". Zostanie on nieco przebudowany, żeby pasował do całości. Tutaj przygotujemy m.in. miejsce na warsztaty. To lewa strona kompleksu. Po prawej, za drogą są dwa duże budynki z lat 30. - w większym planujemy zrobić sporą salę konferencyjną, którą dodatkowo będzie można dzielić na mniejsze pomieszczenia. Mają tam także powstać jadalnia, kuchnia, pralnia, recepcja, na piętrze pokoje dla gości. Vis - a -vis stoi mniejszy budynek, tzw. B, w przyszłości mieliby tam swoją siedzibę bracia franciszkanie, sprawujący pieczę nad centrum. Mieściłaby się w nim część zakonna, pokoje klasztorne. Zresztą cały teren trzeba będzie zagospodarować: wytyczyć dróżki, stworzyć plac zabaw dla dzieci, bo spodziewamy się u nas też rodzin. To 3 hektary lasu.
Plany zagospodarowania Forsterówki to inwestycja idąca w miliony złotych. Jak zakonnicy planują zdobyć fundusze?
- Jesienią złożymy projekt o dofinansowanie unijne. Będziemy także pisać do fundacji niemieckich. Jak Bóg da w 2012 r. moglibyśmy rozpocząć pierwsze prace - mówi o. Roman Zioła.
Franciszkanie otrzymali kompleks od Gdańska w tzw. użytkowanie odpłatne. Co roku zakon odprowadza podatek za ziemię i budynki. Zgodnie z podpisaną umową zakonnicy mają 10 lat, żeby rozpocząć zagospodarowywanie Forsterówki. Jeśli spełnią ten warunek, dzierżawa zostanie automatycznie przedłużona o 40 lat.
- Roczna opłata wynosi 0,1 proc. wartości nieruchomości. Czyli 2027 zł, plus VAT - mówi Anna Dobrowolska z gdańskiego magistratu. - Kwota nie jest wysoka, bo uznaliśmy, że działalność statutowa franciszkańskiego Domu Pojednania i Spotkań idzie w ciekawym kierunku. Dobrze, że ktoś taki się pojawił, z takim programem. Stąd nasza przychylność.
Historia Forsterówki
Dworek Modrzewiowy powstał według projektu Otto Neumayera, architekta, który wcześniej wybudował rezydencję Hitlera w Obersalzbergu. W położonej w lesie Forsterówce ważyły się losy Pomorza. Bywali tu m.in. Carl J. Burckhardt - wysoki komisarz Ligi Narodów Wolnego Miasta Gdańska, Heinrich Himmler - szef SS. W 2000 r. w okolicach rezydencji odkryto kilkanaście zbiorowych grobów. Łącznie ekshumowano 220 żołnierzy niemieckich, w tym ciało kobiety oficera. W latach 50. Forsterówka stała się rządowym ośrodkiem wypoczynkowym. Później przeszła w ręce nieistniejącego już Funduszu Wczasów Pracowniczych. W 2002 r. obiekt przejęło miasto.
Budynki ze względu na swoją mroczną historię nie trafiły na listę zabytków. Przejęło je miasto (jako lokal miejski Forsterówka została zarejestrowana w gminnym rejestrze obiektów objętych ochroną miejskiego konserwatora zabytków oraz uwzględniona przy zmianie planów zagospodarowania przestrzennego). W zeszłym roku kompleks przejął Dom Pojednania i Spotkań Ojców Franciszkanów w Gdańsku. Ojcowie chcą tu stworzyć Młodzieżowy Ośrodek Pojednania Polsko-Niemieckiego. - Dzisiaj trwają prace projektowe, odbywamy ostatnie konsultacje - mówi Janusz Tarnacki, konserwator miejski.
Ostateczny projekt zagospodarowania powinien być gotowy w lipcu. Ale wstępne plany są już znane: - W leśniczówce chcemy stworzyć sale edukacyjne. To na parterze, na piętrze: biura Domu Pojednania i Spotkań. Nie będzie tu żadnych mieszkań. To ze względu na historię. Co prawda tam nikogo nie zabijano, ale przygotowania i plany, żeby zabijać, trwały. My już nawet stworzyliśmy nową nazwę - Wyspa św. Franciszka - nie mówimy już Forsterówka. Bo tworzymy nową historię, która przyszła po Forsterze - opowiada o. Roman Zioła. - W Dworku Modrzewiowym planujemy zrobić kaplicę. I to nie tylko dla katolików, ale otwartą na inne wyznania. Prawdopodobnie będzie tu też sala na uroczystości. Nieopodal znajduje się budynek z 1968 r., tzw. "wczesny Gierek". Zostanie on nieco przebudowany, żeby pasował do całości. Tutaj przygotujemy m.in. miejsce na warsztaty. To lewa strona kompleksu. Po prawej, za drogą są dwa duże budynki z lat 30. - w większym planujemy zrobić sporą salę konferencyjną, którą dodatkowo będzie można dzielić na mniejsze pomieszczenia. Mają tam także powstać jadalnia, kuchnia, pralnia, recepcja, na piętrze pokoje dla gości. Vis - a -vis stoi mniejszy budynek, tzw. B, w przyszłości mieliby tam swoją siedzibę bracia franciszkanie, sprawujący pieczę nad centrum. Mieściłaby się w nim część zakonna, pokoje klasztorne. Zresztą cały teren trzeba będzie zagospodarować: wytyczyć dróżki, stworzyć plac zabaw dla dzieci, bo spodziewamy się u nas też rodzin. To 3 hektary lasu.
Plany zagospodarowania Forsterówki to inwestycja idąca w miliony złotych. Jak zakonnicy planują zdobyć fundusze?
- Jesienią złożymy projekt o dofinansowanie unijne. Będziemy także pisać do fundacji niemieckich. Jak Bóg da w 2012 r. moglibyśmy rozpocząć pierwsze prace - mówi o. Roman Zioła.
Franciszkanie otrzymali kompleks od Gdańska w tzw. użytkowanie odpłatne. Co roku zakon odprowadza podatek za ziemię i budynki. Zgodnie z podpisaną umową zakonnicy mają 10 lat, żeby rozpocząć zagospodarowywanie Forsterówki. Jeśli spełnią ten warunek, dzierżawa zostanie automatycznie przedłużona o 40 lat.
- Roczna opłata wynosi 0,1 proc. wartości nieruchomości. Czyli 2027 zł, plus VAT - mówi Anna Dobrowolska z gdańskiego magistratu. - Kwota nie jest wysoka, bo uznaliśmy, że działalność statutowa franciszkańskiego Domu Pojednania i Spotkań idzie w ciekawym kierunku. Dobrze, że ktoś taki się pojawił, z takim programem. Stąd nasza przychylność.
Historia Forsterówki
Dworek Modrzewiowy powstał według projektu Otto Neumayera, architekta, który wcześniej wybudował rezydencję Hitlera w Obersalzbergu. W położonej w lesie Forsterówce ważyły się losy Pomorza. Bywali tu m.in. Carl J. Burckhardt - wysoki komisarz Ligi Narodów Wolnego Miasta Gdańska, Heinrich Himmler - szef SS. W 2000 r. w okolicach rezydencji odkryto kilkanaście zbiorowych grobów. Łącznie ekshumowano 220 żołnierzy niemieckich, w tym ciało kobiety oficera. W latach 50. Forsterówka stała się rządowym ośrodkiem wypoczynkowym. Później przeszła w ręce nieistniejącego już Funduszu Wczasów Pracowniczych. W 2002 r. obiekt przejęło miasto.
- 3 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Wyspa św. Franciszka, czyli nowa historia Forst...
giles
31.05.11, 13:18
nie podwazam sensu pojednania z niemcami natomiast mam powazne zastrzezenia do mieszania w te sprawe katolickich franciszkanow (polnocne niemcy, z ktorymi gdansk ma najsilniejsze kontakty to»
Najczęściej czytane24 htydzień








