Chłopca szukało 80 osób i 3 psy. "Zasiedziałem się u koleżanki"

k
08.02.2011 aktualizacja: 2011-02-08 16:05
A A A Drukuj
Policja Fot. AG
Po pięciu godzinach od chwili zgłoszenia został odnaleziony 11-latek z Gdyni. W działaniach poszukiwawczych brało udział blisko 80 osób i 3 psy - informuje policja.
Opiekun prawny chłopca zawiadomił policję o zaginięciu w poniedziałek ok. godz. 19.30. Twierdził, że chłopiec ok. godz. 15 wyszedł z domu i dotąd nie wrócił. Z uwagi na młody wiek i pewną niepełnosprawność chłopca policjanci nie czekali doby z rozpoczęciem poszukiwań i podjęli natychmiastowe działania. "Wszystkie służby w terenie" dostały zdjęcie oraz rysopis zaginionego. Powiadomiono również wszystkie pobliskie jednostki, dyspozytorów ZKM, SOK, Pogotowia Ratunkowego oraz korporacji taksówkowych.

Centra Handlowe i ich okolice, jak również tereny leśne, przeszukiwało 78 osób. Tuż po północy na policję zadzwonił jeden z mieszkańców informując, że na klatce schodowej w budynku przy ul. Powstania Wielkopolskiego siedzi chłopiec w czerwonej kurtce. Skierowany w to miejsce policyjny patrol potwierdził, że jest to 11-letni zaginiony. Cały i zdrowy został przekazany opiekunom prawnym. Jak mówił, był u koleżanki i się zasiedział. Gdy od niej wyszedł, poszedł do klatki obok i usiadł na schodach.

W akcji poszukiwawczej brało udział 25 gdyńskich policjantów, 19 z Gdańska, 4 strażników miejskich, 5 funkcjonariuszy Straży Pożarnej, 10 osób z Ochotniczej Straży Pożarnej oraz 15 osób z Poszukiwawczego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego wraz ze swoimi specjalistycznymi 3 psami.

Polecamy - Nie zapłacili za kurs i pobili taksówkarza [film z zatrzymania]



Podziel się

  • 6 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos