Poszukiwania Iwony. Człowiek to nie mgła

Roman Daszczyński, Marek Sterlingow
24.01.2011 aktualizacja: 2011-01-23 21:10
A A A Drukuj
Marek Sterlingow, dziennikarz Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta
  • Roman Daszczyński
  • Zaginiona Iwona Wieczorek
Komentarz Marka Sterlingowa i Romana Daszczyńskiego, dziennikarzy "Gazety", którzy od samego początku relacjonują sprawę poszukiwań Iwony Wieczorek
Wczoraj napisaliśmy, co nowego dzieje się w sprawie Iwony Wieczorek, 19-letniej gdańszczanki

Od jej zaginięcia minęło już pół roku. Sprawa dziewczyny od początku budziła kontrowersje. Dlaczego "Gazeta" pisze obszernie o tej osobie, a nie pisała o innych zaginionych? Kim są rodzice Iwony, że mają u dziennikarzy takie chody? Może dziewczyna pojechała na wakacyjny "gigant" i odnajdzie się za jakiś czas?

Pół roku to wystarczająco dużo, by stracić złudzenia, że nic się nie stało. Podtrzymujemy nasze przekonanie, że sopocka policja w pierwszym tygodniu dopuściła się zaniechań, które - choć były w zgodzie z procedurami - mogą udaremnić ustalenie losów Iwony.

Śledztwo, które od kilku miesięcy skrupulatnie prowadzą prokuratorzy i policjanci z Gdańska, to teraz jedno z najważniejszych śledztw na Pomorzu. Dotyczy ono nie tylko najbliższych i znajomych Iwony. Dotyczy nas wszystkich. Nie może być tak, że na Pomorzu ludzie rozwiewają się jak mgła - bez śladu.

Polecamy - Raport o poszukiwaniach Iwony Wieczorek



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 13 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    22 głosy

  • Re: powiedział co wiedział... three-gun-max 24.01.11, 09:43

    Dobrze, że zadał pan ważne pytania w pierwszym akapicie. Szkoda, że na nie nie odpowiedział. Nadal nie wiemy czemu pomorze jest takie wyjątkowe i czy tylko tam znikają ludzie. No i przede »

  • sluszny pierwszy akapit cyniczne_oko 24.01.11, 14:18

    dlaczego wlasnie o niej prasa trabi? Dlaczego nikogo nie obchodza inni zaginieni? Co jest tutaj tak wyjatkowego? Uklady i ukladziki? A patrzac z boku, to panienka miala nierowno pod sufitem»