Kłótnia o Biedronkę. Życie czy śmierć dla dzielnicy?
13.01.2011
aktualizacja: 2011-01-12 20:37
Po nieudanym eksperymencie z Biedronką w Zbrojowni sklep sieci powstaje w zabytkowej Fabryce Karabinów. - Na Dolne Miasto wkracza cywilizacja - cieszą się mieszkańcy. A protestują tym razem nie miłośnicy historycznej architektury tylko okoliczni sklepikarze: - To dla nas wyrok śmierci
SONDAŻ
Sklep będzie działał w budynku należącym do zabytkowego kompleksu XIX-wiecznej Fabryki Karabinów przy ul. Łąkowej - tuż obok kościoła Niepokalanego Poczęcia NMP. Prace remontowe już trwają, zgodę na nie wydał konserwator. Bo choć "Biedronka" zajęła gmach powojenny, cały kompleks fabryczny oraz okolica mają charakter zabytkowy.
- Taki sklep może jak najbardziej tu powstać. Tylko że podlega to specjalnym obostrzeniom, by nie wprowadzać w przestrzeni dysonansu. Drastycznym przykładem jak nie powinno to wyglądać, była "Biedronka", która w 2007 r. przez sześć miesięcy działała w Zbrojowni - mówi Marcin Tymiński, rzecznik pomorskiego konserwatora zabytków. - Ta "Biedronka" na szczęście będzie inna: będzie miała elewację w kolorze kości słoniowej oraz inne, bardziej stonowane logo.
Zarząd firmy przyznaje: - Jesteśmy elastyczni. Jeśli istnieje taka potrzeba, potrafimy się dostosować do wymogów otoczenia - mówi Paweł Tymiński, rzecznik "Biedronki".
Kiedy sklep działał w Zbrojowni - jednym z najcenniejszych historycznie i architektonicznie budynków Gdańska - jej wnętrze zamieniło się w niezbyt wysokiej jakości supermarket z tanimi produktami, a co gorsze - najtańszym wyposażeniem. Dopełnieniem były małe "niezależne" stoiska z rajstopami i używaną odzieżą.
A mieszkańcy Dolnego Miasta cieszą się z nowego sklepu. - Moim zdaniem to iskierka wchodzącej do nas cywilizacji. Bo mam taką teorię, że tam, gdzie pojawia się Biedronka, pojawią się wkrótce i inne sklepy. Dzielnica się ożywi - mówi Marcin Krzemiński, właściciel pozostałej części fabrycznego kompleksu i najbliższy sąsiad Biedronki.
- Jedyne, co mi się wydaje dziwne, to że sklep będzie zaraz przy kościele - wtrąca Sylwia Szczodrowska. - Ale poza tym uważam, że to dobrze że będziemy mieli tutaj market.
- Fajnie, że będą tańsze produkty, bo tak to muszę biegać aż na ul. Elbląską - Agnieszka Dybuk mieszka w kamienicy pod drugiej stronie ulicy - Kiedyś "Biedronka" to był taki sklep z dolnej półki, teraz w niczym nie ustępuje normalnym delikatesom, tylko ceny ma niższe. Sklepikarzom to się nie podoba, nic dziwnego. Tutaj mamy chyba siedem małych sklepów spożywczych. Ci, co mają niskie ceny - jak choćby ABC - raczej wytrzyma konkurencję. Ci, co ceny mają zawyżone - wątpię.
I okoliczni sklepikarze faktycznie protestują przeciwko budowie Biedronki. Zebrali już podpisy i wysłali petycję do władz miasta, chcą sprawą zainteresować radnych.
- Taki duży market to dla nas cios w plecy. Tutejsze sklepy prowadzą całe rodziny, co ci ludzie zrobią jak zbankrutują? Ja mam dwa sklepy. Pomaga mi córka, za dostawy odpowiada syn, do tego zatrudniam sześć ekspedientek, nie wiem czy wytrzymamy taką konkurencję - mówi Beata Andryszewska, właścicielka sklepu ABC. - Mam nadzieję, bo ceny mamy przyzwoite, wydajemy gazetkę reklamową, więc ludzie wiedzą co jest np. w promocji. Jedyne, co się może dzięki Biedronce poprawić to, że po dzielnicy będzie się kręciło więcej ludzi. Reszta to minusy: przecież tu będą nocne dostawy, tiry, tu na co dzień nie ma gdzie zaparkować. Dlatego będziemy nadal protestować.
Biedronka przy ul. Łąkowej prawdopodobnie rozpocznie działalność w marcu.
- Taki sklep może jak najbardziej tu powstać. Tylko że podlega to specjalnym obostrzeniom, by nie wprowadzać w przestrzeni dysonansu. Drastycznym przykładem jak nie powinno to wyglądać, była "Biedronka", która w 2007 r. przez sześć miesięcy działała w Zbrojowni - mówi Marcin Tymiński, rzecznik pomorskiego konserwatora zabytków. - Ta "Biedronka" na szczęście będzie inna: będzie miała elewację w kolorze kości słoniowej oraz inne, bardziej stonowane logo.
Zarząd firmy przyznaje: - Jesteśmy elastyczni. Jeśli istnieje taka potrzeba, potrafimy się dostosować do wymogów otoczenia - mówi Paweł Tymiński, rzecznik "Biedronki".
Kiedy sklep działał w Zbrojowni - jednym z najcenniejszych historycznie i architektonicznie budynków Gdańska - jej wnętrze zamieniło się w niezbyt wysokiej jakości supermarket z tanimi produktami, a co gorsze - najtańszym wyposażeniem. Dopełnieniem były małe "niezależne" stoiska z rajstopami i używaną odzieżą.
A mieszkańcy Dolnego Miasta cieszą się z nowego sklepu. - Moim zdaniem to iskierka wchodzącej do nas cywilizacji. Bo mam taką teorię, że tam, gdzie pojawia się Biedronka, pojawią się wkrótce i inne sklepy. Dzielnica się ożywi - mówi Marcin Krzemiński, właściciel pozostałej części fabrycznego kompleksu i najbliższy sąsiad Biedronki.
- Jedyne, co mi się wydaje dziwne, to że sklep będzie zaraz przy kościele - wtrąca Sylwia Szczodrowska. - Ale poza tym uważam, że to dobrze że będziemy mieli tutaj market.
- Fajnie, że będą tańsze produkty, bo tak to muszę biegać aż na ul. Elbląską - Agnieszka Dybuk mieszka w kamienicy pod drugiej stronie ulicy - Kiedyś "Biedronka" to był taki sklep z dolnej półki, teraz w niczym nie ustępuje normalnym delikatesom, tylko ceny ma niższe. Sklepikarzom to się nie podoba, nic dziwnego. Tutaj mamy chyba siedem małych sklepów spożywczych. Ci, co mają niskie ceny - jak choćby ABC - raczej wytrzyma konkurencję. Ci, co ceny mają zawyżone - wątpię.
I okoliczni sklepikarze faktycznie protestują przeciwko budowie Biedronki. Zebrali już podpisy i wysłali petycję do władz miasta, chcą sprawą zainteresować radnych.
- Taki duży market to dla nas cios w plecy. Tutejsze sklepy prowadzą całe rodziny, co ci ludzie zrobią jak zbankrutują? Ja mam dwa sklepy. Pomaga mi córka, za dostawy odpowiada syn, do tego zatrudniam sześć ekspedientek, nie wiem czy wytrzymamy taką konkurencję - mówi Beata Andryszewska, właścicielka sklepu ABC. - Mam nadzieję, bo ceny mamy przyzwoite, wydajemy gazetkę reklamową, więc ludzie wiedzą co jest np. w promocji. Jedyne, co się może dzięki Biedronce poprawić to, że po dzielnicy będzie się kręciło więcej ludzi. Reszta to minusy: przecież tu będą nocne dostawy, tiry, tu na co dzień nie ma gdzie zaparkować. Dlatego będziemy nadal protestować.
Biedronka przy ul. Łąkowej prawdopodobnie rozpocznie działalność w marcu.
- 36 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
20 głosów
-
Sklepikarzom skonczy sie kupowanie w Makro
sselrats
14.01.11, 00:21
i sprzdaz tego z marza. Biedronka pokaze ceny i trzeba bedzie poszukac prawdziwej hurtowni a nie isc na latwizne...»
-
Kłótnia o Biedronkę. Życie czy śmierć dla dziel...
grzechluft
14.01.11, 11:16
To przy okazji porażka antropologów, którzy nie zdążyli opisać ostatniej prymitywnej społeczności. Cywilizacja zwycięża i mieni się paletą tanich rajstop.»
-
Kłótnia o Biedronkę. Życie czy śmierć dla dziel...
jogibaboo
14.01.11, 11:36
Aktualnie mamy kapitalizm i wolny rynek, gdyby ktoś nie pamiętał. Zdrowa konkurencja jeszcze nikomu nie zaszkodziła, monopole owszem.»
Najczęściej czytane24 htydzień






