Jak dogonić Amsterdam, czyli Gdańsk stawia na rowery
02.01.2011
aktualizacja: 2011-01-03 11:28
Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta
Czy pod względem komunikacji rowerowej Gdańsk będzie kiedyś jak Amsterdam? - Zmieniamy filozofię, już nie tylko o ścieżki chodzi - zapowiada wiceprezydent Maciej Lisicki
ZOBACZ TAKŻE
- 6 tys. rowerzystów: święto i krytyka ścieżek-bubli (05-06-11, 17:00)
- Rowerowa rewolucja w Trójmieście. Już w wakacje (20-01-11, 21:05)
- Superlaboratoria na Politechnice Gdańskiej (09-01-11, 18:02)
- W Gdańsku chcą wypożyczać rowery (21-11-10, 19:37)
- Rowery w SKM jednak przewieziemy w promocji (08-11-10, 18:40)
- Będą nowe ścieżki rowerowe (11-09-10, 09:04)
- Rowerowe szaleństwo torowe na Witominie (04-09-10, 06:00)
- Objechał Bałtyk na rowerze! W imię ekologii (24-08-10, 19:00)
- Skradziono twój rower? Nie licz, że do ciebie wróci (13-08-10, 10:17)
- Gdańsk. Nowe ścieżki rowerowe już jak ser szwajcarski (11-08-10, 06:00)
- Uwaga na pieszych i rowerzystów na gdańskich ulicach (23-07-10, 16:00)
- Piesi na chodnik. Ścieżka jest tylko dla rowerów! (17-07-10, 18:00)
- Mandat dla rowerzysty za słuchanie muzyki? (10-07-10, 09:00)
- Zatrzymali go, bo jeździł rowerem po Sopocie. Wężykiem (02-07-10, 16:54)
- Sprawdzają rowerową orientację (03-06-10, 17:56)
- Rowerem dookoła Bałtyku z hasłem: Nie śmieć (02-06-10, 06:00)
- Rowerzyści krytykują urzędników: "Panuje marazm" (30-05-10, 21:53)
- Gdzie są ścieżki dla rowerów? (15-05-10, 01:00)
- Bardzo ważni rowerzyści będą jeździć po stoczni Gdańskiej (14-05-10, 20:05)
- Rowery dla wytrzymałych (14-05-10, 19:46)
- Dwie nowe ścieżki rowerowe powstaną w Gdańsku (10-05-10, 10:04)
- Rowerzyści: chcemy bezpłatnego przewozu rowerów w SKM (24-04-10, 14:00)
- W SKM trzeba płacić za rower. Ale już nie każdy (23-04-10, 12:34)
- Przed wyborami: Gdańska Kampania Rowerowa pyta o ścieżki (18-11-10, 15:35)
- Gdańska lewica: miasto ma być rowerową stolicą Polski! (08-09-10, 20:29)
Gdańsk jest krajowym liderem, jeśli chodzi o rozwój komunikacji rowerowej. Władze miasta chwalą się, że mamy najwięcej w kraju kilometrów ścieżek rowerowych. W minionym roku wprowadzono jeszcze kilka nowych udogodnień komunikacyjnych, np. w Śródmieściu umożliwiono jazdę rowerem pod prąd wytyczonymi kontrapasami, a przy wejściach na plażę, sklepach, w parkach pojawiły się nowe stojaki dla rowerów. Co nowego czeka rowerzystów w tym roku?
- Chcemy zmienić filozofię myślenia o ruchu rowerowym - mówi wiceprezydent Gdańska Maciej Lisicki. - Oczywiście będziemy dalej budować ścieżki rowerowe i wprowadzać przywileje dla rowerzystów, ale już nie tylko o to chodzi.
W 2011 roku Gdańsk stanie się beneficjentem trzech europejskich programów, mających na celu promocję ruchu rowerowego. Pierwszy projekt to "CentralMeetBike", który zakłada wykorzystanie doświadczeń Lipska i Drezna. Gdańsk do roku 2020 chce osiągnąć wskaźnik co najmniej 15 proc. udziału ruchu rowerowego w ogólnej liczbie podróży. Projekt będzie realizowany razem z Tczewem oraz miastami w Czechach i Słowacji. Jego budżet to 3 mln euro.
Kolejny projekt - "Access by Cycling - multimodal" - koncentruje się na poprawie powiązań między ruchem rowerowym, a systemem komunikacji publicznej. W jego ramach powstaną m.in. mapy komunikacji rowerowej zarówno dla mieszkańców Gdańska, jak i turystów. Projekt ma na celu zwiększenie liczby osób, które rezygnują z samochodu w codziennych dojazdach do pracy. Program obejmuje Gdańsk, Rostok i Kalmar. Jego budżet to 1,4 mln euro.
Ostatni projekt to pomysł niemieckiego europosła Michaela Cramera z Grupy Zielonych. Opracował on projekt budowy szlaku rowerowego wzdłuż przebiegu dawnej "żelaznej kurtyny". Szlak biegnie od Morza Białego na północy, aż do Morza Czarnego na południu. Projekt ma polegać na zbudowaniu systemu informowania turystów rowerowych o historii podziału Europy w latach 1945-1989. W Gdańsku przebieg trasy zostanie zaprojektowany tak, by rowerzyści mogli dotrzeć do miejsc wiążących się z powstawaniem "Solidarności" i wkładem społeczeństwa Pomorza w obalenie systemu komunistycznego.
- Mamy w Gdańsku silną społeczność rowerową oraz wielu młodych urzędników, którzy z pasją chcą rozwijać ruch rowerowy - mówi wiceprezydent Lisicki. - Te trzy programy to dowód, że nie chodzi nam tylko o to, żeby położyć kolejny kilometr różowego asfaltu. Bo tam gdzie nie trzeba, nie będziemy go na siłę kłaść. Chodzi o to, by rower stał się pełnoprawnym środkiem transportu w mieście.
- Chcemy zmienić filozofię myślenia o ruchu rowerowym - mówi wiceprezydent Gdańska Maciej Lisicki. - Oczywiście będziemy dalej budować ścieżki rowerowe i wprowadzać przywileje dla rowerzystów, ale już nie tylko o to chodzi.
W 2011 roku Gdańsk stanie się beneficjentem trzech europejskich programów, mających na celu promocję ruchu rowerowego. Pierwszy projekt to "CentralMeetBike", który zakłada wykorzystanie doświadczeń Lipska i Drezna. Gdańsk do roku 2020 chce osiągnąć wskaźnik co najmniej 15 proc. udziału ruchu rowerowego w ogólnej liczbie podróży. Projekt będzie realizowany razem z Tczewem oraz miastami w Czechach i Słowacji. Jego budżet to 3 mln euro.
Kolejny projekt - "Access by Cycling - multimodal" - koncentruje się na poprawie powiązań między ruchem rowerowym, a systemem komunikacji publicznej. W jego ramach powstaną m.in. mapy komunikacji rowerowej zarówno dla mieszkańców Gdańska, jak i turystów. Projekt ma na celu zwiększenie liczby osób, które rezygnują z samochodu w codziennych dojazdach do pracy. Program obejmuje Gdańsk, Rostok i Kalmar. Jego budżet to 1,4 mln euro.
Ostatni projekt to pomysł niemieckiego europosła Michaela Cramera z Grupy Zielonych. Opracował on projekt budowy szlaku rowerowego wzdłuż przebiegu dawnej "żelaznej kurtyny". Szlak biegnie od Morza Białego na północy, aż do Morza Czarnego na południu. Projekt ma polegać na zbudowaniu systemu informowania turystów rowerowych o historii podziału Europy w latach 1945-1989. W Gdańsku przebieg trasy zostanie zaprojektowany tak, by rowerzyści mogli dotrzeć do miejsc wiążących się z powstawaniem "Solidarności" i wkładem społeczeństwa Pomorza w obalenie systemu komunistycznego.
- Mamy w Gdańsku silną społeczność rowerową oraz wielu młodych urzędników, którzy z pasją chcą rozwijać ruch rowerowy - mówi wiceprezydent Lisicki. - Te trzy programy to dowód, że nie chodzi nam tylko o to, żeby położyć kolejny kilometr różowego asfaltu. Bo tam gdzie nie trzeba, nie będziemy go na siłę kłaść. Chodzi o to, by rower stał się pełnoprawnym środkiem transportu w mieście.
- 55 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
25 głosów
-
Jak dogonić Amsterdam, czyli Gdańsk stawia na r...
jogibaboo
02.01.11, 22:05
Chętnie bym się przesiadł na rower, tylko w jaki sposób go zabezpieczyć przed kradzieżą (chodzi bardziej o osprzęt). W Hamburgu rowery stoją normalnie na ulicach przypięte byle jaką linką i »
-
Panie Lisicki !!
pablobodek
03.01.11, 13:27
W tej pańskiej nowej "filozofii" jest sama woda (ze śniegiem). Ogólniki i mapki !! Przeczytaj pan sam !!Za taką kasę ? A tzw. oficer rowerowy - kiedy był na "swoich ścieżkach" ??A Gdańska »
Najczęściej czytane24 htydzień




