Prokurator: zator był przyczyną śmierci Zirajewskiego

Grzegorz Szaro
2010-01-04 aktualizacja: 2010-01-04 18:14
A A A Drukuj
Artur Zirajewski na ławie oskarżonych, pierwszy po lewej fot. Dominik Sadowski / AG
Wiceszef Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku Zbigniew Niemczyk ujawnił, że bezpośrednią przyczyną śmierci Artura Zirajewskiego, był zator zeskrzepliny w tętnicy płucnej.
Prokurator Zbigniew Niemczyk, poinformował o opinii biegłego, że śmierć nastąpiła z przyczyn chorobowych.



Co wywołało zator zeskrzepliny w tętnicy płucnej na razie nie wiadomo. Odpowiedź na to pytanie powinny dać dalsze badania toksykologiczne i genetyczne, które będą prowadzone w Zakładzie Medycyny Sądowej w Gdańsku. Póki co nie wiadomo również, czy na zator w płucach mogło mieć wpływ wcześniejsze zatrucie lekami. 28 grudnia Zirajewski trafił bowiem z aresztu do Pomorskiego Centrum Toksykologi (mieści się ono w szpitalu MSWiA przy ul Kartuskiej w Gdańsku). Był w ciężkim stanie, ale pomoc przyszła szybko i lekarzom udało się go uratować. 31 grudnia, gdy już stan pacjenta był stabilny, został przewieziony do oddziału szpitalnego w gdańskim areszcie śledczym. 3 stycznia około godziny 15 stracił nagle przytomność. Zdaniem strażnika, który pilnował więźnia przez szklaną szybę, Zirajewski upadł na podłogę podczas mycia nóg w misce.

Artur Zirajewski pseudonim Iwan obciążał polonijnego biznesmena Edwarda Mazura odpowiedzialnością za zlecenie zabójstwa komendanta głównego policji Marka Papały. Zirajewski odsiadywał 15-letni wyrok za udział w zabójstwie trójmiejskiego biznesmena. Zmarł w niedzielę na oddziale szpitalnym gdańskiego aresztu.



Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy