Górlikowski: Cud w Kamienicy Szlacheckiej

Marek Górlikowski
2009-12-14 aktualizacja: 2009-12-14 20:38
A A A Drukuj
Marek Górlikowski Fot. Renata Dąbrowska / Agencja
Tak się złożyło, że w niedzielę widziałem, spotkałem i mogłem dotknąć ludzi, którzy tworzą cuda.
SERWISY
Nie, nie wpadłem na zimowym spacerze na premiera Donalda Tuska ani żadnego innego Chucka Norrisa polskiej polityki. Choć padał pierwszy śnieg i wszystko było białe, nie była to też zimowa rezydencja św. Mikołaja, ani nawet Romana Polańskiego, w której siedzi zaobrączkowany. Mimo że działy się tam cuda, wokół było bardzo cicho, zaśnieżony domek nie był otoczony przez kordon dziennikarzy i fotoreporterów jak ten w szwajcarskich Alpach, nie było nawet ekipy TVN-u, żeby o cudzie donieść na żółtym pasku. Trafiłem po prostu do małej remizy w Kamienicy Szlacheckiej, w samym sercu pięknych Kaszub, gdzie dwie uśmiechnięte panie i kilkanaście dziewczyn zbierało prezenty dla ubogich rodzin w ramach akcji "Szlachetna paczka". Remiza jest jednym z kilkuset magazynów, gdzie ludzie od 2001 roku przywożą w grudniu prezenty rodzinom, którym w święta nie udałoby się położyć prezentów pod choinkę. Akcje wymyślił ks. Jacek "Wiosna" Stryczek i śmiem twierdzić, że to najbardziej profesjonalna i nowoczesna akcja charytatywna w Polsce. Darujący jest anonimowy, ale wie, że jego prezenty naprawdę trafią do ludzi potrzebujących, a co ważniejsze - wie, czego konkretnie ci ludzie potrzebują.

Ale ta akcja ma coś jeszcze, czego nie ma żadna inna: skromność i brak nadęcia, szczególnie tego medialnego. Dlatego największe wrażenie zrobił na mnie spokój i uśmiech obu pań i młodych wolontariuszek, które czekały w małej ośnieżonej remizie, do której niełatwo było trafić. Sukces akcji polega chyba właśnie na cudach, do których dochodzi w spokoju. I dopóki tak będzie, dopóty nie zabraknie anonimowych darujących i obdarowanych.

Życzę tej akcji, by nigdy nie trafiła na żółty pasek TVN-u i na pierwsze strony gazet, bo wtedy zaczną się wokół niej kręcić przeróżni celebryci, tak naprawdę sprzedający siebie w coraz głupszych przebraniach św. Mikołaja. Skończy się cud, a zacznie medialna sieczka. Kłaniam się nisko wszystkim wolontariuszom "Szlachetnej paczki" i życzę na zawsze anonimowości.

Podziel się

  • 3 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

  • Górlikowski to cudak nad cudaki plynny 15.12.09, 18:28

    wiesz, oni mogą obrażać ale sami to są święci.a wystarczy na tą obrzydliwą facjatę popatrzeć by wiedzieć ze ten degeneratnic mądrego nie napisze.w archiwum jeszcze jest artykuł w którym »