http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Trójmiasto >  Informacje archiwalne

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum RSS Trójmiasto - Gazeta.pl

Studenci o Olechowskim: dowcipkowanie i pochlebstwa

Krzysztof Katka
2009-11-23, ostatnia aktualizacja 2009-11-23 21:02

- Będzie pan kandydował w wyborach prezydenckich? - pytali Andrzeja Olechowskiego studenci Uniwersytetu Gdańskiego. - Patrzę w wasze oczy i szukam odpowiedzi - mówił.


Fot. Damian Kramski / Agencja Ga
I przypomniał swój żart sprzed lat: - Pewna znana osoba mówiła "nie chcę, ale muszę", ja zaś mówię "chcę i nie muszę" - a potem ciągnął: - Odpowiem, jak baca, który poszedł z Zośką na potańcówkę. On się upił, a ją zgwałcili. Następnego dnia dowiedział się, że zapraszają na poprawiny. Zośka chce iść, a jak się waham - odparł baca.

Całe poniedziałkowe spotkanie przebiegało w swobodnej atmosferze, także na ten kontrowersyjny żart sala zareagowała śmiechem.

Olechowski - szef Rady Programowej Stronnictwa Demokratycznego, przed laty jeden z najpopularniejszych polityków - od października odbył ponad 20 spotkań z młodymi ludźmi. - Jeżdżę po Polsce i patrzę wam w oczy, decyzję ogłoszę w grudniu - oznajmił. W przemówieniu chwalił Polaków, że"rozkwitają i bogacą się", a ganił polityków, bo "nie potrafią zbudować drużyny".

Tezy te pojawiały się już w wystąpieniach Olechowskiego z 2001 r., gdy był jednym z założycieli PO. Także teraz wróciła krytyka polityki uprawianej przez partie: - Spór staje się głównym celem, to jakby piłkarze walczyli ciągle o piłkę, a zapominali, że trzeba strzelić gola. Polityka nie generuje projektów modernizacyjnych. Jak coś nie idzie jak należy, jak sprawy w kraju, trzeba powiedzieć "dość" i przystąpić do naprawy. Wy w Trójmieście macie taką odpowiedzialność we krwi - mówił.

W auli UG słuchało go ponad 200 studentów. Jak mówią przyszli, by poznać osobę znaną z telewizji, by przekonać się, czy jest w stanie zbudować alternatywę wobec PO.

Ale sytuacja SD i samego Olechowskiego nie jest jasna. Lider stronnictwa Paweł Piskorski został odwołany przez nadzwyczajny kongres. - To pucz, zmiana jest nielegalna i - z tego co rozumiem - potwierdzi to sąd rejestrowy - przekonywał Olechowski.

- Rano mieliśmy zajęcia z retoryki, a tu proszę książkowy przykład, jak należy mówić do ludzi - ocenił przysłuchujący się wystąpieniu Piotr, student II roku prawa UG. - Dużo dowcipkowania i pochlebstw dla tłumu.

Reakcjom na wystąpienie Olechowskiego przyglądali się działacze SD z Pomorza - Krzysztof Pusz, poseł Bogdan Lis i b. posłanka PO Grażyna Paturalska. - Myślę, że on wystartuje - ocenił Pusz.

Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

4.2

4 głosy

  • Mysle,ze raczej nie wystartuje w wyborach samozwaniec1 24.11.09, 11:07

    Sondaze sa niesympatyczne dla Olechowskiego.Kilka procent.No i zwiazanie sie z kims takim,jak Piskorski tez bylo bledem.Jak tylko wystartuje to wyciagna mu jego papiery z IPN>Tam jak byk»