Tragedia na jeziorze Sarbsko. Dwóch wędkarzy nie żyje

sz
2009-11-22 aktualizacja: 2009-11-22 16:58
A A A Drukuj
Policja Fot. AG
Po dwóch dniach poszukiwań strażacy odnaleźli ciała wędkarzy, którzy wypadli z łódki na jeziorze Sarbsko koło Łeby.
Do wypadku doszło w czwartek po godz. 19. Z ustaleń policji wynika, że trzej mężczyźni - mieszkańcy gminy Wicko - wypłynęli na ryby pięć godzin wcześniej. Zabrali z sobą alkohol. Łódka wywróciła się trzysta metrów od brzegu. Uratował się tylko jeden z wędkarzy, któremu wpław udało się dopłynąć do brzegu. Miał ponad dwa promile alkoholu.

Jego dwaj koledzy, 29- i 37-latek, utonęli. - Najprawdopodobniej obaj poszli na dno od razu po wypadnięciu z łodzi. Nie udało im się przepłynąć nawet kilku metrów - poinformował starszy kapitan Bogdan Madej z lęborskiej straży pożarnej, szef akcji ratunkowej. W poszukiwaniu wędkarzy brało udział kilkudziesięciu strażaków, policjantów i pograniczników. Akcja była trudna, bo w piątek i sobotę widoczność przy dnie jeziora była niemal zerowa, a ratownicy nie znali miejsca wywrócenia się łodzi. Dlatego zdecydowano się trałować dno. Gdy natrafiono na przeszkodę, pod wodę zeszli płetwonurkowie, którzy trzysta metrów od brzegu odnaleźli najpierw jedno, a potem drugie ciało. Jezioro Sarbsko jest niebezpieczne, bo często zdarzają się tam silne podmuchy wiatru - od morza dzieli jezioro tylko niewielka mierzeja.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos