Gdańsk - zapalił się podczas szaleństw na plaży

Paweł Radzewicz, Radio TokFm
2009-11-20 aktualizacja: 2009-11-20 09:34
A A A Drukuj
Policja Fot. AG
 Płonący samochód na gdańskiej plaży - takie zgłoszenie dostali w piątek o świcie strażacy i policjanci. Osobowa Kia zapaliła się podczas spontanicznego rajdu.
30-letni kierowca szalał po plaży na Stogach w okolicy ul. Wydmy. Zabawy nie wytrzymał przegrzany silnik auta. Gdy na miejsce przyjechali strażacy mężczyzna był sam. Policja ukarała go mandatem w wysokości 250 złotych. Rajd o piątej nad ranem na plaży w odludnej części Gdańska nasuwa od razu skojarzenia z efektownym końcem suto zakrapianej imprezy - jednak policjanci ustalili, że kierowca był trzeźwy. Pod warunkiem, że to właśnie on samotnie bawił się w rajdowca. Gdyby okazało się, że kierowcą był ktoś pijany, kto szybko opuścił pechowe auto zostawiając przy nim tylko trzeźwego właściciela konsekwencje byłyby bardziej dokuczliwe. Póki co, ewentualnych pozostałych uczestników niebezpiecznej zabawy policja nie szuka.



 

 

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów