Mieszkańcy Gdańska i Sopotu biorą uchwały w swoje ręce
2009-11-20
aktualizacja: 2009-11-19 21:02
W twojej dzielnicy potrzebny jest plac zabaw? Zbierz podpisy i złóż projekt uchwały - proponują Sopocka Inicjatywa Rozwojowa i portal Wrzeszcz.info.pl. I przekonują radnych do zmiany statutów Sopotu i Gdańska
ZOBACZ TAKŻE
- Wieczesław Augustyniak: Jestem za sensownymi inicjatywami (20-11-09, 08:00)
- Bogdan Oleszek: sądzę, że większość radnych poprze projekt (20-11-09, 08:00)
SONDAŻ
- Chcemy jak najbardziej zaangażować ludzi w zarządzanie miastem, by sopocianie i gdańszczanie poczuli się obywatelami, którzy mają realny wpływ na życie swego otoczenia - mówi Marcin Gerwin, politolog z Sopockiej Inicjatywy Rozwojowej. - Jeśli ktoś uważa, że w jego dzielnicy potrzebny jest plac zabaw, po proponowanej przez nas zmianie statutu mógłby sam przygotować projekt takiej uchwały. Sugerujemy, by pod projektem trzeba było zebrać 50 podpisów w Sopocie i 200 w Gdańsku. Takie rozwiązania przyjęto już w Słupsku, Łodzi, Tomaszowie Mazowieckim i w Warszawie.
W tej chwili, z inicjatywą podjęcia uchwały przez radę miasta mogą występować: przewodniczący rady, jej komisje, grupy radnych i prezydent lub zarząd miasta. - Chcielibyśmy, by to prawo mieli też mieszkańcy - podkreśla Gerwin. - Dlaczego tak ważna jest nieduża liczba podpisów? By zachęcić ludzi do aktywności, a nie odstraszać ich koniecznością zbierania 15 tys. podpisów, jak to jest np. w Warszawie. Ale już zebranie 50, 100 czy 200 podpisów pod rozsądnym wnioskiem nie powinno być problemem.
Zmiana statutu proponowana przez sopockich i wrzeszczańskich obywateli nie wyklucza tradycyjnego sposobu zgłaszania projektów uchwał - poprzez radnych. - Nie chcemy odsunąć radnych od pracy - zapewnia Marcin Gerwin. - Obydwie ścieżki byłyby możliwe. Ta związana z aktywnością mieszkańców nie byłaby nawet krótsza, dawałaby jednak ludziom poczucie siły. Na przykład w Słupsku udało się mieszkańcom doprowadzić do przyjęcia uchwał o rozwoju ścieżek rowerowych i o nowym regulaminie konsultacji społecznych. Podobny projekt chcielibyśmy złożyć w Sopocie. Chodzi o to, by Urząd Miasta wyraźnie (nie tylko na swojej stronie internetowej) i z wyprzedzeniem informował o terminach konsultacji, a ich wyniki uważał za wiążące. Mamy też pomysł na uchwałę dotyczącą Parku Grodowego w Sopocie, chodzi o to, by go rekultywować, a nie zabudowywać hotelami.
- Każdy projekt uchwały jest dyskutowany przez radnych na komisjach, ponadto musi uzyskać pozytywną opinię radcy prawnego, skarbnika - jeżeli wiąże się z wydatkami z budżetu miasta - i na koniec podlega głosowaniu na forum rady miasta. Jeżeli więc radni uznają, że projekt uchwały jest niekorzystny dla ogółu mieszkańców, zawsze mogą go odrzucić - zaznacza Lidia Makowska z portalu Wrzeszcz.info.pl. - Najważniejsze jest dla nas rozpoczęcie dyskusji na ten temat, uświadomienie radnym, że jest narzędzie pozwalające mieszkańcom aktywnie uczestniczyć w życiu miasta.
Inicjatorzy akcji złożyli właśnie wnioski do szefów rad w Sopocie i w Gdańsku z propozycją zmiany właściwego paragrafu w statutach gmin. - Opracowaliśmy też załącznik, gdzie zaznaczamy m.in., by przy pisaniu projektu uchwały mieszkańcy mogli korzystać z pomocy miejskiego radcy prawnego, tak by z powodu kruczków prawnych projekty nie mogły być z miejsca ucinane - dodaje Gerwin.
W tej chwili, z inicjatywą podjęcia uchwały przez radę miasta mogą występować: przewodniczący rady, jej komisje, grupy radnych i prezydent lub zarząd miasta. - Chcielibyśmy, by to prawo mieli też mieszkańcy - podkreśla Gerwin. - Dlaczego tak ważna jest nieduża liczba podpisów? By zachęcić ludzi do aktywności, a nie odstraszać ich koniecznością zbierania 15 tys. podpisów, jak to jest np. w Warszawie. Ale już zebranie 50, 100 czy 200 podpisów pod rozsądnym wnioskiem nie powinno być problemem.
Zmiana statutu proponowana przez sopockich i wrzeszczańskich obywateli nie wyklucza tradycyjnego sposobu zgłaszania projektów uchwał - poprzez radnych. - Nie chcemy odsunąć radnych od pracy - zapewnia Marcin Gerwin. - Obydwie ścieżki byłyby możliwe. Ta związana z aktywnością mieszkańców nie byłaby nawet krótsza, dawałaby jednak ludziom poczucie siły. Na przykład w Słupsku udało się mieszkańcom doprowadzić do przyjęcia uchwał o rozwoju ścieżek rowerowych i o nowym regulaminie konsultacji społecznych. Podobny projekt chcielibyśmy złożyć w Sopocie. Chodzi o to, by Urząd Miasta wyraźnie (nie tylko na swojej stronie internetowej) i z wyprzedzeniem informował o terminach konsultacji, a ich wyniki uważał za wiążące. Mamy też pomysł na uchwałę dotyczącą Parku Grodowego w Sopocie, chodzi o to, by go rekultywować, a nie zabudowywać hotelami.
- Każdy projekt uchwały jest dyskutowany przez radnych na komisjach, ponadto musi uzyskać pozytywną opinię radcy prawnego, skarbnika - jeżeli wiąże się z wydatkami z budżetu miasta - i na koniec podlega głosowaniu na forum rady miasta. Jeżeli więc radni uznają, że projekt uchwały jest niekorzystny dla ogółu mieszkańców, zawsze mogą go odrzucić - zaznacza Lidia Makowska z portalu Wrzeszcz.info.pl. - Najważniejsze jest dla nas rozpoczęcie dyskusji na ten temat, uświadomienie radnym, że jest narzędzie pozwalające mieszkańcom aktywnie uczestniczyć w życiu miasta.
Inicjatorzy akcji złożyli właśnie wnioski do szefów rad w Sopocie i w Gdańsku z propozycją zmiany właściwego paragrafu w statutach gmin. - Opracowaliśmy też załącznik, gdzie zaznaczamy m.in., by przy pisaniu projektu uchwały mieszkańcy mogli korzystać z pomocy miejskiego radcy prawnego, tak by z powodu kruczków prawnych projekty nie mogły być z miejsca ucinane - dodaje Gerwin.
- 2 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień
- Wyjątkowy spacer! Gdańskie zakamarki dla ...
- Czas Gdyni: te inwestycje wpłynęły na ...
- Dramat w Słupsku: dwulatek katowany przez ...
- Gdańska wyszukiwarka leków podoba się ...
- Arcymaszkary polskiej architektury. Sopot ...
- Są pieniądze, będzie bezpieczniej w ...
- Trójmiejskie uczelnie mało multimedialne. ...
- Arcymaszkary polskiej architektury. Sopot ...
- Poznaj najniebezpieczniejsze ulice ...
- Życie Lecha Wałęsy: Sharon Stone i świat ...
- "Proszę pokazać torbę". Co może sklepowy ...
- Wyjątkowy spacer! Gdańskie zakamarki dla ...
- Motorniczowie pamiętajcie, że ciepły ...
- Pół tony holenderskiej trawy w oponach [wideo]






