Wałęsa kontra Wyszkowski. Świadek: "Mam domniemanie"
2009-11-19
aktualizacja: 2009-11-19 10:07
Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku zakończyła się rozprawa w procesie o naruszenie dóbr osobistych z powództwa Lecha Wałęsy przeciwko Krzysztofowi Wyszkowskiemu.
ZOBACZ TAKŻE
- "Próbują władować nas w konflikt". Wałęsa o rocznicy Sierpnia (28-12-09, 11:51)
- Fajka Wałęsy do kupienia za 50 tysięcy zł (23-12-09, 11:47)
- Biografia Wałęsy, czyli... Więcej luzu, panie Lechu (04-12-09, 07:00)
- Sprawa TW Bolka. Wyszkowski: "irytują mnie dziennikarze, którzy udają głupców" (19-11-09, 13:35)
Wyszkowski domagał się przesłuchania ponad stu świadków. Rano zeznawał Henryk Kula, autor książki "Grudzień 70 oficjalny i rzeczywisty". - Zbierając w archiwach IPN materiał do książki natknąłem się na materiały SB o TW "Bolek". Jestem przekonany, że dokumenty były oryginalne - mówił. - Po grudniu 1970 r. "Bolek" został wybrany społecznym inspektorem pracy w stoczni i wszedł w skład rady wydziałowej. To elementy, które występują w życiorysie Lecha Wałęsy i stąd moje domniemanie, że to on był TW "Bolek".
Wyszkowski domaga się też przesłuchania polityków - m.in. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a także działacze pierwszej "Solidarności" Andrzeja Gwiazdę i Annę Walentynowicz.
O tym, że w latach 70. Wałęsa miał donosić bezpiece, Wyszkowski powiedział w listopadzie 2005 r. w TVP2 i TVN. Krótko przed tym Wałęsa otrzymał z IPN status osoby pokrzywdzonej. Wałęsa skierował wtedy do sądu swój pozew, w którym domagał się od b. działacza Wolnych Związków Zawodowych publicznych przeprosin i wpłaty 40 tys. zł na cel charytatywny.
Pierwszy wyrok - korzystny dla b. prezydenta - zapadł w marcu ub. roku, ale Wyszkowski odwołał się i Sąd Apelacyjny w Gdańsku kazał sądowi pierwszej instancji sprawę zbadać ponownie. Drugi proces Wałęsa również wygrał, ale i tym razem Wyszkowski wniósł apelację.
Wyszkowski domaga się też przesłuchania polityków - m.in. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a także działacze pierwszej "Solidarności" Andrzeja Gwiazdę i Annę Walentynowicz.
O tym, że w latach 70. Wałęsa miał donosić bezpiece, Wyszkowski powiedział w listopadzie 2005 r. w TVP2 i TVN. Krótko przed tym Wałęsa otrzymał z IPN status osoby pokrzywdzonej. Wałęsa skierował wtedy do sądu swój pozew, w którym domagał się od b. działacza Wolnych Związków Zawodowych publicznych przeprosin i wpłaty 40 tys. zł na cel charytatywny.
Pierwszy wyrok - korzystny dla b. prezydenta - zapadł w marcu ub. roku, ale Wyszkowski odwołał się i Sąd Apelacyjny w Gdańsku kazał sądowi pierwszej instancji sprawę zbadać ponownie. Drugi proces Wałęsa również wygrał, ale i tym razem Wyszkowski wniósł apelację.
- 9 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
7 głosów
-
Re: Wałęsa kontra Wyszkowski. Świadek: "Mam domni
sw.patryk
19.11.09, 10:36
Kto to jest Wyszkowski ,Gwiazda ,czy WalentynowiczJedynie nazwiska w ksiazkach historycznych . Poza Wyszkowskim. I niech tam zostana. Mali , zawistni poplecznicy jeszcze mniejszych »
-
Re: Wałęsa kontra Wyszkowski. Świadek: "Mam domni
rychu_666
19.11.09, 12:17
dan3iger napisał:ale takim bohaterem, co ma więcej plusów ujemnych niż dodatnich, niestety.danziger, kiedy ty ostatnio rozmawiałeś z prawdziwymi ludźmi?i co ty na to, ze syn bolesława »
-
ludzie i tak wiedzą że to TY jesteś Bohaterem Sier
gtw100
19.11.09, 16:40
Wiedzą także, że wcześniej jako Bolek zrobiłeś wiele haniebnych rzeczy»
Najczęściej czytane24 htydzień







