Podrabiane koszulki trafiły do bezdomnych
2009-11-17
aktualizacja: 2009-11-17 16:39
Ponad sześćset podrabianych koszulek, które zatrzymali w porcie gdyńscy celnicy, trafiło we wtorek do ośrodka dla bezdomnych w Chudobczycach koło Poznania. Zgodziła się na to firma Diesel
ZOBACZ TAKŻE
- Uwolnić Kubusia Puchatka. Czy dzieci dostaną kurtki? (11-11-09, 23:00)
SONDAŻ
Kolorowe T-shirty z nadrukiem tej firmy przeleżały w magazynie Izby Celnej przy ul. Polskiej w Gdyni ponad pięć lat. Zostały wyprodukowane w Chinach. Do Polski przypłynęły na statku i miały być sprzedawane na bazarach. Celnicy, którzy kontrolowali kontener stwierdzili, że towar został podrobiony i zatrzymali cały transport.
- Znak towarowy firmy Diesel został umieszczony na tych koszulkach nielegalnie. Ewidentnie doszło do złamania międzynarodowego prawa o ochronie praw własności intelektualnej - mówi Marcin Daczko, rzecznik IC w Gdyni.
Gdy kilka lat później sąd wydał formalną decyzję o przepadku towaru na rzecz skarbu państwa, czyli jego zniszczeniu, celnicy zwrócili się oddziału firmy Diesel w Warszawie z pytaniem: Czy zamiast spalić ubrania w piecu mogą podarować je ludziom ubogim?
Odpowiedź przyszła latem br. Właściciel znaku towarowego zgodził się rozdanie na t-shirtów, ale postawił jeden warunek - wszystkie metki i znaki firmowe Diesla muszą zostać usunięte.
Latem br. informacja o czterech tysiącach koszulek do rozdania pojawiła się na stronie internetowej IC. Na ogłoszenia zareagowało sześć różnych stowarzyszeń i organizacji społecznych z całej Polski. Ostatecznie celnicy komisyjnie zdecydowali, że sprawiedliwie będzie rozdzielić towar między wszystkich zainteresowanych. T-shirty rozdawane są od kilku dni. - Obdarowani dostają towar oryginalnie zapakowany. Napisy Diesel muszą usunąć we własnym zakresie.
W tym przypadku najprościej i najtaniej będzie chyba umieścić tzw. wprasowanki z innym napisem albo obrazkiem - podpowiada Daczko.
We wtorek po 660 t-shirtów przyjechał do Gdyni Mariusz Czarnas z ośrodka dla bezdomnych w Chudobczycach koło Poznania. Gdy w południe przyjechaliśmy do magazynu przy ul. Polskiej kończył razem z celnikami załadunek.
- Mam do przejechania ponad 300 kilometrów. Muszę się pospieszyć, bo nasi podopieczni nie mogą już doczekać się mojego powrotu. Dla nich każde nowe, nie noszone wcześniej przez kogoś ubranie, to naprawdę prawdziwy rarytas - tłumaczy nam Mariusz Czarnas. - A z tym zasłonięciem nielegalnego napisu nie powinno być żadnego problemu. Wprasujemy logo Stowarzyszenia Integracyjnego Wspólnoty "Barka", które prowadzi nasz ośrodek i po krzyku.
W magazynach IC znajduje się obecnie około 160 tysięcy sztuk podrabianych ubrań (kurtek, dresów, koszulek, spodni, szlafroków) oraz 50 tys. par butów. Wszystko zostanie spalone w ciągu najbliższych paru lat, bo właściciele znaków towarowych nie zgadzają się na przekazanie komukolwiek tych towarów, nawet po usunięciu zastrzeżonych znaków towarowych. W tym roku celnicy pytali o taką zgodę około 50 razy. Większość odpowiedzi była jednak odmowna (m.in. w przypadku opisanej przez nas kilka dni temu sprawy dziecięcych kurtek z Kubusiem Puchatkiem, do którego prawa autorskie ma koncern Disneya). Oprócz Diesla na rozdanie odzieży biednym zgodziły się w tym roku tylko dwie firmy- Mexx i Tommy Hilfiger.
- Znak towarowy firmy Diesel został umieszczony na tych koszulkach nielegalnie. Ewidentnie doszło do złamania międzynarodowego prawa o ochronie praw własności intelektualnej - mówi Marcin Daczko, rzecznik IC w Gdyni.
Gdy kilka lat później sąd wydał formalną decyzję o przepadku towaru na rzecz skarbu państwa, czyli jego zniszczeniu, celnicy zwrócili się oddziału firmy Diesel w Warszawie z pytaniem: Czy zamiast spalić ubrania w piecu mogą podarować je ludziom ubogim?
Odpowiedź przyszła latem br. Właściciel znaku towarowego zgodził się rozdanie na t-shirtów, ale postawił jeden warunek - wszystkie metki i znaki firmowe Diesla muszą zostać usunięte.
Latem br. informacja o czterech tysiącach koszulek do rozdania pojawiła się na stronie internetowej IC. Na ogłoszenia zareagowało sześć różnych stowarzyszeń i organizacji społecznych z całej Polski. Ostatecznie celnicy komisyjnie zdecydowali, że sprawiedliwie będzie rozdzielić towar między wszystkich zainteresowanych. T-shirty rozdawane są od kilku dni. - Obdarowani dostają towar oryginalnie zapakowany. Napisy Diesel muszą usunąć we własnym zakresie.
W tym przypadku najprościej i najtaniej będzie chyba umieścić tzw. wprasowanki z innym napisem albo obrazkiem - podpowiada Daczko.
We wtorek po 660 t-shirtów przyjechał do Gdyni Mariusz Czarnas z ośrodka dla bezdomnych w Chudobczycach koło Poznania. Gdy w południe przyjechaliśmy do magazynu przy ul. Polskiej kończył razem z celnikami załadunek.
- Mam do przejechania ponad 300 kilometrów. Muszę się pospieszyć, bo nasi podopieczni nie mogą już doczekać się mojego powrotu. Dla nich każde nowe, nie noszone wcześniej przez kogoś ubranie, to naprawdę prawdziwy rarytas - tłumaczy nam Mariusz Czarnas. - A z tym zasłonięciem nielegalnego napisu nie powinno być żadnego problemu. Wprasujemy logo Stowarzyszenia Integracyjnego Wspólnoty "Barka", które prowadzi nasz ośrodek i po krzyku.
W magazynach IC znajduje się obecnie około 160 tysięcy sztuk podrabianych ubrań (kurtek, dresów, koszulek, spodni, szlafroków) oraz 50 tys. par butów. Wszystko zostanie spalone w ciągu najbliższych paru lat, bo właściciele znaków towarowych nie zgadzają się na przekazanie komukolwiek tych towarów, nawet po usunięciu zastrzeżonych znaków towarowych. W tym roku celnicy pytali o taką zgodę około 50 razy. Większość odpowiedzi była jednak odmowna (m.in. w przypadku opisanej przez nas kilka dni temu sprawy dziecięcych kurtek z Kubusiem Puchatkiem, do którego prawa autorskie ma koncern Disneya). Oprócz Diesla na rozdanie odzieży biednym zgodziły się w tym roku tylko dwie firmy- Mexx i Tommy Hilfiger.
- 18 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
15 głosów
-
Lata czekali na odpowiedź?
plynny
17.11.09, 23:18
Gdy kilka lat później sąd wydał formalną decyzję ..., celnicy zwrócili sięoddziału firmy Diesel Odpowiedź przyszła latem br. Kurde, ale refleks.»
-
Re: Podrabiane koszulki trafiły do bezdomnych
entropia
18.11.09, 09:38
Jaka drobnica? Uważasz że ktoś podrabia drobnicę? Reszta firm które się zgodziły to również 'światowe marki', tylko bardziej hmm... zachowawcze. »
Najczęściej czytane24 htydzień







