Ukradł samochód własnej matce
2009-11-09
aktualizacja: 2009-11-09 12:37
Fot. AG
Dwudziestolatek z miejscowości Borzytuchom (powiat bytowski) najpierw ukradł matce samochód, po czym rozbił go na betonowym płocie.
ZOBACZ TAKŻE
- Gwałt zbiorowy nagrali na komórkę (15-11-09, 14:02)
- Rekord! Fotoradar w dwa dni złapał 2,5 tys. kierowców (13-11-09, 11:46)
- Samorządowiec z zarzutami. Napadł na policjantkę (12-11-09, 15:24)
- Budowlaniec pomagał kobietom w aborcji (12-11-09, 09:33)
- Aż trzy samochody potrąciły jednego mężczyznę! (12-11-09, 09:29)
- Brali kredyty na potęgę i niczego nie spłacali (09-11-09, 14:49)
Do wypadku doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek. Jak podało Radio Gdańsk, kobieta poinformowała policję, że syn zabrał volkswagena passata bez jej wiedzy, a nie ma prawa jazdy. Policjanci znaleźli auto i kierowcę kilka kilometrów od domu. Chłopak na zakręcie stracił panowanie nad autem i uderzył w betonowy płot. Ponieważ uskarżał się na ból brzucha, został odwieziony do szpitala. Tam pobrano mu krew do badania, ponieważ policjanci poczuli od kierowcy alkohol. Ukradziony samochód nadaje się do kasacji. Mężczyźnie grozi do pięciu lat więzienia.
- 3 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień




