Premier Hiszpanii nad Bałtykiem. Sopot miastem szczytów
2009-11-09
aktualizacja: 2009-11-10 08:14
Do Sopotu przyjechała w poniedziałek delegacja rządu Hiszpanii z premierem Zapatero na czele. W ciągu ostatnich miesięcy to kolejny międzypaństwowy szczyt, który odbywa się w tym mieście. Sopot ma być jedną z baz takich spotkań podczas polskiej prezydencji w UE za dwa lata.
ZOBACZ TAKŻE
- Zapatero u Tuska. "Podpisaliśmy bardzo ważną umowę" (09-11-09, 13:19)
- Premier Hiszpanii w Sopocie. Konsultacje międzyrządowe (09-11-09, 11:30)
- Sopocki szczyt wyszehradzki (09-09-09, 19:50)
SONDAŻ
Nigdy wcześniej Sopot nie był miejscem tak wielu spotkań szefów rządów i głów państw. To tu 1 września premier Donald Tusk spotkał się z premierem Rosji Władimirem Putinem, a kilka dni później odbył się szczyt Grupy Wyszehradzkiej z udziałem prezydentów Polski, Czech, Słowacji i Węgier. Wczoraj za to po sopockim molo przechadzała się, liczna, ok. 30-osobowa delegacja rządowa Hiszpanii.
- Sopot to po prostu piękne miejsce, które warto pokazać zagranicznym gościom - mówi nam anonimowo osoba z otoczenia premiera Tuska. - Dodatkowo w tym roku mamy dwie ważne, okrągłe rocznice - upadku komunizmu i wybuchu wojny, obie związane z Trójmiastem. Premier zaprasza tu gości, bo chce, żeby zaistniały w międzynarodowej świadomości.
Dlaczego jednak Sopot, a nie Gdańsk czy Gdynia? Wątpliwości nie ma prezydent Sopotu Jacek Karnowski.
- Oddane w tym roku do użytku Centrum Haffnera stało się polskim salonem - mówi Karnowski. - Stworzyliśmy tu wspaniałą bazę hotelowo-konferencyjną z pięknym widokiem na morze. To przyciąga tego typu wydarzenia.
Premierzy Tusk i José Luis Rodriguez Zapatero rozmawiali m.in. o unijnej prezydencji. Hiszpania rozpoczyna ją 1 stycznia, a Polska będzie chciała skorzystać z jej doświadczeń. Podpisane zostanie porozumienie w tej sprawie i Polska wyśle do Madrytu dwóch urzędników, którzy będą przypatrywać się "jak to robią Hiszpanie".
- Sopot to po prostu piękne miejsce, które warto pokazać zagranicznym gościom - mówi nam anonimowo osoba z otoczenia premiera Tuska. - Dodatkowo w tym roku mamy dwie ważne, okrągłe rocznice - upadku komunizmu i wybuchu wojny, obie związane z Trójmiastem. Premier zaprasza tu gości, bo chce, żeby zaistniały w międzynarodowej świadomości.
Dlaczego jednak Sopot, a nie Gdańsk czy Gdynia? Wątpliwości nie ma prezydent Sopotu Jacek Karnowski.
- Oddane w tym roku do użytku Centrum Haffnera stało się polskim salonem - mówi Karnowski. - Stworzyliśmy tu wspaniałą bazę hotelowo-konferencyjną z pięknym widokiem na morze. To przyciąga tego typu wydarzenia.
Premierzy Tusk i José Luis Rodriguez Zapatero rozmawiali m.in. o unijnej prezydencji. Hiszpania rozpoczyna ją 1 stycznia, a Polska będzie chciała skorzystać z jej doświadczeń. Podpisane zostanie porozumienie w tej sprawie i Polska wyśle do Madrytu dwóch urzędników, którzy będą przypatrywać się "jak to robią Hiszpanie".
Polecamy - Sopot chce przejąć biznesmenów
- 17 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów
-
Premier Hiszpanii nad Bałtykiem. Sopot miastem ...
stasieczek5
10.11.09, 12:51
Drodzy Sopocianie,zbudowano u Was i centrum Haffnera, i Sheratona. Z pewnością są one idealne pod kątem użyteczności. Natomiast, cytując Gazetę, nie dziwcie się , że wielu uważa ten kompleks»
Najczęściej czytane24 htydzień







