Furiat rozbił lodówkę w sklepie. Potem wrócił po zapałki
2009-11-02
aktualizacja: 2009-11-02 11:36
Fot. AG
Mieszkaniec Czarnego (powiat człuchowski) wszedł do sklepu spożywczego przy ul. Ogrodowej i kupił butelkę wina. Po chwili rozbił butelką szybę sklepowej lodówki!
ZOBACZ TAKŻE
- Brali kredyty na potęgę i niczego nie spłacali (09-11-09, 14:49)
- Policjanci szybko znaleźli skradzionego passata (09-11-09, 12:00)
- Napad na kwiaciarnię. Rzuciła wazonem w nożowników (05-11-09, 10:03)
Wyszedł ze sklepu, ale po kilku minutach wrócił. Tym razem zażądał od ekspedientki zapałek. Kiedy ta odmówiła, mężczyzna zaczął wulgarnie wyrażać się i groził sprzedawczyni, że ją zabije.
Na miejsce wezwano policjantów. Ci zatrzymali 51-letniego mieszkańca Czarnego. Po badaniu alkomatem okazało się, że ma we krwi ponad 1,5 promila alkoholu. Został zatrzymany, usłyszał zarzut zniszczenia mienia. Grozi za to do 5 lat więzienia.
Właściciel sklepu wycenił zniszczenia lodówki na kwotę 1200 zł.
Na miejsce wezwano policjantów. Ci zatrzymali 51-letniego mieszkańca Czarnego. Po badaniu alkomatem okazało się, że ma we krwi ponad 1,5 promila alkoholu. Został zatrzymany, usłyszał zarzut zniszczenia mienia. Grozi za to do 5 lat więzienia.
Właściciel sklepu wycenił zniszczenia lodówki na kwotę 1200 zł.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień




